TommyShelby's banner
TommyShelby's profile picture

TommyShelby

@MgShelby15,845 subscribers

Żyję tak, żeby nie musieć tańczyć na TikToku ani mieć konta na LinkedIn. Wnuk Wielkiego Gavlova

Shorts

Chyba powinienem to odebrać personalnie, więc tak zrobię i przygotuję sobie dłuższy wpis na ten temat. „Są ludzie, którzy źle się w stosunku do mnie zachowali”, dlatego z premedytacją nie oddaję długów. Kilka dni temu odebrałem telefon. W słuchawce miła pani z komisariatu policji w Warszawie chciała spotkać się ze mną, żeby przesłuchać mnie jako świadka w sprawie pana Rafała Zaorskiego. Ustaliliśmy termin przesłuchania na 02.06.2026 roku. Przez kilka dni zastanawiałem się, co ja właściwie mam powiedzieć. Wszystko już zostało powiedziane. Mogę potwierdzić kilka rzeczy, części mogę zaprzeczyć, a do pozostałych powiedzieć, że nie wiem ale coś we mnie wczoraj pękło jak słuchałem tych bzdur na live. Z Rafałem nasze drogi znajomości rozeszły się jakiś czas temu. Początek końca miał miejsce, gdy wracałem z konferencji z Szymon Machalica i spotkaliśmy Rafała na ulicy w Warszawie. Podszedł do nas i powiedział, że „wylało się sporo gówna” oraz że nas przeprasza, bo rykoszetem dostajemy za jego błędy, z którymi nie mamy nic wspólnego. Chwilę rozmawialiśmy. Powiedzieliśmy mu, żeby stanął na nogi, porozliczał znajomych i ludzi, wobec których ma zobowiązania, a wtedy być może uda mu się wyprostować sytuację. Wcześniej, w styczniu, pomagałem mu uzyskać wpis przy 504, żeby uwolniły się środki ze sprzedaży apartamentu. Pieniądze, które miały wpłynąć, miały pokryć zobowiązania wobec ludzi związanych z BSB. Już wtedy zgłaszali się do mnie nasi wspólni znajomi, którzy szukali pomocy w odzyskaniu środków od Rafała. Dlatego starałem się pomóc w kwestiach formalnych, aby te środki się uwolniły i mogły zostać zwrócone. Niestety tak się nie stało. Mówiąc o zobowiązaniach, miałem też na myśli nasze rozliczenia, ponieważ 9.04 podpisaliśmy umowę pożyczki, trzecią albo czwartą, żeby pomóc Rafałowi w trudnej sytuacji, o której opowiadał. Dostał kolejny raz kilkadziesiąt tysięcy złotych, a dodatkowo pomogłem mu sprzedać rzeczy, za które uzyskał kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych. Te środki również miały zostać przeznaczone na spłatę zobowiązań. Nie spłacił jednak ani złotówki. Dzień lub dwa dni po konferencji zarówno Szymon Machalica, jak i ja odebraliśmy telefon od Rafała. W sposób przypominający manię opowiadał o tym, jak fatalnie zachowujemy się jako koledzy i że od tej chwili już nimi nie jesteśmy. Zaczął nas bez powodu atakować przez telefon, a później bombardować nasze wydarzenia Market Rebels. Właśnie wtedy zrozumiałem, że mam do czynienia z człowiekiem, który dla atencji i własnych korzyści jest w stanie wciągnąć nawet swoich bliskich w patologiczną narrację, byle tylko coś na tym ugrać. Kilka tygodni później właśnie tak się stało. Słyszeliśmy opowieści o chorym ojcu. Oczywiście współczuję i nie jest to temat do dyskusji, ale wykorzystywanie takich historii jako argumentu jest zwykłą manipulacją emocjami innych osób, które być może kolejny raz Rafałowi odpuszczą. Oczywiście w kwestii umowy i innych spraw poradzę sobie bez problemu. To nie jest rocket science. Pozostała mi jedynie pamiątka po człowieku, którego uważam za oszusta. Wczoraj jednak włączyłem sobie transmisję na żywo, żeby posłuchać, o czym mówi społeczność Rafała, i trafiłem na fragment, który załączam. Jeśli wcześniej nie wiedziałem, co powiedzieć podczas przesłuchania, to Rafał sam dostarczył mi dodatkowego materiału i utwierdził mnie w przekonaniu, że poza drogą cywilną powinienem również dołożyć swoje pięć groszy do postępowania karnego, które już się toczy. A to postępowanie jest naprawdę poważne. Jeżeli prokuratorowi uda się złożyć wszystkie elementy w całość, nie będzie chodziło wyłącznie o jeden zarzut oszustwa, który ja osobiście podnoszę. Rafał wprowadził mnie w błąd, ukrywając swoje zobowiązania. Zataił również sprawę pieniędzy Sylwestra Suszka, a także nie poinformował mnie o swoich procesach i zobowiązaniach wobec innych osób. Jestem przekonany, że gdybym posiadał taką wiedzę, nigdy nie udzieliłbym mu finansowej pomocy. Być może udzieliłbym innej pomocy, ale na pewno nie finansowej. Według retoryki Rafała Zaorskiego to oczywiście my zachowaliśmy się źle. Według niego, jak sam mówi na nagraniach, pool został zwrócony, Sylwester Suszek miał długi wobec Rafała, a jego majątek jest w stanie pokryć wszystkie zobowiązania. Posiada również akcje niepłynnych spółek, między innymi ED RED o numerze ISIN 0000737054. Każdy może sam sprawdzić wyniki tej spółki i wyrobić sobie własne zdanie. Skoro jednak jego majątek faktycznie jest w stanie pokryć zobowiązania, to dlaczego od miesięcy słyszymy o zaległych fakturach, nierozliczonych pożyczkach, nieoddanych pieniądzach Sylwestrowi Suszkowi, nierozliczonych środkach z Epickiego Flipa i wielu innych zobowiązaniach? To są pytania, na które wciąż nie padły konkretne odpowiedzi. Nie oczekuję, że Rafał zachowa się honorowo, ponieważ Rafał i honor to dwa przeciwległe bieguny. W mojej ocenie jest to człowiek, który wielokrotnie wprowadzał innych w błąd, manipulował ludźmi i przedstawiał niepełny obraz sytuacji, gdy było to dla niego korzystne. Dziś ciążą na nim zarzuty dotyczące kwot liczonych w dziesiątkach milionów złotych. Do tego dochodzą setki tysięcy złotych mniejszych wpłat i roszczeń. Mimo to zamiast wyjaśniać wątpliwości i rozliczać się z własnych zobowiązań, regularnie dostarcza kolejnych materiałów, które mogą zostać wykorzystane jako dowody w toczących się postępowaniach. Każdy ma prawo do własnej opinii i pewnie część z was zastanawia się dlaczego w ogóle pożyczałem mu środki - taki już jestem na starcie daje kredyt zaufania i jak ktoś potrzebuje pomocy a ja mogę pomóc to z reguły to robię w różny sposób i finalnie lepiej na tym wychodzę niż odrzucać wszystkich na starcie ale raz na jakiś czas trafiają się też takie przygody i mam ich w kolekcji około 4.

Chyba powinienem to odebrać personalnie, więc tak zrobię i przygotuję sobie dłuższy wpis na ten temat. „Są ludzie, którzy źle się w stosunku do mnie zachowali”, dlatego z premedytacją nie oddaję długów. Kilka dni temu odebrałem telefon. W słuchawce miła pani z komisariatu policji w Warszawie chciała spotkać się ze mną, żeby przesłuchać mnie jako świadka w sprawie pana Rafała Zaorskiego. Ustaliliśmy termin przesłuchania na 02.06.2026 roku. Przez kilka dni zastanawiałem się, co ja właściwie mam powiedzieć. Wszystko już zostało powiedziane. Mogę potwierdzić kilka rzeczy, części mogę zaprzeczyć, a do pozostałych powiedzieć, że nie wiem ale coś we mnie wczoraj pękło jak słuchałem tych bzdur na live. Z Rafałem nasze drogi znajomości rozeszły się jakiś czas temu. Początek końca miał miejsce, gdy wracałem z konferencji z Szymon Machalica i spotkaliśmy Rafała na ulicy w Warszawie. Podszedł do nas i powiedział, że „wylało się sporo gówna” oraz że nas przeprasza, bo rykoszetem dostajemy za jego błędy, z którymi nie mamy nic wspólnego. Chwilę rozmawialiśmy. Powiedzieliśmy mu, żeby stanął na nogi, porozliczał znajomych i ludzi, wobec których ma zobowiązania, a wtedy być może uda mu się wyprostować sytuację. Wcześniej, w styczniu, pomagałem mu uzyskać wpis przy 504, żeby uwolniły się środki ze sprzedaży apartamentu. Pieniądze, które miały wpłynąć, miały pokryć zobowiązania wobec ludzi związanych z BSB. Już wtedy zgłaszali się do mnie nasi wspólni znajomi, którzy szukali pomocy w odzyskaniu środków od Rafała. Dlatego starałem się pomóc w kwestiach formalnych, aby te środki się uwolniły i mogły zostać zwrócone. Niestety tak się nie stało. Mówiąc o zobowiązaniach, miałem też na myśli nasze rozliczenia, ponieważ 9.04 podpisaliśmy umowę pożyczki, trzecią albo czwartą, żeby pomóc Rafałowi w trudnej sytuacji, o której opowiadał. Dostał kolejny raz kilkadziesiąt tysięcy złotych, a dodatkowo pomogłem mu sprzedać rzeczy, za które uzyskał kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych. Te środki również miały zostać przeznaczone na spłatę zobowiązań. Nie spłacił jednak ani złotówki. Dzień lub dwa dni po konferencji zarówno Szymon Machalica, jak i ja odebraliśmy telefon od Rafała. W sposób przypominający manię opowiadał o tym, jak fatalnie zachowujemy się jako koledzy i że od tej chwili już nimi nie jesteśmy. Zaczął nas bez powodu atakować przez telefon, a później bombardować nasze wydarzenia Market Rebels. Właśnie wtedy zrozumiałem, że mam do czynienia z człowiekiem, który dla atencji i własnych korzyści jest w stanie wciągnąć nawet swoich bliskich w patologiczną narrację, byle tylko coś na tym ugrać. Kilka tygodni później właśnie tak się stało. Słyszeliśmy opowieści o chorym ojcu. Oczywiście współczuję i nie jest to temat do dyskusji, ale wykorzystywanie takich historii jako argumentu jest zwykłą manipulacją emocjami innych osób, które być może kolejny raz Rafałowi odpuszczą. Oczywiście w kwestii umowy i innych spraw poradzę sobie bez problemu. To nie jest rocket science. Pozostała mi jedynie pamiątka po człowieku, którego uważam za oszusta. Wczoraj jednak włączyłem sobie transmisję na żywo, żeby posłuchać, o czym mówi społeczność Rafała, i trafiłem na fragment, który załączam. Jeśli wcześniej nie wiedziałem, co powiedzieć podczas przesłuchania, to Rafał sam dostarczył mi dodatkowego materiału i utwierdził mnie w przekonaniu, że poza drogą cywilną powinienem również dołożyć swoje pięć groszy do postępowania karnego, które już się toczy. A to postępowanie jest naprawdę poważne. Jeżeli prokuratorowi uda się złożyć wszystkie elementy w całość, nie będzie chodziło wyłącznie o jeden zarzut oszustwa, który ja osobiście podnoszę. Rafał wprowadził mnie w błąd, ukrywając swoje zobowiązania. Zataił również sprawę pieniędzy Sylwestra Suszka, a także nie poinformował mnie o swoich procesach i zobowiązaniach wobec innych osób. Jestem przekonany, że gdybym posiadał taką wiedzę, nigdy nie udzieliłbym mu finansowej pomocy. Być może udzieliłbym innej pomocy, ale na pewno nie finansowej. Według retoryki Rafała Zaorskiego to oczywiście my zachowaliśmy się źle. Według niego, jak sam mówi na nagraniach, pool został zwrócony, Sylwester Suszek miał długi wobec Rafała, a jego majątek jest w stanie pokryć wszystkie zobowiązania. Posiada również akcje niepłynnych spółek, między innymi ED RED o numerze ISIN 0000737054. Każdy może sam sprawdzić wyniki tej spółki i wyrobić sobie własne zdanie. Skoro jednak jego majątek faktycznie jest w stanie pokryć zobowiązania, to dlaczego od miesięcy słyszymy o zaległych fakturach, nierozliczonych pożyczkach, nieoddanych pieniądzach Sylwestrowi Suszkowi, nierozliczonych środkach z Epickiego Flipa i wielu innych zobowiązaniach? To są pytania, na które wciąż nie padły konkretne odpowiedzi. Nie oczekuję, że Rafał zachowa się honorowo, ponieważ Rafał i honor to dwa przeciwległe bieguny. W mojej ocenie jest to człowiek, który wielokrotnie wprowadzał innych w błąd, manipulował ludźmi i przedstawiał niepełny obraz sytuacji, gdy było to dla niego korzystne. Dziś ciążą na nim zarzuty dotyczące kwot liczonych w dziesiątkach milionów złotych. Do tego dochodzą setki tysięcy złotych mniejszych wpłat i roszczeń. Mimo to zamiast wyjaśniać wątpliwości i rozliczać się z własnych zobowiązań, regularnie dostarcza kolejnych materiałów, które mogą zostać wykorzystane jako dowody w toczących się postępowaniach. Każdy ma prawo do własnej opinii i pewnie część z was zastanawia się dlaczego w ogóle pożyczałem mu środki - taki już jestem na starcie daje kredyt zaufania i jak ktoś potrzebuje pomocy a ja mogę pomóc to z reguły to robię w różny sposób i finalnie lepiej na tym wychodzę niż odrzucać wszystkich na starcie ale raz na jakiś czas trafiają się też takie przygody i mam ich w kolekcji około 4.

36,464 görüntüleme

Videos

Daha fazla içerik yok.