Fundacja PRIMUM's banner
Fundacja PRIMUM's profile picture

Fundacja PRIMUM

@FundacjaPrimum5,745 subscribers

Zajmujemy się czynną ochroną niewielkich ssaków. Zapewniamy pomoc jeżom, nietoperzom, wiewiórkom, zającom i wydrom. Telefon alarmowy 606 950 949.

Shorts

Wystaw wodę! Do wielotygodniowej suszy dołączyła wysoka temperatura - wystaw wodę dla zwierząt. Uratuj życie.

Wystaw wodę! Do wielotygodniowej suszy dołączyła wysoka temperatura - wystaw wodę dla zwierząt. Uratuj życie.

13,451 次观看

Konkurs! Konkurs! Konkurs! Nasza fundacja bierze udział w konkursie dla organizacji ratujących zwierzęta. Postanowiliśmy, że aby zachęcić Was do głosowania, będziemy - poza bieżącymi postami - przypominać najciekawsze i najbardziej spektakularne wydarzenia tego roku. Na początek historia jeża Trysia, który trafił do nas w grudniu 2024 i był leczony aż do połowy lutego 2025. Tak, choć trudno w to uwierzyć to ten sam jeż. Trysio miał jedną z najbardziej zaawansowanych postaci świerzbowca, z którą spotkaliśmy się u jeża. Leczenie było trudne, bo był w fatalnym stanie ogólnym i trzeba było postawić Trysia na nogi. Później normalne leczenie świerzbowca i czekanie aż odrośnie zdrowa sierść i kolce - to akurat była ta łatwiejsza część pracy. Teraz o konkursie, bo to dla nas niezwykle ważne, a jak ważne to wiadomo, że chodzi o pieniądze na ratowanie dzikusów. Krótko o zasadach kolejnej edycji zorganizowanej przez RatujemyZwierzaki.pl : a) każda organizacja tworzy skarbonkę konkursową; b) głosowanie odbywa się przez wpłaty do skarbonek - wystarczy 1zł, aby oddać ważny głos; c) organizacje, które zdobędą najwięcej wpłat od indywidualnych darczyńców wygrywają dodatkową premię finansową; d) zawartość skarbonki także należy do organizacji; e) nagród finansowych jest w tym roku aż 40, od 100 tys. zł za pierwsze miejsce do 6 tys. zł za czterdzieste; f) w klasyfikacji liczą się tylko indywidualni darczyńcy tzn. 10 wpłat po 1 zł zrobionych przez jedną osobę to nadal tylko jeden głos. Organizatorzy bardzo skrupulatnie wszystko sprawdzą po zakończeniu konkursu, więc nie ma co kombinować, nie mówiąc o tym, że byłoby to nieuczciwe wobec konkurentów; g) jeśli chcesz nam pomóc, wpłać dowolną kwotę do naszej skarbonki, może być tylko 1 zł, to naprawdę zajmie nie więcej niż minutę; h) powiedz o konkursie rodzinie i przyjaciołom - ich głosy będą dla nas równie ważne jak Twój. To chyba wszystko, pozostało najważniejsze - link do naszej skarbonki:

Konkurs! Konkurs! Konkurs! Nasza fundacja bierze udział w konkursie dla organizacji ratujących zwierzęta. Postanowiliśmy, że aby zachęcić Was do głosowania, będziemy - poza bieżącymi postami - przypominać najciekawsze i najbardziej spektakularne wydarzenia tego roku. Na początek historia jeża Trysia, który trafił do nas w grudniu 2024 i był leczony aż do połowy lutego 2025. Tak, choć trudno w to uwierzyć to ten sam jeż. Trysio miał jedną z najbardziej zaawansowanych postaci świerzbowca, z którą spotkaliśmy się u jeża. Leczenie było trudne, bo był w fatalnym stanie ogólnym i trzeba było postawić Trysia na nogi. Później normalne leczenie świerzbowca i czekanie aż odrośnie zdrowa sierść i kolce - to akurat była ta łatwiejsza część pracy. Teraz o konkursie, bo to dla nas niezwykle ważne, a jak ważne to wiadomo, że chodzi o pieniądze na ratowanie dzikusów. Krótko o zasadach kolejnej edycji zorganizowanej przez RatujemyZwierzaki.pl : a) każda organizacja tworzy skarbonkę konkursową; b) głosowanie odbywa się przez wpłaty do skarbonek - wystarczy 1zł, aby oddać ważny głos; c) organizacje, które zdobędą najwięcej wpłat od indywidualnych darczyńców wygrywają dodatkową premię finansową; d) zawartość skarbonki także należy do organizacji; e) nagród finansowych jest w tym roku aż 40, od 100 tys. zł za pierwsze miejsce do 6 tys. zł za czterdzieste; f) w klasyfikacji liczą się tylko indywidualni darczyńcy tzn. 10 wpłat po 1 zł zrobionych przez jedną osobę to nadal tylko jeden głos. Organizatorzy bardzo skrupulatnie wszystko sprawdzą po zakończeniu konkursu, więc nie ma co kombinować, nie mówiąc o tym, że byłoby to nieuczciwe wobec konkurentów; g) jeśli chcesz nam pomóc, wpłać dowolną kwotę do naszej skarbonki, może być tylko 1 zł, to naprawdę zajmie nie więcej niż minutę; h) powiedz o konkursie rodzinie i przyjaciołom - ich głosy będą dla nas równie ważne jak Twój. To chyba wszystko, pozostało najważniejsze - link do naszej skarbonki:

13,224 次观看

Jesteśmy na Patonite! Tzn. jesteśmy od kilku lat, ale teraz nadszedł czas, aby o tym przypomnieć. Od wielu lat fundacja finansuje działalność Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Jeżurkowo i Ośrodka Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku dzięki prywatnym darczyńcom. Oba ośrodki ratują małe dzikie ssaki i oba wspiera liczna rzesza darczyńców, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni - bez Was ratowanie chronionych dzikusów nie byłoby możliwe. Jednak, co pewnie dla nikogo nie jest niespodzianką, ostatnio koszty funkcjonowania rosną bardzo szybko. I tu pojawia się problem. Cały model naszej działalności polega na dużej liczbie drobnych darczyńców wspierających ośrodki. Ale od pewnego czasu rośnie tylko liczba małych pacjentów, a liczba darczyńców rośnie, jeśli w ogóle, to symbolicznie. Patronite idealnie wpisuje się w naszą działalność - wystarczy bardzo niewielka kwota, aby zostać Patronką lub Patronem. 7 albo 10 zł nie wydaje się wielką kwotą dla człowieka, ale dla chorego jeża lub rannej wiewiórki może oznaczać życie. Jeśli macie ochotę wesprzeć działania obu ośrodków, to możecie to zrobić pod tym linkiem: Bardzo dziękujemy wszystkim Darczyńcom za udzielone wsparcie!

Jesteśmy na Patonite! Tzn. jesteśmy od kilku lat, ale teraz nadszedł czas, aby o tym przypomnieć. Od wielu lat fundacja finansuje działalność Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Jeżurkowo i Ośrodka Rehabilitacji Jeży "Jerzy dla Jeży" w Kłodzku dzięki prywatnym darczyńcom. Oba ośrodki ratują małe dzikie ssaki i oba wspiera liczna rzesza darczyńców, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni - bez Was ratowanie chronionych dzikusów nie byłoby możliwe. Jednak, co pewnie dla nikogo nie jest niespodzianką, ostatnio koszty funkcjonowania rosną bardzo szybko. I tu pojawia się problem. Cały model naszej działalności polega na dużej liczbie drobnych darczyńców wspierających ośrodki. Ale od pewnego czasu rośnie tylko liczba małych pacjentów, a liczba darczyńców rośnie, jeśli w ogóle, to symbolicznie. Patronite idealnie wpisuje się w naszą działalność - wystarczy bardzo niewielka kwota, aby zostać Patronką lub Patronem. 7 albo 10 zł nie wydaje się wielką kwotą dla człowieka, ale dla chorego jeża lub rannej wiewiórki może oznaczać życie. Jeśli macie ochotę wesprzeć działania obu ośrodków, to możecie to zrobić pod tym linkiem: Bardzo dziękujemy wszystkim Darczyńcom za udzielone wsparcie!

11,640 次观看

Dzieje się u nas. To był bardzo trudny tydzień - tylko w Niedzielę Wielkanocną odebraliśmy 40 telefonów, w następnych dniach nieco mniej, ale przyjmujemy nowych pacjentów bez przerwy. Głównie bardzo odwodnione jeże (UWAGA! - niewielkie 300-400 gramowe jeże znajdowane obecnie nie są młodymi jeżami, to dorosłe osobniki, które nie zdołały się odbudować po hibernacji) i ranne wiewiórki, które wypadły z gniazd lęgowych. Ale pojawił się także on. Znaleziony na posesji w Żyrardowie, długo i tak głośno jak tylko potrafił, nawoływał mamę. Niestety bezskutecznie. W końcu, późnym wieczorem przewieziono go do nas. Okazało się, że jest bardzo osłabiony i odwodniony i poza lekkim zapaleniem gardła ma prawdopodobnie początki poważnej infekcji. Był bardzo osowiały i marudny. Wiadomo, że w ośrodku rehabilitacji nie śpimy w tym czasie zbyt wiele - trzydzieści kilka odkarmianych małych pyszczków na to nie pozwala - ale nikt nie dał nam tak ostatnio w kość. Czuł się źle, praktycznie nie spał przez kilka nocy, domagał się kontaktu i w końcu usypiał na rękach. Stąd jego imię Małe Licho, bo jak ogólnie wiadomo licho nie śpi. Źle to wszystko wyglądało, nawet na chwilę straciliśmy nadzieję, ale wydaje się, że w końcu leki i nasze zabiegi zadziałały. Stan się poprawił i co najważniejsze malec zaczął jeść. Na razie niewiele, ale dobre i to. Chyba najgorsze za nami. Do końca rozliczeń podatkowych tylko kilka dni. Jeśli zostawiliście wypełnienie deklaracji na ostatnią chwilę, zachęcamy do przekazania 1,5% podatku dla ratowanych dzikich zwierząt. KRS 0000462339

Dzieje się u nas. To był bardzo trudny tydzień - tylko w Niedzielę Wielkanocną odebraliśmy 40 telefonów, w następnych dniach nieco mniej, ale przyjmujemy nowych pacjentów bez przerwy. Głównie bardzo odwodnione jeże (UWAGA! - niewielkie 300-400 gramowe jeże znajdowane obecnie nie są młodymi jeżami, to dorosłe osobniki, które nie zdołały się odbudować po hibernacji) i ranne wiewiórki, które wypadły z gniazd lęgowych. Ale pojawił się także on. Znaleziony na posesji w Żyrardowie, długo i tak głośno jak tylko potrafił, nawoływał mamę. Niestety bezskutecznie. W końcu, późnym wieczorem przewieziono go do nas. Okazało się, że jest bardzo osłabiony i odwodniony i poza lekkim zapaleniem gardła ma prawdopodobnie początki poważnej infekcji. Był bardzo osowiały i marudny. Wiadomo, że w ośrodku rehabilitacji nie śpimy w tym czasie zbyt wiele - trzydzieści kilka odkarmianych małych pyszczków na to nie pozwala - ale nikt nie dał nam tak ostatnio w kość. Czuł się źle, praktycznie nie spał przez kilka nocy, domagał się kontaktu i w końcu usypiał na rękach. Stąd jego imię Małe Licho, bo jak ogólnie wiadomo licho nie śpi. Źle to wszystko wyglądało, nawet na chwilę straciliśmy nadzieję, ale wydaje się, że w końcu leki i nasze zabiegi zadziałały. Stan się poprawił i co najważniejsze malec zaczął jeść. Na razie niewiele, ale dobre i to. Chyba najgorsze za nami. Do końca rozliczeń podatkowych tylko kilka dni. Jeśli zostawiliście wypełnienie deklaracji na ostatnią chwilę, zachęcamy do przekazania 1,5% podatku dla ratowanych dzikich zwierząt. KRS 0000462339

12,241 次观看

Videos

没有更多内容可加载