Zbrodnia Ikara's banner
Zbrodnia Ikara's profile picture

Zbrodnia Ikara

@ikara_zbrodnia • 15,299 subscribers

Shorts

Listopad 2025. Roman Giertych kontaktuje się z Nicole Suszek, deklarując, że chce zostać jej pełnomocnikiem. Przy okazji prosi o wszelkie informacje i dokumenty dotyczące Przemysława Krala. Nicole nie odpowiada, a Giertych rezygnuje, tłumacząc, że czeka, „jak się sytuacja rozwinie”. Ciekawe, na jaki konkretnie rozwój sytuacji czekał i co już wtedy wiedział. Panie pośle, czy już wówczas docierały do pana informacje wskazujące, że zondacrypto może upaść, a jej klienci stracić pieniądze? Jeśli tak, co pan z tą wiedzą zrobił? Czy ostrzegł pan obywateli albo zawiadomił odpowiednie instytucje? Czy czekał pan na wybuch afery, żeby móc politycznie strzelać do opozycji kosztem majątku ludzi?

Listopad 2025. Roman Giertych kontaktuje się z Nicole Suszek, deklarując, że chce zostać jej pełnomocnikiem. Przy okazji prosi o wszelkie informacje i dokumenty dotyczące Przemysława Krala. Nicole nie odpowiada, a Giertych rezygnuje, tłumacząc, że czeka, „jak się sytuacja rozwinie”. Ciekawe, na jaki konkretnie rozwój sytuacji czekał i co już wtedy wiedział. Panie pośle, czy już wówczas docierały do pana informacje wskazujące, że zondacrypto może upaść, a jej klienci stracić pieniądze? Jeśli tak, co pan z tą wiedzą zrobił? Czy ostrzegł pan obywateli albo zawiadomił odpowiednie instytucje? Czy czekał pan na wybuch afery, żeby móc politycznie strzelać do opozycji kosztem majątku ludzi?

54,554 views

W internecie pojawiło się nagranie, na którym trzech mężczyzn atakuje jednego. Ofiarę próbuje ratować jego partnerka, która z kolei zostaje kilkukrotnie uderzona przez jednego ze sprawców. Jak się okazuje, jednym z napastników DOKŁADNIE, TYM BIJĄCYM KOBIETĘ, ma być Adam Cybiński, ps. „Cycu”, zawodnik GROMDY. Widziałem trailery, w których mówiono, że walczą tam „chłopaki z zasadami”. Nie wiedziałem, że jedną z tych zasad jest napierdalanie kobiet...

Sensitive content

W internecie pojawiło się nagranie, na którym trzech mężczyzn atakuje jednego. Ofiarę próbuje ratować jego partnerka, która z kolei zostaje kilkukrotnie uderzona przez jednego ze sprawców. Jak się okazuje, jednym z napastników DOKŁADNIE, TYM BIJĄCYM KOBIETĘ, ma być Adam Cybiński, ps. „Cycu”, zawodnik GROMDY. Widziałem trailery, w których mówiono, że walczą tam „chłopaki z zasadami”. Nie wiedziałem, że jedną z tych zasad jest napierdalanie kobiet...

31,902 views

Dawid Obserwator broni patusa, który lata po nocy i bije ludzi, ale jak dostanie kulkę, to nagle "dobry chłopak". Dawid, kim będziesz jutro? Znowu disco polo boyem? 🤡 ​#DawidObserwator #Strzelanina #ObronaWłasna #Patologia #Hipokryzja #Borys

Dawid Obserwator broni patusa, który lata po nocy i bije ludzi, ale jak dostanie kulkę, to nagle "dobry chłopak". Dawid, kim będziesz jutro? Znowu disco polo boyem? 🤡 ​#DawidObserwator #Strzelanina #ObronaWłasna #Patologia #Hipokryzja #Borys

65,684 views

Odnośnie do tego, że Tomasz G. „Chic" jest poszukiwany za gwałt na osobie poniżej 15 r.ż. Przecież to jeden z najbardziej jawnych pdf-ów w polskim internecie. Matkę swojego dziecka poznał gdy ta miała 12 lat. Powiedział jej, że „kiedyś będzie jego" i niby czekał 3 lata, aż znowu się „przypadkiem" spotkają. Twierdzi, że zabrał ją z domu dziecka i zrobił jej dziecko xd Dziś zarzuty: gwałt na dziewczynce <15 r.ż., podawanie alkoholu i narkotyków dzieciom - 4 pokrzywdzone. Poszukiwany od 15 października 2025. Nigdy nie zatrzymany, nigdy nie przesłuchany. Bez listu gończego, bez ENA, bez wniosku o areszt. Aż skrzywdzi kolejne dzieci. Prokuratura Gdzie my kur**a żyjemy? #Chic #TomaszG #pedofilia #PrimeMMA #MMAVIP #patoinfluencer #Wyborcza

Sensitive content

Odnośnie do tego, że Tomasz G. „Chic" jest poszukiwany za gwałt na osobie poniżej 15 r.ż. Przecież to jeden z najbardziej jawnych pdf-ów w polskim internecie. Matkę swojego dziecka poznał gdy ta miała 12 lat. Powiedział jej, że „kiedyś będzie jego" i niby czekał 3 lata, aż znowu się „przypadkiem" spotkają. Twierdzi, że zabrał ją z domu dziecka i zrobił jej dziecko xd Dziś zarzuty: gwałt na dziewczynce <15 r.ż., podawanie alkoholu i narkotyków dzieciom - 4 pokrzywdzone. Poszukiwany od 15 października 2025. Nigdy nie zatrzymany, nigdy nie przesłuchany. Bez listu gończego, bez ENA, bez wniosku o areszt. Aż skrzywdzi kolejne dzieci. Prokuratura Gdzie my kur**a żyjemy? #Chic #TomaszG #pedofilia #PrimeMMA #MMAVIP #patoinfluencer #Wyborcza

50,403 views

Skoczył z mostu do Warty. Teraz może mieć sprawę W piątek 3 lipca 2026 roku, o 18:02, służby w Gorzowie Wielkopolskim dostały zgłoszenie, że młody mężczyzna skoczył z mostu Staromiejskiego do Warty. Na miejsce wysłano straż pożarną, łódź i policję. Zanim jednak służby dojechały, mężczyzna sam wyszedł z rzeki i uciekł. Później nagranie trafiło na TikToka. Widać na nim, jak stoi tyłem na barierce, robi salto, traci równowagę i uderza plecami o wodę. To było ryzykowne. Pod wodą mogły być kamienie, gruz, pręty, zbyt mała głębokość albo silny nurt. Taki skok może skończyć się kalectwem albo śmiercią. Tylko że teraz policja prowadzi postępowanie pod kątem wykroczenia. Najpewniej chodzi o skakanie do wody w miejscu zabronionym. I tu pojawia się pytanie: gdzie właściwie przebiega granica? Dorosły człowiek może legalnie ryzykować życie na wiele sposobów. Może iść w wysokie góry, jeździć motocyklem po torze, skakać ze spadochronem albo uprawiać sporty ekstremalne. Państwo zwykle uznaje, że to jego decyzja i jego ryzyko. Ale gdy ten sam człowiek skoczy z mostu do rzeki, nagle pojawia się wykroczenie, mandat i możliwa sprawa w sądzie. Nie chodzi o to, żeby zachęcać do takich skoków. Chodzi o proporcje. Jeśli ktoś naraża innych albo zmusza służby do ryzykownej akcji, sprawa jest jasna. Ale jeśli dorosły człowiek podejmuje ryzyko głównie wobec siebie, to odpowiedź państwa nie jest już taka oczywista. Można ostrzegać, edukować i jasno pokazywać, gdzie takie zachowanie naprawdę grozi tragedią. Ale samo karanie za jeden skok z mostu wygląda dziwnie w państwie, które pozwala dorosłym ludziom podejmować znacznie większe ryzyko w innych sytuacjach. I właśnie to jest w tej sprawie najciekawsze. Nie sam skok, tylko pytanie, dlaczego jedne ryzyka uznajemy za sport, pasję albo wolność, a inne od razu za wykroczenie.

Skoczył z mostu do Warty. Teraz może mieć sprawę W piątek 3 lipca 2026 roku, o 18:02, służby w Gorzowie Wielkopolskim dostały zgłoszenie, że młody mężczyzna skoczył z mostu Staromiejskiego do Warty. Na miejsce wysłano straż pożarną, łódź i policję. Zanim jednak służby dojechały, mężczyzna sam wyszedł z rzeki i uciekł. Później nagranie trafiło na TikToka. Widać na nim, jak stoi tyłem na barierce, robi salto, traci równowagę i uderza plecami o wodę. To było ryzykowne. Pod wodą mogły być kamienie, gruz, pręty, zbyt mała głębokość albo silny nurt. Taki skok może skończyć się kalectwem albo śmiercią. Tylko że teraz policja prowadzi postępowanie pod kątem wykroczenia. Najpewniej chodzi o skakanie do wody w miejscu zabronionym. I tu pojawia się pytanie: gdzie właściwie przebiega granica? Dorosły człowiek może legalnie ryzykować życie na wiele sposobów. Może iść w wysokie góry, jeździć motocyklem po torze, skakać ze spadochronem albo uprawiać sporty ekstremalne. Państwo zwykle uznaje, że to jego decyzja i jego ryzyko. Ale gdy ten sam człowiek skoczy z mostu do rzeki, nagle pojawia się wykroczenie, mandat i możliwa sprawa w sądzie. Nie chodzi o to, żeby zachęcać do takich skoków. Chodzi o proporcje. Jeśli ktoś naraża innych albo zmusza służby do ryzykownej akcji, sprawa jest jasna. Ale jeśli dorosły człowiek podejmuje ryzyko głównie wobec siebie, to odpowiedź państwa nie jest już taka oczywista. Można ostrzegać, edukować i jasno pokazywać, gdzie takie zachowanie naprawdę grozi tragedią. Ale samo karanie za jeden skok z mostu wygląda dziwnie w państwie, które pozwala dorosłym ludziom podejmować znacznie większe ryzyko w innych sytuacjach. I właśnie to jest w tej sprawie najciekawsze. Nie sam skok, tylko pytanie, dlaczego jedne ryzyka uznajemy za sport, pasję albo wolność, a inne od razu za wykroczenie.

24,275 views

Videos

ikara_zbrodnia's profile picture

🎯 POJECHALI W PODRÓŻ POŚLUBNĄ DO MIAMI. OLA NIE WRÓCIŁA ŻYWA. DAWID NIE PAMIĘTA, CO SIĘ WYDARZYŁO. 6 sierpnia 2022 roku Aleksandra Łęczycka i Dawid biorą ślub. Kilkanaście dni później lecą do Miami. Ona ma 26 lat, skończyła biotechnologię i chemię, pracowała w laboratorium kryminalistycznym Komendy Stołecznej Policji. Miała rozpocząć doktorat. 29 sierpnia mają wracać do Polski. Około godziny 11 zostawiają walizki w hotelu i biorą ręczniki. Przed wylotem chcą jeszcze pójść na plażę. Na zachowanym nagraniu z monitoringu zbliżają się do szklanych drzwi. W tym miejscu zapis się kończy. Około 20:28 ktoś wzywa pomoc. Oboje leżą nieprzytomni przy plaży, około dwóch kilometrów od hotelu. Dawid oddycha. Ola już nie, choć ratownicy wyczuwają jeszcze puls. O 21:28 lekarz stwierdza jej śmierć. Między wymeldowaniem a wezwaniem pomocy minęło ponad dziewięć godzin. Przebiegu tego dnia nie udało się odtworzyć. W raporcie jako przyczynę śmierci Oli wskazano ostre zatrucie fentanylem, fluorofentanylem, kokainą i metamfetaminą. Ale ustalenie, jakie substancje znajdowały się w jej organizmie, nie wyjaśnia, od kogo je dostała, kiedy ani czy przyjęła je świadomie. Rodzice zaczęli szukać odpowiedzi. W dokumentach i korespondencji znaleźli kolejne rozbieżności. Detektyw zapewniał w nagranej rozmowie, że Ola nie miała żadnych obrażeń. Tymczasem protokół sekcji opisuje siniaki i otarcia. W amerykańskim podsumowaniu zarzucono Dawidowi brak współpracy. Zachowane wiadomości pokazują jednak, że jego kuzyn wielokrotnie próbował ustalić termin rozmowy z policją i przekazywał, że Dawid chce rozmawiać. Nie wyjaśniono jednoznacznie, co stało się z nagraniami z zewnętrznych kamer. Telefon Oli, według rodziny, wrócił po około półtora roku zablokowany. Kolejni specjaliści nie potrafili odzyskać danych. Pozostał też kontakt przez Instagram z mężczyzną, do którego z konta Oli wykonano minutowe połączenie w dniu tragedii. Nie został przesłuchany. Sam kontakt nie dowodzi jego udziału w śmierci Oli, ale treść rozmowy i ewentualne spotkanie powinny zostać sprawdzone. Polska prokuratura umorzyła śledztwo z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Sąd utrzymał tę decyzję w części dotyczącej śmierci Oli. Wskazywał przy tym na kwestie, które pozostały niewyjaśnione. W reportażu pokazuję dokumenty, korespondencję i nagrania rozmów. Rozmawiam też z rodzicami, którzy od czterech lat próbują ustalić, co wydarzyło się ostatniego dnia podróży poślubnej ich córki. Zapytałem mamę Oli, czy przyjdzie moment, w którym odpuści. „Nie, nie, no odpuścić to ja nie odpuszczę. No chyba, że umrę”.

Zbrodnia Ikara

229,087 views • 17 days ago

Temu co peron odjechał, to nie mam pytań
0:30

Sensitive content

This media may contain sensitive content.

🔪 Cichy bibliotekarz z Żoliborza. Syn delegowanej do Prokuratury Generalnej prokurator z Poznania. „Hannibal z Żoliborza". Kajetan P., rocznik 1989. Najlepsze poznańskie liceum, dwa kierunki studiów, magister dziennikarstwa, licencjat filologii klasycznej. Sam siebie uważał za geniusza. Dorosłość zweryfikowała go bezlitośnie: kelner, kucharz, w końcu młodszy bibliotekarz na Woli za niespełna 2400 zł. Już w 2013 r. na stażu w „Polityce" proponuje trzy teksty. Wszystkie o jedzeniu ludzkiego mięsa. Redakcja go nie zatrudnia. We wrześniu 2015 r. wpada do domu rodzinnego, ściąga pas i tłucze ojca po głowie. Mówi, że musi „wymierzyć mu sprawiedliwość". Konsultowany psychiatra od razu mówi o schizofrenii. ⚠️ 3 LUTEGO 2016 ⚠️ Pod fałszywym nazwiskiem Antoni Słomiński zapisuje się na lekcję włoskiego. Około 11:00 puka do drzwi mieszkania przy ul. Skierniewickiej. Otwiera Katarzyna J., 30 lat, lektorka. Tego samego dnia o 18:00 miała wylądować w Bolonii u ukochanego Emmanuela. Zdąża zaparzyć mu herbatę. Cios nożem w szyję od tyłu, w korytarzu. „Zabicie człowieka miało być tym, czym jest zabicie komara" wytłumaczy potem prokuratorowi. Dekapitacja piłką do metalu. Ciało pakuje do torby, głowę do plecaka współlokatora przygotowanego na basen. Bierze prysznic, dzwoni po taksówkę. Drugi taksówkarz pyta, co ma w torbie. „Dzik". Widzi minę kierowcy i wpada w panikę. Po powrocie na Żoliborz podpala ciało we własnym pokoju. Zamiast uciekać, idzie spokojnie do oddziału BZ WBK, wypłaca 15 tys. zł kredytu i jedzie pociągiem do Poznania. Tam kupuje tablet. To go zgubi: każde takie urządzenie ma numer IMEI. Trasa jak z filmu: Warszawa, Poznań, Frankfurt, Berlin, południe Włoch, prom na Maltę. Cel: zgubić paszport, wyrobić dokument zastępczy w konsulacie tunezyjskim, zniknąć w Afryce. Codziennie zmienia hostele. 17 lutego polscy funkcjonariusze powalają go na maltańskim dworcu autobusowym. 26 lutego, w samolocie wracającym do Polski, próbuje odgryźć ucho konwojującemu go antyterroryście. Plan miał taki: porwać samolot, znaleźć spadochron, wyskoczyć jak D.B. Cooper. Pierwsza opinia biegłych: niepoczytalny. Druga, na wniosek prokuratury: poczytalny w stopniu ograniczonym. W trakcie obserwacji atakuje biegłą psycholog. Matka, czynna prokurator, po „dobrej zmianie" zostaje cofnięta z delegacji i przechodzi w stan spoczynku. 26 stycznia 2021 r., dożywocie i 150 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziców ofiary. Czerwiec 2023 r., apelacja, wyrok utrzymany. O warunkowe zwolnienie może się ubiegać dopiero w 2041 r. Biegli więzienni zaznaczyli, że na wolności z dużym prawdopodobieństwem zabiłby ponownie. #ZbrodniaIkara #truecrime #KajetanP #HannibalZŻoliborza #Żoliborz #Warszawa #kryminał #Polska
2:36

Sensitive content

This media may contain sensitive content.

ikara_zbrodnia's profile picture

🔪 Cichy bibliotekarz z Żoliborza. Syn delegowanej do Prokuratury Generalnej prokurator z Poznania. „Hannibal z Żoliborza". Kajetan P., rocznik 1989. Najlepsze poznańskie liceum, dwa kierunki studiów, magister dziennikarstwa, licencjat filologii klasycznej. Sam siebie uważał za geniusza. Dorosłość zweryfikowała go bezlitośnie: kelner, kucharz, w końcu młodszy bibliotekarz na Woli za niespełna 2400 zł. Już w 2013 r. na stażu w „Polityce" proponuje trzy teksty. Wszystkie o jedzeniu ludzkiego mięsa. Redakcja go nie zatrudnia. We wrześniu 2015 r. wpada do domu rodzinnego, ściąga pas i tłucze ojca po głowie. Mówi, że musi „wymierzyć mu sprawiedliwość". Konsultowany psychiatra od razu mówi o schizofrenii. ⚠️ 3 LUTEGO 2016 ⚠️ Pod fałszywym nazwiskiem Antoni Słomiński zapisuje się na lekcję włoskiego. Około 11:00 puka do drzwi mieszkania przy ul. Skierniewickiej. Otwiera Katarzyna J., 30 lat, lektorka. Tego samego dnia o 18:00 miała wylądować w Bolonii u ukochanego Emmanuela. Zdąża zaparzyć mu herbatę. Cios nożem w szyję od tyłu, w korytarzu. „Zabicie człowieka miało być tym, czym jest zabicie komara" wytłumaczy potem prokuratorowi. Dekapitacja piłką do metalu. Ciało pakuje do torby, głowę do plecaka współlokatora przygotowanego na basen. Bierze prysznic, dzwoni po taksówkę. Drugi taksówkarz pyta, co ma w torbie. „Dzik". Widzi minę kierowcy i wpada w panikę. Po powrocie na Żoliborz podpala ciało we własnym pokoju. Zamiast uciekać, idzie spokojnie do oddziału BZ WBK, wypłaca 15 tys. zł kredytu i jedzie pociągiem do Poznania. Tam kupuje tablet. To go zgubi: każde takie urządzenie ma numer IMEI. Trasa jak z filmu: Warszawa, Poznań, Frankfurt, Berlin, południe Włoch, prom na Maltę. Cel: zgubić paszport, wyrobić dokument zastępczy w konsulacie tunezyjskim, zniknąć w Afryce. Codziennie zmienia hostele. 17 lutego polscy funkcjonariusze powalają go na maltańskim dworcu autobusowym. 26 lutego, w samolocie wracającym do Polski, próbuje odgryźć ucho konwojującemu go antyterroryście. Plan miał taki: porwać samolot, znaleźć spadochron, wyskoczyć jak D.B. Cooper. Pierwsza opinia biegłych: niepoczytalny. Druga, na wniosek prokuratury: poczytalny w stopniu ograniczonym. W trakcie obserwacji atakuje biegłą psycholog. Matka, czynna prokurator, po „dobrej zmianie" zostaje cofnięta z delegacji i przechodzi w stan spoczynku. 26 stycznia 2021 r., dożywocie i 150 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziców ofiary. Czerwiec 2023 r., apelacja, wyrok utrzymany. O warunkowe zwolnienie może się ubiegać dopiero w 2041 r. Biegli więzienni zaznaczyli, że na wolności z dużym prawdopodobieństwem zabiłby ponownie. #ZbrodniaIkara #truecrime #KajetanP #HannibalZŻoliborza #Żoliborz #Warszawa #kryminał #Polska

Zbrodnia Ikara

304,727 views • 4 months ago

ikara_zbrodnia's profile picture

🎯 ZABILI DZIECIOBÓJCĘ W WIĘZIENIU. DOSTALI DOŻYWOCIE. HMP Wakefield, Yorkshire. Jedno z najcięższych więzień w Anglii, nazywane „Monster Mansion”. 4 listopada 2025 roku, popołudnie. Cela Kyle’a Bevana, 33 lata. Kilka miesięcy wcześniej dostał dożywocie z minimum 28 lat więzienia za zabicie 2-letniej pasierbicy, Loli James. Dziewczynka miała 101 ran. Jej mózg był zmiażdżony. W więziennym slangu „nonce” to pedofil albo człowiek, który skrzywdził dziecko. Bevan był dzieciobójcą. W takim miejscu to wystarczy, żeby stać się celem. Kilka tygodni wcześniej w tym samym więzieniu zamordowano Iana Watkinsa z Lostprophets, a David Minto, zabójca 16-letniej Sashy Marsden, został ciężko ranny. Bevan był kolejnym przypadkiem w tej samej fali przemocy. Prokurator mówił później o „dużym napięciu” w więzieniu. ⚠️ CO WIDAĆ NA NAGRANIU Pod celą Bevana stoi 3 mężczyzn. Śmieją się. Mark Fellows, 45 lat, podkoszulek, szorty i niebieskie rękawiczki medyczne. Lee Newell, 57 lat, w kapturze. David Taylor, 64 lata, okulary i dres. Bevan wychodzi im naprzeciw. Ogląda się przez ramię. Po chwili wszyscy wchodzą za nim do celi. To ostatnie nagranie, na którym żyje. W celi dwóch mężczyzn trzyma go za ręce, a trzeci zadaje ciosy. Broń to kawałek metalu wyłamany z tyłu telewizora i wygięty tak, żeby działał jak ostrze. Bevan dostał 25 ciosów w szyję, klatkę piersiową i tułów. Nie miał żadnych śladów obrony. Po około 5 minutach sprawcy wychodzą spokojnym krokiem. Układają Bevana twarzą w dół. Przykrywają go kocem i materacem. Z zewnątrz wygląda, jakby spał. Metalowe ostrze wyrzucają przez okno na dziedziniec. Była na nim krew Bevana. W celi Taylora znaleziono później jeszcze 2 inne metalowe ostrza, ukryte w butelce po sosie chili. Tego, którym zabito Bevana, nigdy nie odnaleziono. Przez całą noc strażnicy robią obchody. Zaglądają przez wizjer. Widzą zawiniątko pod kocem. Nie wchodzą do środka. Bevan wykrwawia się przez wiele godzin. Zostaje znaleziony dopiero rano. 19 czerwca 2026 roku, Leeds Crown Court. Sędzia McGowan wydaje wyrok: dożywocie bez prawa do zwolnienia dla wszystkich 3 mężczyzn. To najsurowszy wyrok w Anglii. Bez minimum. Bez przeglądu. Do końca życia. „Pozostawiono go, by wykrwawił się na śmierć. Jego ostatnie chwile musiały być przerażające”. ⚠️ KIM SĄ ZABÓJCY Mark Fellows to płatny zabójca z Salford. W 2015 roku zastrzelił z Uzi mafiosa Paula Masseya przed jego domem, a w 2018 roku zastrzelił Johna Kinsellę, kiedy ten spacerował z psem. Już wcześniej miał 2 wyroki dożywocia bez prawa do zwolnienia. Wpadł przez własny zegarek Garmin, bo biegał z nim podczas rekonesansu w okolicy domu ofiary, a trasy zapisywały się w aplikacji Strava. Stąd jego pseudonim: „The Iceman”. Lee Newell w 1988 roku udusił sąsiadkę w Norwich. W 2013 roku, w HMP Long Lartin, wszedł do celi dzieciobójcy Subhana Anwara i udusił go jego własnym dresem. Kyle Bevan był więc drugim dzieciobójcą, którego Newell zabił za kratami. Łącznie ma na koncie 3 morderstwa. David Taylor w 2022 roku przyznał się do zabicia Alishy Bowyer. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. W 2024 roku, w HMP Frankland, podczas przesłuchania w sprawie miejsca ukrycia zwłok, dźgnął detektywa w klatkę piersiową. Ten atak też został nagrany. Bevan był jego pierwszym morderstwem za kratami. ⚠️ MOTYW Są 2 główne wątki. Pierwszy to pogarda. W więziennym świecie dzieciobójca jest na samym dole hierarchii. Bevan był świeżo skazany za brutalne zabicie 2-letniej dziewczynki. Dla wielu osadzonych to wystarczyło, żeby uznać go za cel. Wakefield ma oddział dla więźniów szczególnie zagrożonych, ale Bevana tam nie przeniesiono. Jego cela była dostępna z korytarza, a kontrola w nocy ograniczała się do patrzenia przez wizjer. Drugi wątek to transfer. Dla ludzi skazanych na dożywocie bez prawa do zwolnienia więzienie staje się całym światem. Zabicie współwięźnia może wymusić przeniesienie do innego zakładu. Newell już raz przeszedł tę drogę. Po zabójstwie w Long Lartin trafił właśnie do Wakefield. Tym razem jednak nie bardzo jest dokąd iść dalej. Wakefield to już jeden z najcięższych punktów brytyjskiego systemu więziennego. ⚠️ PYTANIA DO WAKEFIELD Jak to możliwe, że w jednym z najcięższych więzień Anglii cela świeżo skazanego dzieciobójcy była dostępna dla 3 mężczyzn z dożywociem i historią brutalnych morderstw? Jak to możliwe, że nikt nie zareagował, gdy 3 tak niebezpiecznych więźniów stało razem pod jednymi drzwiami? Jak to możliwe, że przez całą noc strażnicy zaglądali przez wizjer, ale nikt nie otworzył celi? Jak to możliwe, że w 2026 roku w państwie, które wydaje miliardy funtów na więzienia, do zabicia człowieka wystarczyły rękawiczki z apteczki i kawałek metalu z telewizora? Niezależnie od tego, kim był Bevan, państwo wzięło go pod swoją kontrolę. A skoro go zamknęło, miało też obowiązek go pilnować. ⚠️ CO ZOSTAJE Lola James miała 2 lata i 10 miesięcy. Została pochowana w Pembrokeshire. Kyle Bevan, który ją zabił, nie żyje. Mark Fellows, Lee Newell i David Taylor dostali dożywocie bez prawa do zwolnienia. Fellows ma teraz już 2 takie wyroki. Newell ma na koncie 3 morderstwa. Taylor zabił po raz pierwszy za kratami, a ciało Alishy Bowyer nadal leży gdzieś w ziemi. I zostaje jeszcze nagranie. 3 mężczyzn stojących pod celą. Śmieją się. Wyglądają, jakby przyszli pożyczyć papierosa. A kilka minut później człowiek leży pod kocem i materacem, wykrwawiając się przez całą noc. #ZbrodniaIkara #HMPWakefield #KyleBevan #MarkFellows

Zbrodnia Ikara

83,607 views • 3 months ago