Kamil Całus's banner
Kamil Całus's profile picture

Kamil Całus

@KamilCaus17,023 subscribers

Wyspiarz z prawego brzegu Świny. Od 2012 załogant @OSW_pl. Tu o 🇲🇩Mołdawii, 🇷🇴Rumunii, Heimacie. Etymolog-amator. Autor 📖 "Mołdawia. Państwo Niekonieczne."

Shorts

Nie wiem jak mogłem to przegapić. 10 kwietnia 2025 roku miał miejsce jeden z najbardziej legendarnych momentów w historii rumuńskiego oddziału stacji Euronews. I nie wiem co bardziej mnie bawi. Ten papierosek palony przez dziennikarza na wizji czy reakcja prowadzącej program. Potencjał memiczny tu widzę ogromny! Uspokoję też wszystkich, że redaktor Andrei Rotaru bynajmniej pracy po tym nie stracił, a powodem całego zamieszania była awaria odsłuchu. Dziennikarz po prostu nie wiedział, że jest na wizji. Dyrektor programową komentując sprawę stwierdziła, że nie myli się ten kto nic nie robi, wyjaśniła przyczyny zamieszania i podkreśliła - że stacja oczywiście dba o to by nie promować szkodliwych nałogów. Wyraziła też przekonanie (żartobliwie), że Andrei zapewne rzuci palenie po tej wpadce.

Nie wiem jak mogłem to przegapić. 10 kwietnia 2025 roku miał miejsce jeden z najbardziej legendarnych momentów w historii rumuńskiego oddziału stacji Euronews. I nie wiem co bardziej mnie bawi. Ten papierosek palony przez dziennikarza na wizji czy reakcja prowadzącej program. Potencjał memiczny tu widzę ogromny! Uspokoję też wszystkich, że redaktor Andrei Rotaru bynajmniej pracy po tym nie stracił, a powodem całego zamieszania była awaria odsłuchu. Dziennikarz po prostu nie wiedział, że jest na wizji. Dyrektor programową komentując sprawę stwierdziła, że nie myli się ten kto nic nie robi, wyjaśniła przyczyny zamieszania i podkreśliła - że stacja oczywiście dba o to by nie promować szkodliwych nałogów. Wyraziła też przekonanie (żartobliwie), że Andrei zapewne rzuci palenie po tej wpadce.

97,936 görüntüleme

Simion (nie bacząc na 10% „exit polowej” różnicy miedzy nim a Danem odtrąbił zwycięstwo i zapowiedział że na czele rządu stanie Calin Georgescu (pamiętacie - zwycięzca pierwszej tury anulowanych wyborów z 2024). W sztabie Simiona radość. Jak mówiłem, ta radość może wcale nie być przedwczesna. Czekamy na diasporę. Z drugiej strony, jeśli Simion przegra to biorąc pod uwagę jak dużo mówił o oszustwach wyborczych w kraju i za granicą (szczególnie) możemy spodziewać się prób podważania wyników wyborów.

Simion (nie bacząc na 10% „exit polowej” różnicy miedzy nim a Danem odtrąbił zwycięstwo i zapowiedział że na czele rządu stanie Calin Georgescu (pamiętacie - zwycięzca pierwszej tury anulowanych wyborów z 2024). W sztabie Simiona radość. Jak mówiłem, ta radość może wcale nie być przedwczesna. Czekamy na diasporę. Z drugiej strony, jeśli Simion przegra to biorąc pod uwagę jak dużo mówił o oszustwach wyborczych w kraju i za granicą (szczególnie) możemy spodziewać się prób podważania wyników wyborów.

153,173 görüntüleme

A tak poważnie, Călușari to tradycyjne rumuńskie bractwo tancerzy rytualnych, którego korzenie sięgają czasów przedchrześcijańskich. Jest to jeden z bardziej interesujących elementów rumuńskiego folkloru, wpisany w 2005 roku na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Przypomina bardzo naszego góralskiego Krzesanego. I nie bez powodu. Górale polscy to w końcu nasi Wołosi. Nazwa bractwa i tańcu wywodzi się prawdopodobnie od rumuńskiego słowa „cal" (koń). Niektóre teorie łączą Călușari z kultem bogini Diany lub z dawnymi rytuałami płodności i uzdrawiania. Călușari to grupa mężczyzn (tradycyjnie 7, 9 lub 11 – zawsze nieparzysta liczba), którzy w okolicach Zielonych Świątek (Rusalii) wędrują od wsi do wsi, wykonując skomplikowane, akrobatyczne tańce.

A tak poważnie, Călușari to tradycyjne rumuńskie bractwo tancerzy rytualnych, którego korzenie sięgają czasów przedchrześcijańskich. Jest to jeden z bardziej interesujących elementów rumuńskiego folkloru, wpisany w 2005 roku na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Przypomina bardzo naszego góralskiego Krzesanego. I nie bez powodu. Górale polscy to w końcu nasi Wołosi. Nazwa bractwa i tańcu wywodzi się prawdopodobnie od rumuńskiego słowa „cal" (koń). Niektóre teorie łączą Călușari z kultem bogini Diany lub z dawnymi rytuałami płodności i uzdrawiania. Călușari to grupa mężczyzn (tradycyjnie 7, 9 lub 11 – zawsze nieparzysta liczba), którzy w okolicach Zielonych Świątek (Rusalii) wędrują od wsi do wsi, wykonując skomplikowane, akrobatyczne tańce.

12,857 görüntüleme

Videos

KamilCaus's profile picture

🇷🇴Rumuńskie media obiegło wczoraj szokujące nagranie z poniedziałku - 27 lipca. Widać na nim, jak do kierowcy, który zatrzymał się na chwilę na poboczu słynnej widokowej Drogi Transfogaraskiej, żeby zatelefonować, podchodzi niedźwiedź — a właściwie niedźwiadek — brunatny. Mężczyzna stoi tyłem do zwierzęcia i przez pierwsze chwile w ogóle się nie porusza. Trudno powiedzieć, czy robi to świadomie, by go nie sprowokować, czy jest sparaliżowany strachem, a może po prostu nie dostrzega zbliżającego się niebezpieczeństwa. Gdy nagrywający postanawia podjechać nieco bliżej, żeby odstraszyć niedźwiedzia, ten wyskakuje przed kierowcę i zmusza go do ucieczki. Poniżej znajdziecie przetłumaczony, rumuński reportaż na temat tego incydentu. 📺📽️ Tego typu sytuacje powtarzają się w Rumunii — szczególnie na tej trasie — regularnie i wynikają przede wszystkim z ludzkiej lekkomyślności. Przez lata dokarmiania przez turystów niedźwiedzie, które z natury unikają człowieka, zaczęły kojarzyć nas z jedzeniem i same inicjują kontakt. Wciąż jednak są to dzikie, silne i nieprzewidywalne zwierzęta, które nierzadko reagują agresywnie. Tym razem skończyło się na strachu. Ale nie zawsze tak jest. 3 lipca 2025 roku na tej samej Drodze Transfogaraskiej, w rejonie zapory Vidraru, zginął 48-letni włoski motocyklista — Omar Farang Zin. Zatrzymał się, zszedł z motocykla i zaczął karmić oraz fotografować niedźwiedzicę z młodymi. Dzień wcześniej publikował na swoim profilu zdjęcia i filmy z napotkanymi niedźwiedziami, a w jego telefonie znaleziono nagranie z ostatnich chwil przed atakiem. Zwierzę ściągnęło go kilkadziesiąt metrów w dół stromego wąwozu w stronę jeziora Vidraru. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, mężczyzna już nie żył. To niestety nie jest odosobniony przypadek. Według rumuńskiego ministerstwa środowiska w ciągu ostatnich dwóch dekad niedźwiedzie zabiły w tym kraju blisko 30 osób, a setki kolejnych ciężko raniły. Tylko w ostatnim roku, poza Włochem, zginęły co najmniej dwie kolejne osoby:. Wcześniej, latem 2024 roku niedźwiedź zabił 19-letnią turystkę w masywie Bucegi. Rosnąca populacja — szacowana dziś na 10–13 tysięcy osobników, największa w Unii Europejskiej — sprawia, że takich tragedii jest coraz więcej. 🇵🇱Polscy motocykliści i turyści to jednak jedna z najliczniejszych grup na tych trasach — temat dotyczy nas więc bezpośrednio. Dlatego też na koniec przypomnienie dla wszystkich wyjeżdżających do Rumunii: NIE KARMIMY I NIE PODCHODZIMY DO NIEDŹWIEDZI. Jeśli chcemy im się na trasie przyjrzeć — robimy to wyłącznie z wnętrza samochodu.

Kamil Całus

61,482 görüntüleme • 1 ay önce

KamilCaus's profile picture

📽️W południowej Rumunii (konkretnie w miejscowości Poiana Lacului) doszło do tyleż groźnego, co komicznego incydentu, który lokalny internet okrzyknął powtórką Bitwy pod Vaslui z 1475 r, powstaniem Spartacusa lub po prostu ogrywaniem Prince of Persia/Assassins Creed na żywo. ⚔️⚔️🇷🇴🇷🇴🤺🤺 Cóż dokładnie się wydarzyło? Otóż, pewien mężczyzna zaczął wczoraj obrzucać kamieniami przejeżdżające samochody i przechodniów. Przybyła na miejsce policja wezwana przez zaniepokojonych mieszkańców niestety także szybko stała się celem miotanych przez niego pocisków i nie mogąc sobie z nim poradzić wezwała na pomoc oddział specjalny. Widząc nadciągających antyterrorystów mężczyzna wycofał się taktycznie na dach budowanego nieopodal domu, gdzie wyposażył się w... uwaga, narzędzia przypominające miecz oraz tarczę (🛡️⚔️) i kontynuował ofensywę. Poskromić "dzielnego" potomka dackich wojowników nie udało się nawet z pomocą gazu łzawiącego i granatów hukowych. Nie tylko nie zrobiły one na nim wrażenia, ale wręcz zachęciły do ataku na jednego z policjantów (za pomocą wspomnianego "miecza"). W odpowiedzi specjalsi oddali kilka strzałów ostrzegawczych, a w końcu postrzelili samozwańczego "Leonidasa" w nogę i pośladek. Dopiero to zmusiło go do poddania się stróżom prawa. Co ja Wam będę jednak opowiadał. Sami lepiej zobaczcie to epickie starcie. ⬇️⬇️⬇️

Kamil Całus

44,580 görüntüleme • 5 ay önce

KamilCaus's profile picture

🇲🇩 „Pociąg Bólu" powrócił na centralny plac Kiszyniowa, zlokalizowany dokładnie naprzeciwko siedziby mołdawskiego rządu (to tzw. Plac Wielkiego Zgromadzenia Narodowego). Wagony towarowe, które od 2023 r. corocznie wystawiane są w sercu mołdawskiej stolicy, mają przypominać o serii stalinowskich deportacji – tragedii, która dotknęła mieszkańców Besarabii (regionu historyczno-geograficznego, na którego terenie leży dzisiejsza Republika Mołdawii) w latach 1941–1951. Trzy kolejne operacje zorganizowane i przeprowadzone przez władze komunistyczne doprowadziły do zesłania na Syberię i do Kazachstanu od 80 000 do 120 000 Besarabczyków (region zamieszkiwało wówczas nie więcej niż 2,5 mln osób, chodzi więc o ok. 4% ogółu populacji). Tylko podczas tzw. Operacji „Południe" z lipca 1949 do bydlęcych wagonów wepchnięto siłą ponad 35 000 ludzi (w tym blisko 12 000 dzieci), których następnie wywieziono w głąb ZSRR. ‼️ Co ważne, "Pociąg cierpienia" stanie w tym roku nie tylko w Kiszyniowie, ale także w drugim największym mieście kraju, Bielcach. W tym w znacznym stopniu rosyjskojęzycznym, ok. 120 tysięcznym mieście wystawa pojawi się po raz pierwszy w historii. Ekspozycja ta to jeden z wielu w ostatnim czasie przejawów budowania przez władze mołdawskie pamięci (a raczej świadomości, bo wielu mieszkańców kraju po prostu o tych wydarzeniach nie wie) o koszmarze sowieckiej okupacji i stalinowskiego terroru. Przypomnijmy przy okazji, że na prośbę prezydentki kraju – Mai Sandu – Polska🇵🇱 aktywnie pomaga obozowi prozachodniemu w budowie instytucji zajmującej się właśnie systematyzacją narracji historycznej i polityką pamięci (tj. lokalnego odpowiednika IPN-u). Więcej mówiłem o tym w podkaście OSW – Ośrodek Studiów Wschodnich, który linkuję poniżej (w komentarzu). 🔗 Zdjęcie i film: Veaceslav Verlan (FB)

Kamil Całus

12,555 görüntüleme • 2 ay önce

Daha fazla içerik yok.