
Marcin Józefaciuk
@M_Jozefaciuk • 27,757 subscribers
Nauczyciel, ultramaratończyk, Poseł na Sejm RP X kadencji
Shorts
Videos

Panie pośle 🇵🇱 Paweł Jabłoński , rozumiem, że mieliście ciężki dzień. Ale jeżeli idzie się do telewizji, warto jeszcze kojarzyć, na jakie pytanie się odpowiada. Mój wpis, o którym mówiła Pani redaktor nie był prośbą o przyjęcie mnie do Waszego nowego grona. Napisałem, że jako jeden z gospodarzy pokoju posłów niezrzeszonych przygotowałem miejsca dla tych, którzy po dzisiejszych wydarzeniach mogą ich potrzebować. Ot, zwykła parlamentarna gościnność. Pan odpowiedział, że mnie nie chcecie, za to moich wyborców jak najbardziej. Trochę gburowato. Przede wszystkim jednak wypadałoby najpierw zapytać, czy ja w ogóle chcę do Was dołączyć. A o tym, czy znajdę się w kolejnym Sejmie, zdecydują wyborcy właśnie ci, których tak chętnie chcecie przejąć. Swoją drogą ciekawy model na pierwszy dzień samodzielności - wyjść z jednej grupy, zamknąć się we własnej paczce, ogłosić, kogo się do niej nie wpuści, a następnie zapraszać wyłącznie jego wyborców. Bardzo szerokie otwarcie. Spokojnie, nie czuję się odrzucony. Miejsca i tak przygotowane w pokoju niezrzeszonych. Rozumiem, że to pierwszy dzień samodzielnego funkcjonowania, ale komunikacyjna amatorszczyzna wyszła szybciej, niż zdążył powstać nowy klub.
Marcin Józefaciuk40,916 просмотров • 14 дней назад

Za cztery tygodnie rusza nowy rok szkolny. I znów państwo będzie liczyć na darmową pracę nauczycieli. Wycieczki i wyjazdy integracyjne, ponadwymiarowa opieka nad uczniami, wyjścia, pikniki, dni otwarte - to wszystko są godziny pracy. 26 lutego 2025 roku Sąd Najwyższy przesądził, że praca nauczyciela ponad 40-godzinną normę jest pracą nadliczbową. Nie chodzi o godziny ponadwymiarowe przy pensum. Chodzi o 41. i każdą kolejną godzinę pracy w tygodniu. Minęło ponad 17 miesięcy od wykoku SN. MEN w odpowiedzi na moją interpelację sprzed roku zapewniał, że pracuje, ale nadal nie przedstawił kompleksowych zasad ewidencjonowania i rozliczania nadgodzin. Jednocześnie dochodzą nowe zadania - pilotaż państwowego eDziennika bez wynagrodzenia, a w projekcie PSL – obowiązkowe wycieczki i kluby inżynierskie. Gdy zaproponowałem gwarancję zapłaty za dodatkową pracę przy klubach, MEN zaopiniowało ją negatywnie. Minister edukacji nie odpowiedziała na mój wniosek formalny na ostatnim posiedzeniu Sejmu. Dlatego składam interpelację i żądam konkretów - harmonogramu zmian, jasnej ewidencji oraz zapłaty za każdą godzinę ponad normę. Dość budowania szkoły na przeciążeniu ludzi. Nauczyciele nie są darmową siłą roboczą. Czy rząd naprawdę czeka, aż zaczną pozywać własne szkoły o należne wynagrodzenie? 🎥 W nagraniu - mój wniosek formalny. #walczsercem #posel #sejm #edukacja #szkoła
Marcin Józefaciuk11,872 просмотров • 4 дней назад

Wystarczy dać im mówić. Senator Waldemar Witkowski (przewodniczący Unii Pracy, wystawiony przez KW Nowa Lewica jako kandydat Lewicy w pakcie senackim i przewodniczący senackiej Komisji Edukacji) powiedział, że „pewnie trochę błędem” było przyznanie nauczycielom w 2024 roku podwyżek 30–33% naraz. Według niego lepiej było dać 4 razy po 7,5 proc. albo 3 razy po 10 proc., bo nauczyciele byliby wtedy bardziej zadowoleni. Swoją drogą szacun za matematyczną precyzję. Jeżeli miałyby to być rzeczywiście kolejne podwyżki, cztery po 7,5 proc. dają łącznie 33,55 proc., a trzy po 10 proc. – 33,1 proc. Jeżeli natomiast każdą część liczylibyśmy od tej samej, starej podstawy, nie byłyby to trzy lub cztery podwyżki, lecz jedna 30-procentowa podwyżka wypłacana w ratach. Albo procent składany, albo polityczne składanie jednej podwyżki w kilka komunikatów. Senator dodał jeszcze, że „apetyt rośnie w miarę jedzenia”, a gdy zwrócono uwagę na jego polityczną szczerość, powołał się na Machiavellego. I wszystko jasne. Nie ludzie. Nie nauczyciele. Nie godność ich pracy. Najważniejsze okazuje się zarządzanie ich oczekiwaniami: dawkować wzrost wynagrodzeń, ogłaszać sukces kilka razy i liczyć na dłuższe zadowolenie. Podwyżki z 2024 roku nie były łaską. Były próbą nadrobienia lat, w których nauczycielskie płace nie nadążały za inflacją. Nauczyciele potrzebują trwałego powiązania wynagrodzeń ze średnią pensją, a nie wykładu z matematyki politycznej i socjotechniki. Ktoś oddał na niego głos. Ktoś wystawił go jako kandydata paktu senackiego. Ktoś powierzył mu kierowanie Komisją Edukacji. Brak słów. Szkoda słów. Takie traktowanie nauczycieli będzie trwało, dopóki nie spotka się ze zdecydowanym sprzeciwem całego środowiska. A Lewica właśnie jeździ po Polsce pod hasłem: „Najpierw ludzie, potem ludzie”. Po tej wypowiedzi wiadomo już, co to znaczy - najpierw zarządzać ludźmi, potem zarządzać ich „apetytem”. Wstyd. Cynizm. Dno dna.
Marcin Józefaciuk31,801 просмотров • 13 дней назад

„Najpierw ludzie, potem ludzie”? Chyba najpierw pogarda. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opowiedziała, jak wyobraża sobie człowieka popierającego prawicę. Pracuje bez wytchnienia, bez płatnego urlopu i bez wynagrodzenia za nadgodziny. Wraca do domu, siada przed komputerem i obraża Ukraińców, Unię Europejską oraz „wstrętne urzędniczki”. Pani Minister, człowiek pozbawiony praw pracowniczych nie jest materiałem na hejtera. Jest obywatelem, którego prawa powinna Pani chronić. Badania rzeczywiście pokazują, że niepewność ekonomiczna i rozpad więzi społecznych mogą sprzyjać radykalizacji. Nie pokazują jednak, że każdy zmęczony pracownik wraca z zakładu pracy i zaczyna nienawidzić Ukraińców czy urzędniczek. To nie jest rzetelna diagnoza. To klasowy stereotyp i protekcjonalna psychoanaliza ludzi, których Lewica podobno chce reprezentować. Dlaczego w Polsce nadal ludzie pracują bez gwarancji płatnego urlopu, bez zapłaty za nadgodziny i bez poczucia stabilności? To Pani działka. Zamiast odpowiedzi dostajemy opowieść, że skrzywdzony pracownik jest potencjalnym ksenofobem, hejterem i wrogiem Unii. W swojej wypowiedzi to Pani hejtuje i używa dehumanizującego języka. Czyżby ktoś za nadgodziny nie płacił w ministerstwie? Nie zwalcza się radykalizmu pogardą. Nie odbudowuje się wspólnoty, nazywając przeciwników „pleśnią”. Nie odzyskuje się ludzi, robiąc z nich karykaturę. Najpierw ludzie? To zacznijcie ludzi słuchać, zamiast diagnozować ich z partyjnej sceny. Rozumiem, że kampania się zaczęła, ale język pogardy i hejtu to nie coś, czego oczekuje młody człowiek.... I nie bronię radykalizmu - każdy radykalizm uważam za złośliwy - lewicowy też. Po prostu nie wyrażam zgody na hejt i pogardę wobec ludzi.
Marcin Józefaciuk46,968 просмотров • 1 месяц назад

W Dniu Ojca chcę powiedzieć coś ważnego. Ojcowie - dbajcie o swoje dzieci, ale też o siebie. Badajcie się. Nie ignorujcie bólu. Nie udawajcie, że musicie wszystko unieść sami. Wasze zdrowie i życie są ważne dla tych, którzy Was kochają. Myślę dziś także o ojcach, którzy swoich dzieci nie widzą. O tych, których od dzieci dzielą kilometry, konflikt, decyzje dorosłych albo mur milczenia. Nie traćcie nadziei. Wasze dzieci powinny wiedzieć, że o nich pamiętacie i że je kochacie. I pamiętajcie o własnych ojcach. Póki ich macie - zadzwońcie. Odwiedźcie. Powiedzcie to, czego być może od dawna nie powiedzieliście. Nie każda rozmowa może poczekać. Wszystkim ojcom życzę zdrowia, siły, bliskości i czasu. Dla dzieci. Dla siebie. I dla własnego ojca. 🎥 Moje oświadczenie z mównicy sejmowej. #DzieńOjca #Ojciec #Tata #ZdrowieMężczyzn #Rodzina
Marcin Józefaciuk26,065 просмотров • 1 месяц назад

Brak odpowiedzi to też odpowiedź. Dziś w Sejmie, podczas debaty nad wotum nieufności wobec Minister Zdrowia, zadałem konkretne pytania. Nie o politykę. O życie. O zdrowie mężczyzn - temat, który w Polsce wciąż jest zamiatany pod dywan. Zapytałem: ➡️ czy zlikwidujemy skierowania do urologa w profilaktyce, ➡️ czy państwo zacznie realnie finansować androbusy - mobilne punkty badań, ➡️ czy powstanie narodowa strategia zdrowia mężczyzn. Nie padła ani jedna konkretna odpowiedź. Ani jedna. A przecież mówimy o faktach: 📉 mężczyźni żyją krócej, 📉 rzadziej się badają, 📉 częściej trafiają do lekarza za późno, 📉 częściej umierają, choć wielu z tych śmierci można było uniknąć. To nie jest temat „na później”. To nie jest temat „do rozważenia”. To jest temat na działanie - tu i teraz. Jeżeli w tak fundamentalnej sprawie nie ma odpowiedzi, to decyzja mogła być tylko jedna. Bo państwo, które nie potrafi odpowiedzieć na pytania o zdrowie swoich obywateli - po prostu nie zdaje egzaminu. #walczsercem #ZdrowieMężczyzn #Sejm #Profilaktyka
Marcin Józefaciuk35,520 просмотров • 3 месяцев назад

Pani Minister Barbara Nowacka zapytana w Trójka – Program 3 Polskiego Radia przez Renata Grochal o moją kontrolę poselską w sprawie prac domowych… zamiast odpowiedzieć – zaatakowała mnie. Tyle że w tej wypowiedzi sama się skompromitowała. Bo wygląda na to, że: ❌ nie wie, pod czym podpisała się kandydując z list Koalicja Obywatelska, ❌ i nie zrealizowała własnej obietnicy wyborczej. Więc pytam - bardzo konkretnie: 👉 Gdzie są te bezpłatne zajęcia pozalekcyjne? 👉 Gdzie są te pieniądze na wyrównywanie szans? 👉 Gdzie jest ta pomoc w szkole zamiast korepetycji? Bo dziś co trzecie dziecko w podstawówce chodzi na korepetycje. A moja kontrola poselska pokazała coś jeszcze bardziej szokującego, do czego się Pani nie odniosła: ⚠️ brak analiz ⚠️ brak monitoringu skutków decyzji ⚠️ brak zleconych badań Czyli wielka decyzja o pracach domowych została wprowadzona… bez danych i bez sprawdzenia skutków. Nie oceniam samej zmiany - od tego są nauczyciele praktycy i rodzice. Ja oceniam działanie ministra, który zgodnie z prawem musi podejmować decyzje w oparciu o analizy i dokumenty. Pani Minister - mniej ataków, więcej odpowiedzialności. Polecam artykuł opisujący odpowiedź Ministerstwo Edukacji Narodowej na kontrolę:
Marcin Józefaciuk34,621 просмотров • 4 месяцев назад

Gdzie są rodzice tego dziecka wykorzystanego do robienia polityki? Monika Horna-Cieślak Gdzie są ci, którzy walczą o godność i jej zachowanie w miejscu kultu? ks. Janusz Chyła 🇵🇱 Gdzie są granice kampanii i etyki (a kampania formalnie się nie zaczęła)?
Marcin Józefaciuk99,377 просмотров • 1 год назад

Radio ZET zaprosiło słuchaczy do zadawania pytań minister edukacji. Skorzystałem. Zadałem kilkanaście konkretnych pytań - o prace domowe, o smartfony, o praktykę szkolną, o to, co naprawdę dzieje się w polskiej edukacji, o zmiany, o reformę, o edukację domową... I co zrobiła pani minister? Gdy usłyszała moje nazwisko z ust Bogdan Rymanowski , zamiast merytorycznej odpowiedzi pojawił się atak. Polityczny. Ideologiczny. Kompetencyjny. Pani minister próbowała tłumaczyć się „100 konkretami”, ale najwyraźniej sama nie pamięta, jak ten konkret brzmiał. Bo nie chodziło wyłącznie o likwidację prac domowych. Chodziło też o szeroką ofertę bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych. O dodatkowe pieniądze na zajęcia rozwijające. O pomoc w szkole zamiast korepetycji w domu. No to pytam prosto: gdzie są te zajęcia? gdzie są te pieniądze? gdzie jest realna pomoc dla uczniów? gdzie jest szkoła, która wspiera, a nie tylko udaje reformę? Pani minister mówi o praktyce i próbuje podważyć moje kompetencje jako nauczyciela, ale sama nie przepracowała ani jednego dnia jako nauczyciel w szkole. Ja pracowałem w przedszkolu, szkole podstawowej, ponadpodstawowej i wyższej. Byłem nauczycielem, wicedyrektorem, dyrektorem, inspektorem. I właśnie dlatego pytam. Nie dla politycznej awantury. Dla uczniów. Dla rodziców. Dla nauczycieli. Dla szkoły, która zasługuje na coś więcej niż konferencje, slogany i uciekanie od odpowiedzi. Jeżeli minister edukacji nie potrafi odpowiedzieć na konkretne pytania, tylko atakuje osobę, która je zadaje, to problemem nie są pytania. Problemem jest brak odpowiedzi. 🎥 Zobaczcie sami.
Marcin Józefaciuk14,869 просмотров • 1 месяц назад

Chyba zacznę cykl korepetycji z MEN. Przyda się nam wszystkim. Powód? Walka z dezinformacją. Dziś w wywiadzie dla Jedynka – Program 1 Polskiego Radia pani minister Lubnauer, mówiąc o zawieszeniu zajęć w szkołach ze względu na pogodę, stwierdziła, że 👉 „dyrektor szkoły ma prawo ze swojej puli uznać, że dany dzień jest niepracujący dla szkoły”. No więc… nie. 🔹 Po pierwsze - to nie jest „dzień niepracujący”, tylko dzień wolny od zajęć dydaktyczno-wychowawczych. 🔹 Po drugie - rozporządzenie w sprawie organizacji roku szkolnego jasno mówi, że dyrektor (po zasięgnięciu opinii rady szkoły / rady pedagogicznej, rady rodziców i samorządu uczniowskiego) może ustalić dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych - od 8 do 10, w zależności od typu szkoły lub placówki. 🔹 Po trzecie - rozporządzenie zawiera zamknięty katalog powodów, dla których można takie dni ustalić: - egzaminy zewnętrzne, - święta religijne niebędące dniami ustawowo wolnymi od pracy, - inne dni, jeżeli jest to uzasadnione potrzebami społeczności lokalnej. 🔹 Po czwarte - dyrektor do 30 września informuje nauczycieli, uczniów i rodziców o wszystkich dodatkowych dniach wolnych zaplanowanych w danym roku szkolnym. Jest jednak tzw. wytrych. W szczególnie uzasadnionych przypadkach dyrektor może - po uzyskaniu opinii wszystkich organów szkoły oraz zgody organu prowadzącego - ustalić dodatkowy dzień wolny od zajęć dydaktyczno-wychowawczych. I teraz kluczowe: Na pytanie, czy takie dni trzeba odrabiać, pani minister jednoznacznie stwierdziła, że nie trzeba. ❌ A jednak rozporządzenie mówi wprost, że z tego „wytrychu” można skorzystać wyłącznie pod warunkiem zrealizowania zajęć przypadających w te dni w wyznaczone soboty. Ktoś ma jeszcze jakieś pytania? Miłego dnia. #walczsercem #edukacja #prawooświatowe
Marcin Józefaciuk27,346 просмотров • 6 месяцев назад

Dziś dzień Przesilenia Zimowego - rozpoczęcie 🌞 Szczodrych Godów 🌿 Chociaż wierzymy trochę inaczej, to świętujemy podobnie i z podobnych powodów oraz celów 🤜🤛 W czasie przesilenia zimowego, gdy najdłuższa noc ustępuje światłu, nasi przodkowie obchodzili Szczodre Gody - święto zgody, wspólnoty i nadziei na nowy cykl życia. To moment pojednania, dzielenia się i pamięci o tych, którzy byli przed nami. Niech sens tej tradycji pozostanie żywy także dziś. W świecie pełnym sporów przypomina ona, że prawdziwa wspólnota rodzi się z szacunku, odpowiedzialności i troski o dobro wspólne. ✨ Niech nowo narodzone słońce przyniesie jasność myśli, spokój ducha i siłę do mądrych decyzji. Niech w domach i w naszej ojczyźnie nie zabraknie zgody, zdrowia i wzajemnego szacunku. Niech będzie szczodrze - w sercach, w słowach i w czynach. ✨ Szczodrych Godów 🌞 #walczsercem #szczodregody #swieta
Marcin Józefaciuk30,643 просмотров • 7 месяцев назад

Sprawdziłem rzetelność w wykonaniu szefa Kancelarii Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który pouczał i apelował o niepolitykowanie w trakcie Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt na temat odrzucenia weto Prezydenta - szybki telefon do Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa i dowiemy się, że na proteście było ponad tysiąc osób a nie 150. Nie wiem co gorsze - to, że pan Minister (i wraz z tym Prezydent) ma marne dane czy to, że kłamie na Komisji sejmowej. #walczsercem #dezinformacja #stopklamstwu
Marcin Józefaciuk30,368 просмотров • 7 месяцев назад

"Uchodźcy nam nie na rękę" "Tych ludzi nie chcemy" Co na to nauki religii, na którą powołują się te panie?
Marcin Józefaciuk25,469 просмотров • 1 год назад

Z mównicy sejmowej dałem dziś wiceminister edukacji szansę na jedno: odpowiedzialność za własne słowa. Na jasne potwierdzenie albo sprostowanie publicznej tezy, że alienacja rodzicielska to „ideologia”. 😤 I co zrobiła osoba współodpowiedzialna za polską edukację? Nic. Cisza. Zero odwagi, by stanąć przed reprezentantami narodu i powiedzieć to samo, co wcześniej w mediach. Za to już w kuluarach - krzyki, że to „termin wykuty, by niszczyć kobiety”, że to „ideologia”, że zdania nie zmieni. Czyli publicznie milczenie, prywatnie ideologiczna tyrada. I ucieczka przy próbie merytorycznej odpowiedzi. To jest kompromitujące. Mówimy o osobie, która ma wpływ na kształt systemu edukacji, a jednocześnie zaprzecza realnemu zjawisku izolowania dzieci od jednego z rodziców i bagatelizuje skutki konfliktów rodzinnych dla ich psychiki i funkcjonowania w szkole. To nie jest spór światopoglądowy - to codzienność dzieci, nauczycieli i dyrektorów wciąganych w dramaty dorosłych. Szkoły potrzebują wsparcia. Nauczyciele potrzebują jasnych wytycznych. Dzieci potrzebują ochrony. Zamiast tego dostają ideologiczne zaprzeczanie rzeczywistości. Prywatne poglądy tej pani są jej sprawą. Ale wiceminister nie wypowiada się jako osoba prywatna - mówi w imieniu rządu. A skoro rząd milczy, bierze na siebie ciężar tych słów. To nie jest drobna wpadka. To pokaz braku kompetencji, braku odpowiedzialności i braku woli, by realnie chronić dzieci oraz wspierać szkoły. Państwo, które ignoruje krzywdę dzieci, samo się kompromituje. Dzieci nie są ideologią. Ich dramat nie jest tematem do politycznych haseł. Alienacja rodzicielska jest zjawiskiem, który dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn - ale zawsze dotyka najbardziej dzieci. #walczsercem #StopAlienacji #edukacja
Marcin Józefaciuk11,074 просмотров • 5 месяцев назад