Petenucci's banner
Petenucci's profile picture

Petenucci

@petenucci • 7,242 subscribers

Wiem to i owo o pewnych sprawach, ale raczej wam o nich nie powiem. W wolnym czasie uwielbiam psuć krew ludziom, którzy plują na Polskę. To moja pasja.

Shorts

Od dawna zachodziłem w głowę, jakim cudem ta rozmowa przeszła w Polsce bez echa. Wczoraj Rafał Mekler przypomniał o niej na nowo - korzystam z okazji i wracam do tematu. Bo oto mamy nagranie, które powinno wywołać w Polsce medialną burzę, narodową dyskusję, a przynajmniej nerwowe chrząknięcie w redakcjach. A tymczasem - nic. Jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Jakby dwie osoby nie powiedziały wprost tego, co zwykło się w tej ojczyźnie mówić w ukryciu, po kątach, z czerwoną twarzą: że polski patriota to pijany kibol, konfederata i antysemita w jednym, który krzyczy "Polska dla Polaków", a w rzeczywistości sam jest problemem. Problemem dla Polski. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym zdaniu, bo ono jest kwintesencją całej sprawy. Natalia Panczenko i Mirosław Skórka - nagradzani tytułami przez ośrodki, które od lat pracują na osłabienie naszej ojczyzwy - definiują polskiego patriotę jako karykaturę: pijanego, agresywnego, ksenofobicznego, w dodatku wulgarnego. To nie jest analiza. To nie jest krytyka. To jest ordynarna, antypolska narracja stygmatyzująca Polaków w ich własnym kraju - i co gorsze, powiedziana przez ludzi, którzy w tym kraju są jedynie gośćmi i uprawiają pasożytniczy żywot społeczny przyssanym będąć do organizmu polskiego podatnika. Mamy na tym nagraniu dwie osoby, które w Polsce są gośćmi i żyją za nasze pieniądze: 💰 Panczenko, od ponad 16 lat mieszka w Polsce, "aktywistka", utrzymywana ze zbiórek, dotacji i żebractwa pospolitego, nagradzana tytułami przez ośrodki działające na osłabienie naszej Ojczyzny. 💰 Skórka, prezes Związku Ukraińców w Polsce. Organizacja co roku dostaje dotację z budżetu państwa, a jej główną działalnością jest składanie donosów na Polaków do prokuratury w związku z mową nienawiści. Dotacje centralne to nie wszystko, same miasto Gdańsk dokłada na jej "działalność" blisko milion złotych rocznie. Czyli obraz sytuacji: bierzemy nasze podatki, dajemy je najeźdźcom, a oni w zamian... obrażają nas, nasz patriotyzm i nasz kraj. Przypominam: to nagranie nie powstało w próżni. Pojawiło się w bezpośrednim następstwie decyzji o nadaniu jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA" - i z pewnością było z tym wydarzeniem zsynchronizowane. Zelenski nadaje imię "bohaterów UPA" jednostce wojskowej → a chwilę później jego ludzie w Polsce (bo Skórka i Panczenko to ludzie tej samej opcji) uruchamiają narrację oczerniającą Polaków → następuje masowe oddawanie polskich odznaczeń państwowych przez ukraińskich polityków. To jest element gry ofensywnej przeciwko Polsce. Koordynacja, timing, podział ról - wszystko gra jak w sztabie propagandowym ministerstwa wojny. Nazwijmy rzeczy po imieniu: TO JEST DZIAŁALNOŚĆ WYWROTOWA. I taka działalność wywrotowa musi zostać ukrócona. Nie "skrytykowana". Nie "wytknięta". UKRÓCONA. I tu ważna uwaga o skali trudności: ✅ W przypadku Związku Ukraińców w Polsce będzie to dość łatwe - organizacja dotowana z budżetu centralnego i samorządów, prowadząca działalność wywrotową przeciwko państwu, które ją finansuje, powinna zostać po prostu zdelegalizowana. Prosty, czysty, prawny zabieg. Chirurgiczne cięcie. ❌ O wiele ciężej będzie odebrać obywatelstwo polskie Pani Panczenko. Tu sprawa jest bardziej złożona, bardziej oporna i wymaga większej kreatywności prawnej. Ale "trudne" nie znaczy "niemożliwe". OGŁASZAM NIEFORMALNY KONKURS 🏆 Skoro państwo z tym zwleka - ogłaszam nieformalny konkurs na najbardziej kreatywny pomysł na sposób pozbawienia Pani Panczenko obywatelstwa polskiego LUB skłonienia jej do wyjazdu z Polski. 🧠💡 Zaznaczam: - pomysły muszą mieścić się w RAMACH PRAWA obowiązującego, lub takiego, które ZOSTANIE UCHWALONE, - pomysły sprowadzające się do przemocy lub innych form szeroko pojętego bezprawia będą usuwane. Liczę na waszą pomysłowość.

Od dawna zachodziłem w głowę, jakim cudem ta rozmowa przeszła w Polsce bez echa. Wczoraj Rafał Mekler przypomniał o niej na nowo - korzystam z okazji i wracam do tematu. Bo oto mamy nagranie, które powinno wywołać w Polsce medialną burzę, narodową dyskusję, a przynajmniej nerwowe chrząknięcie w redakcjach. A tymczasem - nic. Jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Jakby dwie osoby nie powiedziały wprost tego, co zwykło się w tej ojczyźnie mówić w ukryciu, po kątach, z czerwoną twarzą: że polski patriota to pijany kibol, konfederata i antysemita w jednym, który krzyczy "Polska dla Polaków", a w rzeczywistości sam jest problemem. Problemem dla Polski. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym zdaniu, bo ono jest kwintesencją całej sprawy. Natalia Panczenko i Mirosław Skórka - nagradzani tytułami przez ośrodki, które od lat pracują na osłabienie naszej ojczyzwy - definiują polskiego patriotę jako karykaturę: pijanego, agresywnego, ksenofobicznego, w dodatku wulgarnego. To nie jest analiza. To nie jest krytyka. To jest ordynarna, antypolska narracja stygmatyzująca Polaków w ich własnym kraju - i co gorsze, powiedziana przez ludzi, którzy w tym kraju są jedynie gośćmi i uprawiają pasożytniczy żywot społeczny przyssanym będąć do organizmu polskiego podatnika. Mamy na tym nagraniu dwie osoby, które w Polsce są gośćmi i żyją za nasze pieniądze: 💰 Panczenko, od ponad 16 lat mieszka w Polsce, "aktywistka", utrzymywana ze zbiórek, dotacji i żebractwa pospolitego, nagradzana tytułami przez ośrodki działające na osłabienie naszej Ojczyzny. 💰 Skórka, prezes Związku Ukraińców w Polsce. Organizacja co roku dostaje dotację z budżetu państwa, a jej główną działalnością jest składanie donosów na Polaków do prokuratury w związku z mową nienawiści. Dotacje centralne to nie wszystko, same miasto Gdańsk dokłada na jej "działalność" blisko milion złotych rocznie. Czyli obraz sytuacji: bierzemy nasze podatki, dajemy je najeźdźcom, a oni w zamian... obrażają nas, nasz patriotyzm i nasz kraj. Przypominam: to nagranie nie powstało w próżni. Pojawiło się w bezpośrednim następstwie decyzji o nadaniu jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA" - i z pewnością było z tym wydarzeniem zsynchronizowane. Zelenski nadaje imię "bohaterów UPA" jednostce wojskowej → a chwilę później jego ludzie w Polsce (bo Skórka i Panczenko to ludzie tej samej opcji) uruchamiają narrację oczerniającą Polaków → następuje masowe oddawanie polskich odznaczeń państwowych przez ukraińskich polityków. To jest element gry ofensywnej przeciwko Polsce. Koordynacja, timing, podział ról - wszystko gra jak w sztabie propagandowym ministerstwa wojny. Nazwijmy rzeczy po imieniu: TO JEST DZIAŁALNOŚĆ WYWROTOWA. I taka działalność wywrotowa musi zostać ukrócona. Nie "skrytykowana". Nie "wytknięta". UKRÓCONA. I tu ważna uwaga o skali trudności: ✅ W przypadku Związku Ukraińców w Polsce będzie to dość łatwe - organizacja dotowana z budżetu centralnego i samorządów, prowadząca działalność wywrotową przeciwko państwu, które ją finansuje, powinna zostać po prostu zdelegalizowana. Prosty, czysty, prawny zabieg. Chirurgiczne cięcie. ❌ O wiele ciężej będzie odebrać obywatelstwo polskie Pani Panczenko. Tu sprawa jest bardziej złożona, bardziej oporna i wymaga większej kreatywności prawnej. Ale "trudne" nie znaczy "niemożliwe". OGŁASZAM NIEFORMALNY KONKURS 🏆 Skoro państwo z tym zwleka - ogłaszam nieformalny konkurs na najbardziej kreatywny pomysł na sposób pozbawienia Pani Panczenko obywatelstwa polskiego LUB skłonienia jej do wyjazdu z Polski. 🧠💡 Zaznaczam: - pomysły muszą mieścić się w RAMACH PRAWA obowiązującego, lub takiego, które ZOSTANIE UCHWALONE, - pomysły sprowadzające się do przemocy lub innych form szeroko pojętego bezprawia będą usuwane. Liczę na waszą pomysłowość.

28,776 görüntüleme

Videos

petenucci's profile picture

Obiecałem sobie, że o Zondzie nie napiszę już ani słowa. Wczorajsze wystąpienia w Sejmie zmusiły mnie jednak do złamania tej obietnicy - po raz ostatni 🙃 Kiedy patrzę, jak premier i politycy rządzącej koalicji przywdziewają nagle togi obrońców podatników i z troską w głosie mówią o majątkach obywateli, trudno mi to nazwać inaczej niż kpiną. Wyjaśnię, dlaczego. Historia Zondy w PKOl zaczyna się na początku 2025 roku, a kończy podpisem złożonym 22 października w Monako. Nie w Warszawie, nie w siedzibie komitetu przy Wybrzeżu Gdyńskim, nie w gabinecie ministra sportu. W Księstwie Monako. Ten dzień pamiętam bardzo dobrze. Rozmawiałem akurat z Tonym Chinem, gadaliśmy o sprawach mało ważnych i zupełnie nieważnych, gdy nagle w TV pojawiła się relacja z jakiejś wynajętej na tę okazję salki "na godziny" na Lazurowym Wybrzeżu. Prezes Piesiewicz, orszak działaczy, sportowcy na galowo, uśmiechy, uściski dłoni. I jedno pytanie, którego nie dało się nie zadać: co oni wszyscy robią w Monako? Po co najważniejsza organizacja polskiego sportu wsiada w samolot, żeby podpisać umowę ze sponsorem? Od kiedy to buda przychodzi do psa? Dla kogoś z zewnątrz zagadka. Dla kogoś, kto od lat śledzi meandry ZondaCrypto - oczywistość. Podpisano w Monako, bo Przemysław Kral od dłuższego czasu omijał Polskę szerokim łukiem. Toczyły się przeciwko niemu i wokół niego postępowania, na których się nie pojawiał: sprawa zaginięcia Sylwestra Suszka, losy jego majątku po tym zaginięciu, sposób prowadzenia samej giełdy. Było tego sporo, a Kral wybrał najprostsze rozwiązanie - zaszył się za granicą. Wyśmiewałem go zresztą z tego powodu tutaj na X, gdy straszył mnie polskimi sądami 😉 Jest na to jeszcze jeden dowód - leży on w archiwach naszych mediów branżowych. Zonda sponsorowała w Polsce wiele klubów i każde uroczyste podpisanie umowy odbywało się według tego samego scenariusza: na miejsce wysyłano pracownika średniego lub niskiego szczebla, ktoś podawał rękę prezesowi klubu, robiono zdjęcie. Kral nie pojawił się na żadnej z tych uroczystości. Ani razu, na terenie całego kraju. Przypadek? Nie sądzę. Chcę, żeby to wybrzmiało: jesteśmy w październiku 2025 roku. Do pierwszych kłopotów z wypłatami zostało jeszcze pięć miesięcy - zaczną się dopiero w okolicach marca 2026. Skoro więc ja, zwykły anon z X, wiedziałem, dlaczego prezes Zondy nie przekracza polskiej granicy, to wiedział o tym również wymiar sprawiedliwości. Musiał wiedzieć, bo sam prowadził sześć czy siedem postępowań, w których Kral był nie tłem, lecz osią sprawy. Pomijam już ponad dwadzieścia pięć wcześniejszych postępowań dotyczących samej giełdy. Sygnałów ostrzegawczych było aż nadto: część zarządu PKOl otwarcie domagała się od prezesa wyjaśnień, telewizja emitowała reportaż o przeszłości szefa Zondy, branża szeptała od dawna. Wszyscy to widzieli. Nie widziało tylko państwo. Oto obraz: Polski Komitet Olimpijski wiąże się umową ze spółką, którą reprezentuje człowiek chowający się przed polskimi organami za granicą. Umowa jest fetowana na cały kraj, siedziba komitetu ma zmienić nazwę na "zondacrypto Centrum Olimpijskie", zapowiada się olimpijski token. A prokuratura? A nadzór finansowy? A resort sportu? Milczą. I to milczenie jest sednem całej tej sprawy. Bo państwo, które dziś stroi się w pióra obrońcy poszkodowanych, w październiku 2025 roku miało wszystko, czego potrzebowało, by zareagować. Miało akta. Miało wiedzę o tym, kim jest prezes i dlaczego podpisuje umowy w Monako. Miało ministerstwo, które nadzoruje sport, i instytucje, które nadzorują rynek. Wystarczyło jedno publiczne ostrzeżenie, jedna kontrola, jeden komunikat: uwaga, wobec tej spółki toczą się postępowania, jej prezes nie stawia się na wezwania. Ilu ludzi wycofałoby wtedy swoje środki? Ilu w ogóle nie zaniosłoby ich na giełdę, której wiarygodność poręczały olimpijskie kółka na koszulkach reprezentacji? Zamiast tego przez pół roku pozwolono, żeby najpoważniejsza marka polskiego sportu pracowała jako gwarant dla firmy, o której państwo wiedziało aż za dużo. Czekano. Aż giełda się zawali, aż klienci zostaną z pustymi kontami, aż afera nabierze rozmiarów, przy których opłaca się wyjść na mównicę. I wczoraj Donald Tusk na tę mównicę wyszedł. Czytał protokoły, mówił o największej aferze w dziejach polskiej polityki, o infiltracji, o zabójstwie w historii Zondy. Nie polemizuję - tak, to wszystko prawda. Tyle że była prawdą także w październiku 2025 roku, gdy premier nie kiwnął palcem. Wtedy prokuratura była już jego prokuraturą, nadzór jego nadzorem, a ministerstwa jego ministerstwami. Nie Kaczyńskiego, nie Ziobry. Jego. Człowiek, który wówczas chował się w Monako, dziś składa zeznania, a premier odczytuje je w Sejmie jak fragmenty programu wyborczego. Nazwijmy rzeczy po imieniu. To nie jest obrona podatników. To ratowanie własnych notowań na gruzach cudzych oszczędności. Donald Tusk mógł w październiku 2025 roku podjąć decyzje, które ocaliłyby depozyty tysięcy klientów Zondy - i ich nie podjął. Z jakiegoś powodu uznał, że lepiej poczekać na rozwój wypadków. A dziś udaje, że dowiedział się o wszystkim wczoraj, z protokołu. Troska o obywateli? No nie. To obłuda, której nie da się już niczym zasłonić. Tyle ode mnie w sprawie Zondy. Ostatni raz.

Petenucci

62,949 görüntüleme • 1 ay önce

petenucci's profile picture

Natalia Panczenko napisała wczoraj, że "winna jest jednostka" i nie "można winić narodu". Każdego dnia mądre głowy w mediach zadają pytania, skąd w Polakach tyle nastrojów antyukraińskich. Podają powody: że winny jest Braun, że winna jest Konfederacja\PiS, czy nawet prezydent Nawrocki. Że to "ruska dezinformacja" wytwarza napięcia pomiędzy dwoma narodami. Żaden, dosłownie żaden z nich nie zająknie się jednak ani słowem o skali ukraińskiej przestępczości w Polsce. Wchodzę na portal ukraina(kropka)watch i skala tego problemu dosłownie wbija mnie w fotel. Nawet dla kogoś obeznanego ze zjawiskiem (jak ja) jest to po prostu szokujące. Jak jeszcze raz usłyszę polityka czy prezenterkę w studiu, która pyta, skąd w Polsce narastająca niechęć do Ukraińców, to chyba c** j*** t***. Przecież w tych nagłówkach jest wszystko! Jedyna forma przestępstwa, której Ukraińcy się (jeszcze) w Polsce nie dopuścili, to chyba tylko kanibalizm. Narkotyki, morderstwa, gwałty na dzieciach, znęcanie się nad zwierzętami, wymuszenia, haracze, pobicia ratowników medycznych, podrabianie leków, kradzież i zabicie suma, fałszowanie dokumentów, przemyt migrantów, dywersja każdego rodzaju, podpalenia, kradzież karawanu pogrzebowego, torturowanie dzieci i handel nimi, planowanie zamachu na prezydenta RP, handel ludzkimi organami… Szczęka po prostu opada na podłogę, kogo my wpuściliśmy pod własny dach 🤯 I przypomnę tylko, że póki co mamy w Polsce (rzekomo) same "biedne kobiety z dziećmi". Jeśli tak się biedne kobiety i dzieci zachowują to czego możemy się spodziewać po weteranach z frontu w przyszłości? PS. Krótkie pytanie: to "ruska dezinformacja" przejęła umysły tych wszystkich Ukraińców i każe im popełniać pełen wachlarz najgorszego rodzaju przestępstw w Polsce?

Petenucci

18,605 görüntüleme • 1 ay önce

petenucci's profile picture

Mówili, że Ukraińcy w sondażach wykazują pozytywne nastroje wobec Polaków - KŁAMALI Mówili, że Polska będzie się liczyć na arenie międzynarodowej - KŁAMALI Mówili, że Ukraina wojnę wygra - KŁAMALI Mówili, że to nasza wojna - KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy uratują naszą demografię - KŁAMALI Mówili, że Ukrainki uzupełnią braki w niedoborze nauczycieli - KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy będą ratować naszą gospodarkę - KŁAMALI Mówili, że temat Wołynia będzie załatwiony - KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy znajdą nowych bohaterów - KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy są nam bliscy kulturowo - KŁAMALI Mówili, że Ukraina nie jest państwem nazistowskim - KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy będą się asymilować - KŁAMALI Mówili, że to rosyjska rakieta zamordowała polskich rolników - KŁAMALI Mówili, że do Polski uciekają same kobiety z dziećmi - KŁAMALI Mówili, że pomaganie Ukrainie leży w naszym interesie - KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy nie będą obciążeniem dla systemu socjalnego - KŁAMALI Mówili, że napływ Ukraińców nie wpłynie na wzrost przestępczości – KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy nie będą tworzyć zamkniętych społeczności – KŁAMALI Mówili, że embargo na ukraińskie zboże rozwiąże problemy polskich rolników – KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy będą wdzięczni za polską pomoc – KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy nie będą negatywnie wpływać na rynek mieszkaniowy – KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy szybko nauczą się języka polskiego – KŁAMALI Mówili, że pomoc militarna dla Ukrainy nie osłabi Wojska Polskiego – KŁAMALI Mówili, że Ukraińcy nie będą korzystać z przywilejów niedostępnych dla Polaków – KŁAMALI Mówili, że kult Bandery jest na Ukrainie sprawą marginalną - KŁAMALI

Petenucci

36,302 görüntüleme • 4 ay önce

Daha fazla içerik yok.