Piotr Sankowski's banner
Piotr Sankowski's profile picture

Piotr Sankowski

@piotrsankowski16,332 subscribers

Associate Professor at the University of Warsaw and CSA at MIM Solutions

Shorts

To już prawie 15cie lat kiedy wróciłem z zagranicy do Polski. Wracając miałem ogromną wiarę, że wracam po to aby budować mocną polską naukę. Niestety, ten czas pokazał, że właściwie to niewiele się zmieniło, a wręcz przeciwnie, że mamy nowe problemy, których nie było wcześniej. Do tych nowych problemów należą: - dużo bardziej powszechne publikacje w drapieżnych czasopismach - teraz widać bardzo wyraźnie obecność takich wydawców jak MDPI, - zdewaluowała się kompletnie miara oceniania jakości naukowej na podstawie cytowań - to nastąpiło ze względu na liczną obecność "papierników", tzn. wspólnie się cytujących grup naukowców właściwie niezależnie od treści pisanych przez nich publikacji, - bardzo wyraźne niedofinansowanie nauki, gdzie na wielu uczelniach, czy w instytutach, pracownicy pracują za minimalne pensje - teraz jest już jasne, że naukowiec w Polsce jest biedny. Niestety, te nowe problemy jeszcze dobitniej utrudniają wejście polskiej akademii do globalnego wyścigu, bez czego na prawdę trudno też będzie o skuteczną jej komercjalizację. Teraz bardziej niż wcześniej potrzebujemy rewolucji w polskiej nauce, która pozwoli nam wyjść z tego tego "zamkniętego kręgu ubóstwa" naukowego!

To już prawie 15cie lat kiedy wróciłem z zagranicy do Polski. Wracając miałem ogromną wiarę, że wracam po to aby budować mocną polską naukę. Niestety, ten czas pokazał, że właściwie to niewiele się zmieniło, a wręcz przeciwnie, że mamy nowe problemy, których nie było wcześniej. Do tych nowych problemów należą: - dużo bardziej powszechne publikacje w drapieżnych czasopismach - teraz widać bardzo wyraźnie obecność takich wydawców jak MDPI, - zdewaluowała się kompletnie miara oceniania jakości naukowej na podstawie cytowań - to nastąpiło ze względu na liczną obecność "papierników", tzn. wspólnie się cytujących grup naukowców właściwie niezależnie od treści pisanych przez nich publikacji, - bardzo wyraźne niedofinansowanie nauki, gdzie na wielu uczelniach, czy w instytutach, pracownicy pracują za minimalne pensje - teraz jest już jasne, że naukowiec w Polsce jest biedny. Niestety, te nowe problemy jeszcze dobitniej utrudniają wejście polskiej akademii do globalnego wyścigu, bez czego na prawdę trudno też będzie o skuteczną jej komercjalizację. Teraz bardziej niż wcześniej potrzebujemy rewolucji w polskiej nauce, która pozwoli nam wyjść z tego tego "zamkniętego kręgu ubóstwa" naukowego!

237,568 görüntüleme

Ostateczną formą wdrożenia sztucznej inteligencji w biznesie są „Firmy bez ludzi”, czyli firmy oparte na AI. To aktualnie jest święty graal rozwoju sztucznej inteligencji. Tak jak AI wygrywa z nami w szachy, czy go, tak będzie wygrywał w „prowadzenie firmy”.

Ostateczną formą wdrożenia sztucznej inteligencji w biznesie są „Firmy bez ludzi”, czyli firmy oparte na AI. To aktualnie jest święty graal rozwoju sztucznej inteligencji. Tak jak AI wygrywa z nami w szachy, czy go, tak będzie wygrywał w „prowadzenie firmy”.

78,291 görüntüleme

Polska musi koniecznie w najbliższych latach stworzyć instytucje akademickie na najwyższym światowym poziomie. Dla naszej technologicznej niepodległości musimy doprowadzić do tego aby nasze uczelnie znalazły się na szczytach rankingów, oraz stworzyć nowe instytucje badawcze, które zawalczą o prym w wybranych krytycznych technologiach. Dla przykładu celem nowo powstającego Instytutu Ideas jest bycie globalnym liderem w dziedzinie SI. To właśnie instytucje naukowe 4tej generacji, tzn. globalnie konkurencyjne, ale lokalnie funkcjonujące, odegrają kluczową rolę w najbliższych latach w walce o talenty. Mimo, że koncepcja uczelni 4tej generacji nie pojawia się wprost w Raporcie Banku Światowego o Rozwoju Świata: to dla mnie nadal ten dokument pozostaje najważniejszym dokumentem pro-rozwojowym. Wyróżnia się on spośród innych dokumentów, włączając w to Raport Draghiego, tym, że pokazuje bardzo wyraźnie procesy ekonomiczne i społeczne odpowiedzialne za powstawanie innowacji. Wielokrotnie powtarzaną koncepcją przez cały ten dokument jest aspekt "nagradzania osiągnięć" (ang. rewarding merit), co jest kluczowe we wszystkich procesach transformacji, także tym jaki czeka naszą akademię, bo jak mówią autorzy "Sukces zależy od tego, jak dobrze społeczeństwa potrafią balansować siły tworzenia, zachowania i destrukcji. Mogą to osiągnąć poprzez dyscyplinowanie istniejących podmiotów, nagradzanie osiągnięć i wykorzystywanie kryzysów". Kryzysy to właśnie ogromna szansa dla nowych instytucji, a kryzys w polskiej nauce jest obecny od miesięcy, bo polska nauka jak tonęła tak chyba nadal tonie. Wyjdziemy z niego przede wszystkim opierając nasze decyzje na merytorycznych przesłankach, bo jak pisze Bank Światowy "wzmacnianie podstawowych umiejętności nie zawsze wymaga większych nakładów finansowych, ale wymaga efektywnego wydatkowania środków". Tylko silniejsze instytucje naukowe w Polsce będą w stanie generować globalne innowacje, a tylko na takich innowacjach mogą wyrosnąć globalne start-upy, a jak mówi Bank Światowy "talent jest marnowany wszędzie tam, gdzie zdobyte dzięki edukacji, szkoleniom i doświadczeniu zawodowemu umiejętności są przydzielane nie na podstawie zasług, lecz według innych czynników niezależnych od jednostek".

Polska musi koniecznie w najbliższych latach stworzyć instytucje akademickie na najwyższym światowym poziomie. Dla naszej technologicznej niepodległości musimy doprowadzić do tego aby nasze uczelnie znalazły się na szczytach rankingów, oraz stworzyć nowe instytucje badawcze, które zawalczą o prym w wybranych krytycznych technologiach. Dla przykładu celem nowo powstającego Instytutu Ideas jest bycie globalnym liderem w dziedzinie SI. To właśnie instytucje naukowe 4tej generacji, tzn. globalnie konkurencyjne, ale lokalnie funkcjonujące, odegrają kluczową rolę w najbliższych latach w walce o talenty. Mimo, że koncepcja uczelni 4tej generacji nie pojawia się wprost w Raporcie Banku Światowego o Rozwoju Świata: to dla mnie nadal ten dokument pozostaje najważniejszym dokumentem pro-rozwojowym. Wyróżnia się on spośród innych dokumentów, włączając w to Raport Draghiego, tym, że pokazuje bardzo wyraźnie procesy ekonomiczne i społeczne odpowiedzialne za powstawanie innowacji. Wielokrotnie powtarzaną koncepcją przez cały ten dokument jest aspekt "nagradzania osiągnięć" (ang. rewarding merit), co jest kluczowe we wszystkich procesach transformacji, także tym jaki czeka naszą akademię, bo jak mówią autorzy "Sukces zależy od tego, jak dobrze społeczeństwa potrafią balansować siły tworzenia, zachowania i destrukcji. Mogą to osiągnąć poprzez dyscyplinowanie istniejących podmiotów, nagradzanie osiągnięć i wykorzystywanie kryzysów". Kryzysy to właśnie ogromna szansa dla nowych instytucji, a kryzys w polskiej nauce jest obecny od miesięcy, bo polska nauka jak tonęła tak chyba nadal tonie. Wyjdziemy z niego przede wszystkim opierając nasze decyzje na merytorycznych przesłankach, bo jak pisze Bank Światowy "wzmacnianie podstawowych umiejętności nie zawsze wymaga większych nakładów finansowych, ale wymaga efektywnego wydatkowania środków". Tylko silniejsze instytucje naukowe w Polsce będą w stanie generować globalne innowacje, a tylko na takich innowacjach mogą wyrosnąć globalne start-upy, a jak mówi Bank Światowy "talent jest marnowany wszędzie tam, gdzie zdobyte dzięki edukacji, szkoleniom i doświadczeniu zawodowemu umiejętności są przydzielane nie na podstawie zasług, lecz według innych czynników niezależnych od jednostek".

79,185 görüntüleme

Nasza niedawna praca opublikowana w Journal of Assisted Reproduction and Genetics to dobry przykład tego co nauka daje biznesowi i jaką role badania naukowe odgrywają w spółkach deeptechowych. Pokazujemy w niej, że stworzone w MIM Fertility rozwiązanie AI osiąga wyniki w pełni porównywalne z ekspertami lekarzami w przypadku trudnych w analizie przez AI nagrań USG. Badania ultrasonograficzne są dużym wyzwaniem dla AI, bo wyzwaniami cechują się duża zależnością od operatora oraz zmiennością jakości obrazu. Podjęliśmy to wyzwanie, bo każdy cykl in vitro opiera się na precyzyjnym monitorowaniu wzrostu pęcherzyków, którego właśnie dokonuje się przy pomocy USG. A ręczna adnotacja danych, która jest wykonywana przy każdym pomiarze zajmuje trochę czasu. Dlatego warto powalczyć o oszczędzenie czasu pracy lekarzy przy tym zadaniu. Pokazaliśmy, że AI jest wstanie dorównać ekspertom i jednocześnie usprawnić ten proces. W ramach badania przeanalizowaliśmy duży, zróżnicowany zbiór danych: - zawierający 5 508 skanów USG dla 689 pacjentek, - pochodzący z 4 centrów medycznych (Polska, Argentyna, Kolumbia, USA). Wyniki pokazały, że dla pęcherzyków kluczowych do podejmowania klinicznych decyzji (rozmiar ≥ 10 mm), FOLLISCAN działa na poziomie doświadczonych sonografistów: - Precyzja: 98.2%, - F1 Score: 93.3%. Co istotne, wysoka jakość detekcji utrzymuje się niezależnie od sprzętu USG czy kraju, w którym wykonywano badanie. Zbadaliśmy też jak użycie AI wpływa na czas przeprowadzania adnotacji. Z wsparciem AI czas opisu badania skrócił się 2,5-krotnie (p < 0.01). Analiza tego czasu zwiera też że, eksperci mogli wprowadzać poprawki, których było średnio 0,54 na skan. Ten wynik pokazuje, że AI nie tylko dorównuje człowiekowi w precyzji, ale może realnie zdjąć z niego ciężar powtarzalnej pracy. Na filmiku jest prezentacja działania tego algorytmu, a więcej o pracy można przeczytać tutaj: a nie powstała by ona bez wspaniałych współautorów: Piotr Wygocki, Andrzej Zapała, Mateusz Ulfig, Marcin Zieleń, Krystian Zieliński, Natalia Gajewska, Damian Drzyzga, Marcin Wrochna, & Gerard Letterie.

Nasza niedawna praca opublikowana w Journal of Assisted Reproduction and Genetics to dobry przykład tego co nauka daje biznesowi i jaką role badania naukowe odgrywają w spółkach deeptechowych. Pokazujemy w niej, że stworzone w MIM Fertility rozwiązanie AI osiąga wyniki w pełni porównywalne z ekspertami lekarzami w przypadku trudnych w analizie przez AI nagrań USG. Badania ultrasonograficzne są dużym wyzwaniem dla AI, bo wyzwaniami cechują się duża zależnością od operatora oraz zmiennością jakości obrazu. Podjęliśmy to wyzwanie, bo każdy cykl in vitro opiera się na precyzyjnym monitorowaniu wzrostu pęcherzyków, którego właśnie dokonuje się przy pomocy USG. A ręczna adnotacja danych, która jest wykonywana przy każdym pomiarze zajmuje trochę czasu. Dlatego warto powalczyć o oszczędzenie czasu pracy lekarzy przy tym zadaniu. Pokazaliśmy, że AI jest wstanie dorównać ekspertom i jednocześnie usprawnić ten proces. W ramach badania przeanalizowaliśmy duży, zróżnicowany zbiór danych: - zawierający 5 508 skanów USG dla 689 pacjentek, - pochodzący z 4 centrów medycznych (Polska, Argentyna, Kolumbia, USA). Wyniki pokazały, że dla pęcherzyków kluczowych do podejmowania klinicznych decyzji (rozmiar ≥ 10 mm), FOLLISCAN działa na poziomie doświadczonych sonografistów: - Precyzja: 98.2%, - F1 Score: 93.3%. Co istotne, wysoka jakość detekcji utrzymuje się niezależnie od sprzętu USG czy kraju, w którym wykonywano badanie. Zbadaliśmy też jak użycie AI wpływa na czas przeprowadzania adnotacji. Z wsparciem AI czas opisu badania skrócił się 2,5-krotnie (p < 0.01). Analiza tego czasu zwiera też że, eksperci mogli wprowadzać poprawki, których było średnio 0,54 na skan. Ten wynik pokazuje, że AI nie tylko dorównuje człowiekowi w precyzji, ale może realnie zdjąć z niego ciężar powtarzalnej pracy. Na filmiku jest prezentacja działania tego algorytmu, a więcej o pracy można przeczytać tutaj: a nie powstała by ona bez wspaniałych współautorów: Piotr Wygocki, Andrzej Zapała, Mateusz Ulfig, Marcin Zieleń, Krystian Zieliński, Natalia Gajewska, Damian Drzyzga, Marcin Wrochna, & Gerard Letterie.

18,058 görüntüleme

Videos

Daha fazla içerik yok.