
Marek Tucholski 🇵🇱
@tucholski_marek • 11,416 subscribers
#polityka, #energetyka, wolność, sprawiedliwość, naród - Konfederacja Płock.
Shorts
Videos

Prawda zabolała. Najpierw portal rządowego radia, potem Jakub Wiech i inni, a teraz rzecznik rządu Adam Szłapka odpalił się z powodu mojego wpisu o kosztach prądu z węgla i wiatraków. Szkoda, że rzecznik rządu zamiast pokazać rządowe wyliczenia obejmujące porównanie kosztów w warunkach braku dyskryminacji źródła węglowego wybiera oczernianie mnie o szerzenie "fake newsów". Tym bardziej że moje obliczenia są poprawne, a zastosowane założenia zostały jasno opisane. Cena z ostatniej aukcji offshore wyniosła około 480 zł/MWh. Koszt wytworzenia energii w nowoczesnym bloku węglowym, bez sztucznie narzuconego ETS i krępujących produkcję regulacji, to około 200 zł/MWh. Różnica jest oczywista. Można obłożyć węgiel podatkami i opłatami, można regulacyjnie uprzywilejować wiatraki, ale nie da się w ten sposób zmienić fizycznych i ekonomicznych właściwości obu technologii. Jeżeli rząd uważa inaczej, niech przedstawi własne wyliczenia ile dokładnie będzie nas kosztować energia z 18 GW offshore wraz z sieciami, bilansowaniem, rezerwami i ograniczaniem produkcji. Na razie zamiast liczb dostajemy tylko polityczny teatr. Wpis o którym mowa w komentarzu.
Marek Tucholski 🇵🇱54,353 views • 12 days ago

Boże Ciało w 1945 roku trzy tygodnie po zakończeniu II wojny światowej.
Marek Tucholski 🇵🇱66,336 views • 1 month ago

"Dziś prąd z wiatru kosztuje około 220 złotych, a ten z węgla ponad 800. Tę ogromną różnicę widzisz co miesiąc w swoich rachunkach." Ciekawe, że im więcej "taniego" prądu z wiatru, tym wyższe mamy rachunki i tym głośniej przemysł mówi o wyprowadzce. Ci ludzie po prostu kłamią!
Marek Tucholski 🇵🇱65,390 views • 2 months ago

Panie Pośle Zbigniew Konwiński, proszę powiedzieć, kiedy Polska miała wspólne państwo z Ukrainą, bo albo coś mnie ominęło na lekcjach historii, albo żyje Pan w alternatywnej rzeczywistości, w której dzieje świata wyglądały zupełnie inaczej. Z góry proszę też o niepowoływanie się na Unię Hadziacką (która nawet nie weszła w życie), bo w tym projekcie nie występowała żadna "Ukraina”, a jedynie Księstwo Ruskie obejmujące części ziem dzisiejszej Ukrainy. Podobnie jak Ukrainy nie było w całym okresie istnienia I RP. Nigdy nie powstało państwo zorganizowane wspólnie przez Polaków i Ukraińców jako wspólnoty polityczne tworzące pewną całość. Nie istniała żadna "unia polsko-ukraińska”, "korona polsko-ruska” ani nic podobnego.
Marek Tucholski 🇵🇱158,673 views • 8 months ago

Z tej strony klimatyści ciosu się nie spodziewali. Jacek Dukaj ze spokojem obnażył klimatystyczną histerię, dodając, jak taka propaganda źle wpływa na młodzież. Moim zdaniem warto porównać histerię klimatystów do narracji Roberta Malthusa o nieuniknionym głodzie w związku ze wzrostem liczby ludności. Od jego nazwiska pochodzi doktryna, według której liczba ludności ma naturalną tendencję do wzrostu szybciej niż zasoby potrzebne do jej utrzymania. Malthus już za swojego życia musiał łagodzić swoje stanowisko, a dziś widzimy, jak nietrafiona była to prognoza. Myślenie Malthusa było tunelowe, podobnie jak dziś myślenie klimatystów. Choć jego założenie było z pozoru poprawne, to nie brał pod uwagę tak wielu czynników, że zamiast wizji niedoboru żywności przy rosnącej populacji, w rzeczywistości mamy nadwyżki żywności przy populacji 8 razy większej niż ta z czasów Malthusa. Tak samo dzieje się z narracją klimatystów. Już nie ma mowy tylko o globalnym ociepleniu, ale o „zmianach klimatu”. W kolejnym etapie będzie coś jeszcze innego.
Marek Tucholski 🇵🇱42,831 views • 3 months ago

Mamy do czynienia z sabotażem gospodarczym ze strony rządu Tuska. Nasz rząd od 1 stycznia podnosi opłatę mocową dla przemysłu aż o 55%. Tymczasem rząd Niemiec wdraża subwencje i obniża podatki dla przemysłu (ok. 5 euro centów za kWh). To zupełnie dwa różne kierunki działania. Wygląda to tak, jakby koalicja rządząca robiła miejsce na polskim rynku dla niemieckich firm.
Marek Tucholski 🇵🇱71,987 views • 7 months ago

Niektórzy przeżyją poważny dysonans. Takiej mądrości etapu mogą nie wytrzymać. Nie piszę tego z satysfakcją, bo sprawa jest bardzo poważna. To, co jest najistotniejsze i tego nie tylko nie dostrzega społeczeństwo, ale też znaczna część elit, to fakt, że infantylna, oparta na emocjach, propagandzie i po prostu głupia polityka może mieć tragiczne dla nas wszystkich konsekwencje. Tak też już zresztą nie raz w naszej historii bywało. Od XVII wieku z nielicznymi wyjątkami nie prowadzimy racjonalnej polityki zagranicznej i niestety nie ma nawet symbolicznej szansy na zmianę tego stanu rzeczy. Choćby dlatego, że nie tworzymy własnych koncepcji prowadzenia takiej polityki. Zamiast tego szczytem osiągnięć nazywamy to, że w ogóle zaczęliśmy o tym rozmawiać. Niestety, wszystko oparte jest na kalkach z Zachodu. Nawet język w tej materii zapożyczyliśmy, choć nie opisuje on dobrze naszej własnej specyfiki.
Marek Tucholski 🇵🇱136,990 views • 1 year ago

Krótkie i proste wyjaśnienie jak wygląda proces produkcji paliw płynnych z węgla. Proces znany od ponad 100 lat gotowy do zastosowania w Polsce, który w naszym przypadku ma same zalety: - zabezpieczenie energetyczne i odporność na sytuację geopolityczną, w tym zapewnienie stabilności cen. - rozwój krajowego wydobycia i przemysłu, - transfer pieniędzy do polskiej gospodarki zamiast na import paliw.
Marek Tucholski 🇵🇱31,836 views • 4 months ago

Instalacja do produkcji paliw z węgla Shenhua Ningxia w Chinach (jedna z kilku a niedługo kilkunastu) pracuje od 9 lat. Produkuje ponad 4 mln ton paliw (ponad 5 mln m3). Chiny na potrzeby przemysłu przerabiają aż 380 mln ton węgla rocznie i wartość ta zwiększa się, podobnie jak produkcja paliw płynnych.
Marek Tucholski 🇵🇱31,008 views • 4 months ago

Bardzo interesujący fragment dyskusji Krzysztof Bosak 🇵🇱 z Jacek Bartosiak u Bogdan Rymanowski o buncie Chmielnickiego. Jacek Bartosiak błędnie uważa, że można było powołać Rzeczpospolitą Trojga Narodów, że polityczne upodmiotowienie ziem ruskich do rangi bytu państwowego w ramach I RP było możliwe w porozumieniu z Kozakami. Nie było. Po pierwsze, Kozacy nie byli reprezentantami całej Rusi. Byli specyficzną grupą dążącą w okresie buntu Chmielnickiego do rozszerzenia dla siebie przywilejów, czyli rejestru. Włączenie się części ludności ruskiej do buntu wynikało z wielu czynników, które sprowadzają się do różnic cywilizacyjnych między Polakami a Rusinami. Katalizatorem wyzwolenia napięć cywilizacyjnych wewnątrz Rzeczypospolitej był upadek koncepcji wojny z Imperium Osmańskim oraz osobiste zatargi Chmielnickiego. Po drugie, nawet gdyby polskie elity chciały, aby powstało wewnątrz I RP autonomiczne państwo ruskie, to wymagało to współpracy z elitą zdolną takim państwem zarządzać. Tego nie było. Elity ruskie w ogromnej mierze spolonizowały się, a Kozacy byli wewnętrznie podzieleni co do politycznej orientacji. Walki frakcyjne między zwolennikami współpracy z Polską, Rosją i Turcją były przyczyną nietrwałości zawieranych porozumień. Umowa hadziacka z 1658 roku, którą ratyfikowali i Sejm, i król, powoływała do istnienia Wielkie Księstwo Ruskie i de facto ustanawiała federację Rzeczypospolitej Trojga Narodów, czyli to, o czym mówi Jacek Bartosiak, ale nawet ona nie weszła w pełni w życie, bo u Kozaków powstał rozłam i ponowne zbliżenie z Rosją. Po trzecie, po upadku umowy hadziackiej Kozacy, wśród których według Jacek Bartosiak miało być wielu zwolenników takiego rozwiązania, nie postulowali wznowienia tego projektu, bo nie to było głównym założeniem buntów kozackich. To strona polska musiałaby w pełni wyartykułować kozacki program polityczny. Określając to wprost: tam nie było z kim rozmawiać o takich projektach, a nawet jeśli chwilowo ktoś taki się pojawiał, jak Wyhowski czy Niemirycz, to nie posiadał silnej pozycji i nie mógł być dla strony polskiej gwarantem dotrzymania umowy, co szybko się potwierdziło. Kozacy sami obalili Wyhowskiego i Niemirycza po zawarciu umowy hadziackiej, i przeorientowali się na Rosję, a później także częściowo na Osmanów. Rozważanie o możliwym wspólnym państwie z Rusinami, którzy nie mieli własnej silnej elity, bo ta szybko się polonizowała, i postawienie na ich czele Kozaków, którzy przez pierwsze 10 lat buntu nawet nie byli w stanie wyartykułować do czasów Wyhowskiego i Niemirycza szerszego projektu politycznego, który stałby się ich postulatem, to mrzonka. To próba zrobienia partnera z kogoś, kto w ogóle nie myślał w takich kategoriach, tylko w kategoriach partykularnych interesów wąskiej grupy, dla której polski czy ruski chłop był takim samym materiałem do wyzysku, a polska szlachta konkurencją w osiąganiu uprzywilejowanej pozycji. Polacy nie mieli z kim rozmawiać na poziomie pozwalającym zrealizować jakiś szerszy projekt i go utrzymać. Dowodem na to jest sama postawa senatora Kisiela, gorącego zwolennika porozumienia z Kozakami, który sam zmienił język po upokorzeniu i fiasku rozmów. Mówił wtedy: "Z Kozakami wojować, ale bitwy nie staczać!”. Kisiel szybciej zrozumiał błąd swojej polityki niż kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński. Umysł wybitny, wyrastający ponad większość obecnych polityków, ale zarazem błądzący. Nie można mu odmówić konsekwencji i szerokich horyzontów, ale historia pokazała, że się mylił. Chcąc kontynuować politykę zmarłego króla Władysława IV, dążył do ugody z Kozakami, celem wykorzystania ich w planowanej wojnie z Turcją i Tatarami, której to wojny szlachta nie chciała i ostatecznie jeszcze przed wybuchem buntu nie dała na nią zgody. Skutkiem tego, okazując słabość, jedynie ośmielono Kozaków do dalszej walki. Stracono zasoby i czas. Im dłużej trwał bunt, tym bardziej państwa ościenne były zainteresowane wykorzystaniem go przeciw nam. Słuszność miało ówczesne stronnictwo wojenne, które przestrzegało przed ustępstwami. Jego przedstawicielami byli ludzie dobrze znający Kozaków i realia ziem ukraińskich. Jeszcze przed wybuchem buntu nieżyjący już hetman Stanisław Koniecpolski trafnie powiedział, że nie wolno rozluźniać kontroli nad Kozakami, bo potem trudno będzie ją ponownie przywrócić: "Włożywszy swejwoli kozackiej munsztuk w gębę a popuścić go im, nie snadno by się ich znowu ukróciło”. W innym miejscu, w 1639 roku, stwierdzał, że jeśli nie zapobiegnie się kozackiej swawoli, nie należy się spodziewać na Ukrainie pokoju: "Jeżeli się nie zabieży, nie spodziwać się na tamtej Ukrainie pokoju i nic dobrego, gdy w takiej bliskości swawola będzie miało takowe asillum”. Wyobrażenia Jacek Bartosiak o wspólnym państwie złożonym z trzech członów, gdzie jeden jest całkowicie cywilizacyjnie odmienny od pozostałych, są oparte na myśleniu życzeniowym. Bunt kozacki i jego następstwa doskonale to pokazały. Pokazały to też późniejsze lata i wieki. Nie było okresu bez napięć, wrogości i aktów agresji, z ludobójstwem włącznie, ze strony Kozaków i żywiołu powstającego na bazie spuścizny kozackiej wobec Polski i ludności polskiej. Taka cywilizacyjna mieszanka rozsadza organizm od środka i tak właśnie stało się w połowie XVII wieku. To, że nie doszło do tego wcześniej, wynikało z realizacji dobrze przemyślanej polityki zwalczania jakichkolwiek przejawów buntu. Odejście od tej polityki doprowadziło do katastrofy, po której do dziś nasz kraj nie może się podnieść. Mitem jest też stwierdzenie, że bez "jedności" z krajami na wschód od Polski nie uda się utrzymać naszej niepodległości. Historia pokazuje, że obszary te częściej nam ciążyły niż wspierały. Ponadto zanim weszły w nasze granice Polska nie tylko istniała, ale też intensywnie przez setki lat się rozwijała. Ciekawy jest też fragment końcowy wypowiedzi Jacka Bartosiaka, w którym wymienia co w krótkim czasie przez Kozaków straciliśmy. To mogłoby być najlepsze podsumowanie jak wychodziliśmy na współpracy z Kozakami i jak wiele zasobów z rdzennych ziem polskich straciliśmy, aby te ziemie najpierw zagospodarować, a potem utrzymywać biorąc na siebie ryzyko nie tylko buntów kozackich, ale też wojen z Moskwą, Osmanami i Tatarami.
Marek Tucholski 🇵🇱14,224 views • 1 month ago

Fragment "szkolenia” finansowanego przez Senat, które realizowała organizacja Marty Lempart. Dla nich nawalanie w konkretnych kandydatów w wyborach za pieniądze z zagranicy to esencja demokracji. Dla mnie to narzędzie wpływu obcych służb na scenę polityczną w Polsce.
Marek Tucholski 🇵🇱24,147 views • 3 months ago

Pizzę też już przynoszą, ale podstawową korzyścią robotyzacji jest ograniczenie zapotrzebowania na prace trudne, niebezpieczne, monotonne i często niskopłatne. Jest to więc idealna alternatywa dla ściągania taniej siły roboczej z zagranicy, a jednocześnie szansa na zwiększenie kompetencji i płac dla Polaków.
Marek Tucholski 🇵🇱57,467 views • 9 months ago

Rafał Trzaskowski nie mógł sobie wyobrazić lepszej sytuacji w tych wyborach. W wyniku afery z mieszkaniem Karol Nawrocki nie ma już szans na zwycięstwo w drugiej turze, a jednocześnie ma na tyle duże poparcie, że może zablokować wejście do niej kandydatom, którzy mogliby z Trzaskowskim wygrać. Wygląda więc na to, że druga tura wyborów prezydenckich rozstrzygnęła się jeszcze przed pierwszą turą. Jedyna nadzieja w Sławomirze Mentzenie.
Marek Tucholski 🇵🇱74,641 views • 1 year ago