Loading video...

Video Failed to Load

Go Home

176,573 views • 25 days ago •via X (Twitter)

0 Comments

No comments available

Comments from the original post will appear here

Related Videos

„Państwu się chyba pomyliły Izby - to nie jest Sejm.” - to cytat prowadzącej obrady Senatu wicemarszałek Biejat, próbującej uspokoić salę. Takie słowa z ust wicemarszałek Senatu z Lewicy są nie tylko aroganckie. Są politycznie niebezpieczne. Bo zaczynamy dochodzić do sytuacji, w której jedna izba parlamentu próbuje budować swoją „wyższość” poprzez publiczne poniżanie drugiej. A to jest droga donikąd. Sejm i Senat mogą się różnić. Mogą mieć inne tempo pracy, inną kulturę debaty, inne emocje. Ale nadal tworzą jeden parlament i jedną władzę ustawodawczą Rzeczypospolitej Polskiej. Dlatego wicemarszałek Senatu nie ma prawa zachowywać się tak, jakby Sejm był jakimś gorszym sortem demokracji. To było butne, pogardliwe i skrajnie nieodpowiedzialne. Szczególnie że padło z ust polityczki środowiska, które codziennie poucza wszystkich o „języku szacunku”, „standardach” i „mowie pogardy”. Wczorajsze obrady Senatu pokazały jedno bardzo wyraźnie: emocje, krzyki i chaos nie są wyłącznie domeną Sejmu. Senatorowie również ignorowali upomnienia, przekrzykiwali się i nie reagowali na dzwonek prowadzącej obrady. Różnica polega na tym, że nikt z Sejmu nie wychodził potem i nie próbował upokarzać całej drugiej Izby. To zaczyna wyglądać jak świadome budowanie podziału między Sejmem a Senatem. Jak próba stworzenia narracji, że „tam jest motłoch, a tutaj elita”. Tylko że demokracja parlamentarna nie polega na wzajemnej pogardzie między izbami państwa. Można było uspokoić obrady z klasą. Można było zachować powagę funkcji. Można było nie dolewać oliwy do ognia. Ale wybrano polityczny przytyk i publiczne uderzenie w Sejm RP. Nie zgadzam się na takie traktowanie izby, której jestem członkiem. I nie zgadzam się na psucie autorytetu parlamentu przez ludzi, którzy sami tak chętnie mówią o szacunku i standardach.

Marcin Józefaciuk

94,617 views • 1 month ago