Loading video...

Video Failed to Load

Go Home

Patryk Jaki przyniósł do studia ogromną listę 101 afer Platformy Obywatelskiej: „Oni nie tylko kryją tę aferę, ale kryją również aferę pedofilską i to jest najbardziej obrzydliwe”. Winni muszą ponieść odpowiedzialność.

50,823 views • 1 month ago •via X (Twitter)

0 Comments

No comments available

Comments from the original post will appear here

Related Videos

Patologia goni patologię! Ludzie patrzą z obrzydzeniem na aferę wokół Szpitala Południowego. Prezydent RP patrzy na patologię w warszawskim Szpitalu Południowym tak, jak miliony Polaków. To przerażenie w oczach Donalda Tuska pokazuje, że jest to afera, która faktycznie dotknęła ten rząd. Niestety, wcześniej rządu nie poruszały inne patologie, chociażby odwoływane pod koniec ubiegłego roku zabiegi ratujące życie i zdrowie. Ta sprawa, jak w soczewce, skupia wszystkie patologie Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej tutaj, w Warszawie. W szpitalu zarządzanym przez polityka Koalicji Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego, młody aparatczyk z Koalicji Obywatelskiej bierze 1 600 000 zł. Mamy do czynienia z sytuacjami naprawdę mrożącymi krew w żyłach, o których mówi jeden z lekarzy tego szpitala. Premier jednego dnia próbuje mówić, że nie ma nic do jego wiarygodności, a drugiego dnia próbuje tę wiarygodność podważać. Prawdopodobnie pierwsze przesłuchanie odbyło się bez zwolnienia z tajemnicy lekarskiej. Jeżeli tak było, to było ono zupełnie bez sensu. Była to jedynie próba wywarcia presji i pokazania, że „coś się robi”, w sytuacji, gdy zapewne dopiero zastanawiano się, jak zareagować. Patologia goni patologię. Myślę, że takie jest również spojrzenie Pana Prezydenta, ale nie tylko jego. Miliony Polaków, w tym zapewne także wielu wyborców Koalicji Obywatelskiej, patrzą na to nie tylko z niesmakiem, ale wręcz z obrzydzeniem.

Zbigniew Bogucki🇵🇱

15,080 views • 2 months ago

Gdzie były służby, gdy pieniądze dla powodzian trafiały do działaczy Koalicji Obywatelskiej? 🔴Po pierwsze, mamy do czynienia z sytuacją, w której działacze Koalicji Obywatelskiej są zamieszani w tę gigantyczną i, trzeba powiedzieć bardzo jasno, obrzydliwą aferę, ponieważ chodzi o transfer środków, które powinny trafić do ludzi szalenie poszkodowanych powodzią, którzy utracili swój dobytek, czasami dobytek swojego życia. Środki te trafiały do osób, które, jak podają media, w ogóle nie były w strefie objętej powodzią. Nie jest tak, że ktoś tam się pomylił. Nie można się pomylić, czy powódź była, czy nie. Jeżeli widzimy jakieś spękania czy wymyte fugi, a tam wody w ogóle nie było, to w ramach zwykłego użytkowania mogą powstać takie uszkodzenia. To jest pierwsza rzecz. 🔴Skoro, pozostając przy tym ostatnim zdaniu Donalda Tuska, przewidywał, że mogą być nieprawidłowości, a są tam gigantyczne pieniądze, które są wydatkowane i powinny trafić konkretnie do osób poszkodowanych powodzią, to wszystkie służby, podkreślam: służby nadzorowane i koordynowane przez premiera, ponieważ on jest, można powiedzieć, najwyższym koordynatorem i kierownikiem, jeżeli chodzi o służby, powinny tam być. Powinny tam być nieustannie, powinny monitorować i nie tylko działać wtedy, kiedy już mleko się rozlało, ale także zapobiegać temu na przedpolu. Tego nie robiły. My dowiadujemy się o tym z mediów. To jest pierwsze pytanie do Donalda Tuska: dlaczego służby nie działały?

Zbigniew Bogucki🇵🇱

11,135 views • 13 days ago

3 pytania do Donalda Tuska ws. afery powodziowej! Zobaczcie. W trakcie powodzi premier Donald Tusk nie przewidywał żadnych nadużyć, jeżeli chodzi o pomoc powodzianom ➡️ „Nie, nie, nie zakładam, że będziemy ich dosięgać z jakimiś nadużyciami. Naprawdę ludzie, ludzie są w rzeczywistej potrzebie”. Ten sam Donald Tusk po wybuchu gigantycznej afery powodziowej mówi, że spodziewali się nadużyć:➡️ „Myśmy zakładali z góry, że pojawią się tego typu problemy, biorąc pod uwagę skalę i tempo pomocy”. Do tego, że ten Premier zmienia zdanie w zależności od tego, jak mu jest wygodniej, niestety już się przyzwyczailiśmy. Ale musi odpowiedzieć na 3 zasadnicze pytania. 1️⃣ Panie Premierze, skoro przewidywał Pan różnego rodzaju nieprawidłowości, dlaczego nadzorowane i koordynowane przez Pana służby nie zapobiegły tym nadużyciom i dlaczego nie reagowały, a o samej aferze dowiadujemy się z mediów? 2️⃣ Dlaczego nie mówi Pan, że to Pana działacze są zamieszani w tę gigantyczną aferę, kiedy tak łatwo przychodzi Panu mówić o złodziejach, jeżeli chodzi o oponentów politycznych? 3️⃣ Panie Premierze, dlaczego w nielegalnie przejętej przez was TVP w likwidacji, w jednym z serwisów, poświęcono tej gigantycznej aferze, dotykającej biednych powodzian, zaledwie niespełna minutę, dodatkowo kłamiąc, że główna osoba zamieszana w tę aferę nie jest już w Koalicji Obywatelskiej, chociaż Pan doskonale wie, że wciąż jest działaczką Pana partii. Niech Pan odpowie na te pytania.

Zbigniew Bogucki🇵🇱

21,255 views • 20 days ago

Po wygranym meczu masz na trybunie bodajże około tysiąca osób. Policjanci powiedzieli, że będą wszystkich kontrolować. – „No jak, panowie, no przecież będzie bałagan w mieście, nie ma szans”. Wpadam do takiego biura na stadionie, gdzie generalnie nikt nie miał wstępu. Wtedy osoba odpowiadająca z ramienia klubu w Kielcach mówi: „Zbysiu, nie możesz tam wchodzić! Tam jest centrum operacyjne!” Ja mówię: „Nie nie, dawaj tutaj, nie będziemy ludzi kontrolować, bo będziemy mieli aferę na mieście”. Wchodzę do tych monitorów, do tego pomieszczenia, mówię: „Panowie, nie róbcie wiochy. Wypuśćcie kibiców, przecież oni nic nie robią”. – „Nie, nie, my mamy taki nakaz, że musimy ich wszystkich wylegitymować”. – „Ale to przecież będziecie ich legitymowali do rana. Jak to ich nie puścicie? Wygraliśmy mecz, wszyscy są zadowoleni. Za godzinę jest mecz Vive Kielce, część tam pójdzie i będziecie mieli spokój w mieście”. – „Nie, nie, nie”. – „Panie, nie rób pan tego. Dzwoń pan do tego swojego przełożonego i niech ich wypuszczą”. Dobra, dzwoni, a tam wiesz, wiadomo, gadka... „Dobra, to puśćcie ich”. No to jak ja usłyszałem „puśćcie ich”, to biegnę na te trybuny i mówię do tych wszystkich policjantów, którzy zabezpieczali tych kibiców, żeby oni nie wyszli: „Panowie, jest decyzja, że już można puścić!” Oni jeszcze na tych swoich krótkofalówkach nie dostali informacji, że mogą ich puszczać, a ja mówię: „Dobra, panowie, już jest informacja, że wasz główny przełożony, komendant, powiedział, że możecie”. – „Nie nie, nie możemy ich puszczać”. – „Ale jak nie, jak ja słyszałem, byłem tam!” Doszło tam do lekkiej przepychanki. Cała rozmowa ze Zbigniewem Małkowskim tutaj:

Tomasz Cwiakala

40,601 views • 4 months ago