Video yükleniyor...
Video Yüklenemedi
🇵🇱 Polskie drogi Prawda to?
63,783 görüntüleme • 8 ay önce •via X (Twitter)
42 Yorum

No Niemcy słyną z wpuszczania i chujowo póki co na tym wychodzą.

🤣

To, że w Polsce jest walka, wojna, wyścig i leczenie kompleksów na drodze to prawda. A, że wynika z tego, że raz po raz trafiają się tacy co muszą bo się uduszą i skaczą między pasami jak idioci to wcześniej czy później nawet ci spokojni tracą cierpliwość...

Wpychanie się na cwaniaka widziałem tylko w PL

Może nie tylko, bo na wschodzie i na Bałkanach także potrafią być niezłe ancymony, ale jednak u nas to taka norma. Ale, że łączy się z przeświadczeniem o samozajebistości na drodze i brakiem odpuszczania i empatii i bywa przez to niezmiernie ciekawie.

@auto_moto_pl zapraszam do austrii —> to taka mała polska…

@auto_moto_pl Mi się po Austrii jeździło bardzo dobrze i spokojnie. Raz na jakiś czas ktoś coś odwalał to okazywało się zwykle, że Albania, Czarnogóra lub Polska... A jeździłem kilkadziesiąt razy do klienta pod Graz przez Czechy i Wiedeń...

@auto_moto_pl no co ja tam mogę wiedzieć, mieszkając na stałe w bawarii, później tirolu czy szwajcarii… typowy polski cebulak, który coś tam zwiedził i napewno jak mówi tak musi być. Och ta krakoska mentalność…

@auto_moto_pl Wyraziłem swoje doświadczenia. Napisałem jakiej trasy dotyczyły. Nie negowałem, nie obrażałem, nie pisałem wycieczek osobistych. Przemilczałem fatalną polszczyznę. Proszę przeczytać na spokojnie powyższe wypowiedzi i wtedy dopiero zastanowić się nad mentalnością. Pozdrawiam

Pani wygląda na taką, co omija korek do prawoskrętu i z lewoskrętu próbuje się na końcu wpierdolić na prawy i jest zdziwiona, że ją ludzie nie wpuszczają.

Pewnie na niemieckich blachach jeździ😂😂

Jak ma niemiecką rejestrację to tymbardziej Cię nigdzie nie wpuszcza, pal wroty do siebie :)

Potwierdzam bo sam nie wpuszczam

Może to nie kwestia rejestracji tylko jej pojazd ogólnie nie wzbudza w Polsce sympatii?

No niestety ma. U nas kultura jazdy nie istnieje, niestety. Pewnie, zdarzają się wyjątki, ale całościowo jesteśmy strasznymi chamami na drogach.

Wyprowadź się z Wawy. W innych miastach kierowcy są ludzcy

Po tym filmie nie będę wpuszczał jeszcze bardziej, niż do tej pory, bo to po prostu zjeby.

Zapraszam tę panią do Poznania. Nie będzie miała tych problemów. W Warszawie takie problemy ma nie tylko ta pani. Ja jestem w stolicy bardzo często i za każdym razem jest to dla mnie mega stresująca podróż. Do Warszawy przyjeżdżam od ponad 35 lat - nic się nie zmieniło. A nawet jest gorzej, bo samochodów na ulicach więcej. Jazda w Warszawie to jak poruszanie się po dżungli.

u mnie zależy od sytuacji. Nie lubię udawania głupiego i wciskania się (bo np. pas do jazdy na wprost się kończy - "ach jej, nie wiedziałem ...") i jak widzę po rejestracji że ktoś jest "stąd" to blokuję, jak rejestracja inna, to wpuszczam.

Moim zmartwieniem jest, że muszę przewijając X ciągle oglądać te prężące się ryje.

Śmichu warte , stek bzdur , ale widać że cos szwankuje w pustej główce.

Pewnie dlatego że jeździ na niemieckich blachach, podobnie jest gdy jeździsz na polskich tablicach w niemcach.

Musi mieć w Niemczech pasiekę 😁

Trochę racji ma. Zajebałem się w akcji w Hamburgu autokarem i byłem zdziwiony, że jak zacząłem zawracać, to nikt nie trąbił, nie poganiał, nie podjechał tak, że miałem problem. Po prostu poczekali i dali mi szansę wyjść z problemu.

prawda, jeśli miałaby cię wpuścić kobieta lub taksiarz/uber - to już bez względu na płeć. czemu tak jest? nie wiem. może wbrew temu co się powszechnie sądzi, to jednak kobiety są nastawione na "czelendż", a faceci mają wyjebane - "chcesz zmienić pas? proszę bardzo!"

Polacy jeszcze nie skumali czym jest jazda na suwak 😂 Takze, trochę zajmie zanim się czegoś nowego nauczą.

Tak...niemcy są najlepsi w kulturze i na drodze...szczegolnie jak śnieg spadnie. Wtedy ustępują wszystkim, jadą awaryjnym 😂😂

Ostatnio w warszawie pomyliłem pasy w momencie kiedy chcialem zmienic pas gościu przyspieszył żebym nie wjechał 🤣🤣 taki mamy klimat.

To z brakiem wpuszczania to fakt i nauczyły mnie tego polskie drogi… jeśli jedziesz w rozsądnym tempie z rozsądną odległością to na 99% tuż przed wjazdem/skrętem wciśnie się przed Ciebie cwaniak który do ostatniej chwili jechał szybszym pasem, albo …. taxi.

Wynika to z tego, że w miejscach do skrętów jest linia ciągła. Jak się pizda ustawiła do skrętu w lewo, to nie ma na ostatnią chwilę zmiany pasa. Zawsze może jechać na updalinę. Tam jest wszystko dozwolone🤣

Gówno prawda. To zależy od kierowcy oczywiście jest masa tych co ona mówi, ale są też normalni

Nie. Bzdury ta dziewczyna opowiada.

Nie zgadzam się, bo sytuacja się na pewno zmieniła na lepsze. Jeździłem po Polsce, w Krakowie i Warszawie na angielskich blachach i zawsze jak trzeba to mnie inni wpuszczają. Kierowcy są teraz bardziej wyrozumiali.

Jak widze, ze ktos ma wlaczony kierunek to zwykle wpuszczam. W korku to i tak nie ma znaczenia, bo wszyscy stoimy.

idiotka, głupoty opowiada @auto_moto_pl jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś mnie nie wpuścił, a jeżdżę w Polsce dłużej od tej pustej idiotki, ty pewnie też więc po co publikujesz takie wypierdy sfrustrowanej piczki?

Potwierdzam. Zaro altruizmu na drodze. A o jezdzie na suwak to juz wogle zapomnijcie. Ja z kolei mam doswiadczenie z Wielkiej Brytanii. Niektore drogi tu sa tak waskie ze trzeba sie bez przerwy przepuszczac z kims, komus udostepowac drogi itp. i jest to na porzadku dziennym, automatycznie sie to dzieje i nikt do nikogo nie ma pretensji.

Uprzejmość na drodze to nie jest mocna strona polskich kierowców. A już jazda na suwak to jakaś tajemna magia. Obserwuję to jeżdżąc autem na szwajcarskich numerach🤷♀️

Klepie baba stereotypowe bzdury. Faktem jest, że tak było 30-50 lat temu. Od tego czasu nasza kultura drogowa ewoluowała. Jeżdżę dużo po Warszawie i nigdy nie wymuszałem uprzejmości. Wystarczy na ogół dać sygnał i dać szansę innym na reakcję. No i zostawić nerwy w domu.

nie, to nieprawda. Na obwodnicy Frankfurtu nie ma przebacz, dostajesz 1,5 sekundy żeby się włączyć do ruchu a jak nie zdążysz to spadaj. Poza tym czy tą panią pszczoły pogryzły w usta? teraz, zimą?

To won za Odrę.

Bzdura. W warszfce może jest to jeszcze problem ale na prowincji lub w mniejszych miastach zawsze ktoś ustąpi.

Prawda. Wojna na drodze to sport narodowy.
