Video yükleniyor...

Video Yüklenemedi

Ana Sayfaya Dön

301,128 görüntüleme • 2 yıl önce •via X (Twitter)

11 Yorum

Juzik profil fotoğrafı
Juzik2 yıl önce

gdy dorosne chce byc jak dzoni srebrnoreki

Wøjciech_S04 |-/ profil fotoğrafı
Wøjciech_S04 |-/2 yıl önce

"Jebać system, jebać arasakę, jebać NUSA"

Wiktor profil fotoğrafı
Wiktor2 yıl önce

ależ po Polsku on tragicznie brzmi. Dobrze można grać z polskimi napisami i Angielskim Dubbingiem

Ya Boi profil fotoğrafı
Ya Boi2 yıl önce

POV: twój wujaszek przy każdym losowym spotkaniu rodzinnym

Olo profil fotoğrafı
Olo2 yıl önce

To nie jest pierdolony obóz dla młodych anarchistow

The_Krispi💎 profil fotoğrafı
The_Krispi💎2 yıl önce

@Jeziorski09 "No to skoro jest fajnie i przyjemnie, to na kogo głosujecie"

Gambit Karakana profil fotoğrafı
Gambit Karakana2 yıl önce

@lilneiz Śleziński

Łukasz "Dowal" Strzelczak profil fotoğrafı
Łukasz "Dowal" Strzelczak2 yıl önce

@Sitvn_

Dawid.Jałocha profil fotoğrafı
Dawid.Jałocha2 yıl önce

Ciekawostką jest to, że nawet mieliśmy swojego Silverhanda, tylko ten nie chciał wysadzić wielkiego korpo, a sejm

Bomark_ profil fotoğrafı
Bomark_2 yıl önce

kogo wybrałeś w dodatku reeda czy songbird?

HIB HOB XD profil fotoğrafı
HIB HOB XD2 yıl önce

kogo chcesz, ale warto ograć 2 wybory

Benzer Videolar

Rosyjska nowoczesna korweta Bojkij prawdopodobnie zniszczona - a niżej przeczytacie dlaczego. Co prawda skutki polityczne i medialne wczorajszych ataków dronowych na Leningra...wróć Petersburg są ważniejsze ale to trofeum militarne cieszy najbardziej - ciężko uszkodzona, być może nieopłacalnie pod kątem remontu, korweta Bojkij typu 20380. Okręt nowoczesny - wyporność 2200 ton, długość 90m, jedna armata 100mm A-190, 2 zestawy obrony bezpośredniej AK-630M 30mm, 8 wyrzutni rakiet przeciwokrętowych Ch-35 Uran. 12 rakiet przeciwlotniczych średniego zasięgu 9M96E, 4 wyrzutnie torped POP, do tego całkiem nowoczesne (jak na Rosję) radary i nawet coś co można nazwać zintegrowanym systemem zarządzania walką. Jednej z najlepszych okrętów jaki mógł zbudować rosyjski przemysł okrętowy. Korweta Bojkij została trafiona przynajmniej dwukrotnie dronami SBU w suchym doku podczas remontu jaki przechodzi. Na zdjęciach satelitarnych widać wypalone śródokręcie i trwającą akcję gaśniczą z...nabrzeży doku a nie z pokładu pokrętu. Ewidentnie doszło do nie kontrolowanego pożaru który rozprzestrzenił się na kilka sekcji okrętu i jego próba opanowania z pokładu zadokowanego "Bojkiego" nie została podjęta lub uznano ją za zbyt niebezpieczną. Do tego sama woda leje się tonami do wnętrza okrętu powiększając zniszczenia poprzez zalewanie pomieszczeń z cennym wyposażeniem. W przypadku odpowiednio długotrwałego zalewania wodą dojdzie do zgromadzenia dziesiątek ton nieplanowanej masy która może dodatkowo odkształcić struktury okrętu. Czy okręt da się wyremontować? Oczywiście - choćby z przyczyn prestiżowo - propagandowych. I zapewne taki krok zostanie ogłoszony. Czy Rosjanie mają ku temu środki w momencie jak objęci są sankcjami - bez wątpienia będzie to bardzo trudne i dłużej trwające niż zwykle. Natomiast realnie korweta Bojkij jest w tej wojnie stratą która przez najbliższe kilka lat nie zostanie przywrócona. Dlaczego tak się stało? Ponieważ okręty najbardziej podatne na ataki są w portach lub podczas dokowania. No dobrze - ale dlaczego tak jest? Dzieje się tak na skutek kilku czynników. Po pierwsze to ogień od zawsze jest najgorszym wrogiem okrętu a nie woda. Okręty zwykle projektowane są pod kątem minimalizacji ryzyka pożarowego - a już po Falklandach i USS Stark na zachodzie dodatkowo sobie odrobiono lekcje z IIWŚ. Rosjanie kwestię obrony przeciwawaryjnej i zagrożenia pożarowego traktowali zawsze po macoszemu z okrętami wyłożonymi boazerią, dywanami z poliestru, zamalowywanymi farbą elementami instalacji pożarowej itp. Widać to było po Moskwie i relacji marynarzy. Niemniej Bojkij jako nowoczesna korweta miał rozwiązania OPA (obrony przeciw awaryjnej) zdecydowanie dobre jak na Rosję. Ale okręt był w doku. Systemy przeciwpożarowe odłączone, oddymiania tak samo, załogi szkolonej do OPA - brak. Na pokładzie pełno butli z tlenem i innymi do spawania, farby, lakiery, rozpuszczalniki, wszystkie grodzie i drzwi otwarte żeby poprawić wentylację metalowej puszki projektowanej pod jej maksymalną szczelność w warunkach braku wentylacji mechanicznej. I w tak całkowicie bezbronny cel wpadają dwa drony z których każdy przenosi może i mały ładunek ale multi EFP. Ukraińcy nie kombinują - skoro dron ma małą masę użyteczną głowicy to stosowane są kombinowane głowice ze zbitkami EFP - to samo robią Rosjanie w Gereniach. Dzięki zjawisku odwrotnej kumulacji formowanych jest kilka zbitków z jednej głowicy które lecą na wszystkie strony dziurawiąc okręt. Jeden zbitek przebija od 30 do 80mm stali ale wystarcza to aż nadto w relacji do typowych struktur okrętu. Sama głowica mulit EFP też nie jest nowym - już pociski przeciwokrętowe Exocet i Kormoran miały takowe. Efekty widzimy na zdjęciach satelitarnych. Korweta Bojkij jest poważnie uszkodzona, być może w stopniu wykluczającym ekonomiczny sens jej remontu. Naprawdę piękne trafienia SBU i widać że ktoś starannie przygotował targeting. Wniosek oczywisty - okręty w portach a zwłaszcza w dokach są ekstremalnie wrażliwe na ataki. Ale to prawda znana od Port Artur, Tarentu, Perl Harbor, etc itp.

Jarosław Wolski

156,359 görüntüleme • 1 ay önce

🇮🇱Satanyahu jest wściekły zarówno na skrajną lewicę, jak i skrajną prawicę, domagając się, aby stawić im czoła, szczególnie Tuckerowi Carlsonowi, który zasugerował testy DNA w celu ustalenia, kim są prawdziwi potomkowie Abrahama — Jesteśmy tu od 3500 lat "Nawet gdy wygrywamy na polu bitwy, walczymy na innym froncie. Walczymy w bitwie o prawdę. Prawdą jest, że zostaliśmy brutalnie zaatakowani 7 października. Prawdą jest, że toczymy sprawiedliwą wojnę sprawiedliwymi środkami na siedmiu frontach. Prawdą jest, że od Gazy, przez Jemen, aż po Iran, uderzyliśmy w naszych wrogów mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Ale prawdą jest również to: zostaliśmy zniesławieni i fałszywie oskarżeni o ludobójstwo w tym samym momencie, w którym – według Johna Spencera, szefa studiów nad wojną miejską w West Point i być może największego na świecie eksperta w tej dziedzinie – Izrael zastosował więcej środków w celu zapobieżenia ofiarom cywilnym niż jakakolwiek inna armia w historii wojen miejskich. Taka jest prawda. Radykalne głosy na lewicy szerzą kłamstwa o ludobójstwie. Radykalne głosy na prawicy żądają od Żydów testów DNA. Obie strony są w błędzie, obie są niebezpieczne i obu trzeba się przeciwstawić. Ponieważ nie jest to tylko wojna o bezpieczeństwo. To wojna o prawdę. Prawdą jest, że naród żydowski żyje w swojej ojczyźnie przodków, ziemi Izraela, od 3500 lat. -Prawdą jest, że król Dawid ustanowił naszą stolicę w Jerozolimie 3000 lat temu. -Prawdą jest, że chociaż stanowimy zaledwie 0,2% światowej populacji, wkład Żydów w rozwój ludzkości w każdej dziedzinie – medycynie, nauce, fizyce i wielu innych – jest niezrównany. -Prawdą jest, że Izrael nie jest ciężarem dla Ameryki. Izrael jest strategicznym atutem Ameryki, co potwierdza sama Amerykańska Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Cenię i szanuję, podobnie jak wszyscy Izraelczycy, wielkie wsparcie, jakie otrzymujemy od Ameryki przez te wszystkie lata. Wy, AIPAC, również powinniście zostać docenieni za pomoc w umacnianiu tego sojuszu. Izrael nie jest ciężarem dla Ameryki — Izrael jest strategicznym atutem Ameryki”. Cóż jednak to bardzo interesujące, Izraelczycy mają duży problem z wiarą w Boga biblijnego , ale jakoś wierzą ,że Bóg obiecał im ziemię Izraela i całego Bliskiego Wschodu ponad 3850 lat temu.😏

Andrew Stapel

17,859 görüntüleme • 5 ay önce

No proszę — w końcu ktoś z ich własnego obozu mówi to głośno czym była naprawdę walka o Klimat . Bill Gates właśnie przyznał, że „nie ma żadnego kryzysu klimatycznego” — że zmiany klimatu są realne, ale nie stanowią egzystencjalnego zagrożenia. Nie „koniec świata”, tylko proces wymagający adaptacji, technologii i inwestycji. Tyle że przez ostatnie dwie dekady ta sama narracja o „kryzysie” została użyta do: uzasadnienia offshoringu produkcji z Zachodu do Azji („zielone” przemysły, które jakimś cudem powstały w Chinach), przepchnięcia regulacji ESG i Net Zero, które drenowały sektor przemysłowy w Europie, oraz stworzenia potężnego rynku subsydiów i kredytów wartych biliony dolarów. 🔍 Z perspektywy analitycznej i OSINT-owej to doskonały przykład, jak konstruuje się narrację inwestycyjną pod pretekst „ratowania planety”: Narracja kryzysowa → interwencja państwa → alokacja kapitału. Kapitał publiczny → gwarancje → zysk prywatny. Gdy rynek się nasyca (a emocje opadają), pojawia się „pivot”: nagle można mówić o „adaptacji zamiast paniki”. W danych to widać bardzo wyraźnie: globalne inwestycje w „zielone technologie” wzrosły z ok. 400 mld USD w 2010 r. do ponad 1,8 bln USD w 2023 r., ale 90% komponentów fotowoltaiki i 80% baterii litowych pochodzi z Chin, a emisje CO₂… wcale nie spadły globalnie — przeniosły się geograficznie. Czyli tak naprawdę mieliśmy do czynienia z transferem przemysłu i emisji, a nie z redukcją problemu. I teraz, kiedy dane zaczynają to odsłaniać, Gates (i inni) mogą spokojnie powiedzieć: „To nie kryzys — to wyzwanie.” Wygodne, prawda? 🧊 A gdy dodać do tego fakt, że cykle słoneczne wskazują na osłabienie aktywności Słońca (cykl 25) i obserwuje się zmianę pola magnetycznego Ziemi — to mamy jeszcze większy kontekst: klimat nie jest systemem, który da się zaprogramować w Excelu. 💡 Wniosek analityczny: „Kryzys klimatyczny” był projektem komunikacyjnym o charakterze inwestycyjnym. Nie opowieścią o ratowaniu planety — lecz o kontroli przepływów kapitału i zmianie łańcuchów wartości. To nie denializm, tylko analiza mechanizmu. Bo gdy śledzisz dane, nie slogany — zobaczysz, kto naprawdę zarobił na „ratowaniu świata”. #OSINT #klimat #energia #geopolityka #ESG #analiza #ZielonaEnergia

Wojciech Balcerzak

79,789 görüntüleme • 9 ay önce

"[Poniższy film] to opowieść o cywilizacji, której układ nerwowy spłaszczył się pod ciężarem własnego hałasu. Ta kobieta jest ucieleśnieniem duchowego niedożywienia. Ktoś, komu przez całe życie wmawiano, że skupienie się na sobie to siła, że niezależność jest najwyższą cnotą, że pragnienia są kompasem prawdy. Ale ludzka dusza nie żywi się nowościami – żywi się wzajemnością, zachwytem, poświęceniem i przynależnością. Fakty są takie, że nasza zbiorowa psychika przedawkowała energię samoodniesienia. Wszystko kręci się wokół tego „jak ja się czuję”, „czego ja chcę”, „co daje mi iskrę”. Taka pętla wypala się sama, bo sens życia nie potrafi przetrwać w izolacji. Kobiece pryncypia – połączenie, opieka, magnetyzm – zostały odwrócone w stronę performensu, potrzeby walidacji i emocjonalnego konsumpcjonizmu. Męskie pryncypia – stałość, tworzenie, ochrona – zostały sprowadzone do jednorazowej rozrywki. Razem doprowadziły do zwarcia polaryzacji, która niegdyś wytwarzała prawdziwą energię między ludźmi. Kiedy ona mówi, że nic nie czuła na randce przy dobrym mężczyźnie, nieświadomie przyznaje, że nie potrafi już rezonować z rzeczywistością, chyba że jest wzmocniona chaosem lub dramatem. To wirus społecznego warunkowania. Świat ją znieczulił, karmiąc wyłącznie stymulacją i sprzężeniem zwrotnym ego. Dlatego cicha, przyzwoita, ugruntowana obecność odbierana jest przez nią jako nuda. Głębsza prawda jest taka: tak właśnie wygląda śmierć sensu życia w skali jednostki. Gdy pole zbiorowe traci kontakt z oddaniem i transcendencją, ludzie mylą pustkę z autentycznością. Ta kobieta nie jest zepsuta – ona nadaje na częstotliwości umierającej epoki." Źródło: SightBringer _____________ Byłem bliski skomentowania tej wiralnej foty z Marszu Niepodległości - transparent z kobietą i psieckiem w wózku. Miałem przygotowany w głowie tekst na każdy komentarz feministki (bo wiedziałem, co napiszą). Miałem przygotowane dane o tym, że to kobiety bardziej nie chcą dzieci, związków itd. Ale wiecie co? Jestem zmęczony już tym wszystkim. A może nawet wręcz wypalony bezsensowną wojenką, gdzie obie strony obrzucają się gównem i obie do jakiegoś stopnia mają rację i nie mają racji. Autorzy tego transparentu mają jakąś tam rację. Ale ta racja jest tylko małym wycinkiem większego obrazu. I prawda jest taka, że ten transparent niczego nie zmieni. Nikogo nie uświadomi. To trochę jak lizanie szyby kuloodpornej licząc, że się rozpuści. Wymieramy jako naród i jako cywilizacja, ponieważ na Zachodzie śmierć duchową poniosła jednostka. I tu zawiedli wszyscy. Nie tylko lewackie ideologie, postęp technologiczny itp. Tak samo winne są konserwy i Kościół. Wszyscy są odpowiedzialni za rozkład ludzkiego ducha. Tej najgłębszej części człowieka, która jest tunelem do kontaktu z Bogiem. Jestem bardzo bliski nawrócenia się na wiarę. Już prawie do tego dojrzałem. Oficjalnie jestem ateistą. Nie byłem nawet chrzczony. Kościół nie wie o moim istnieniu. I ten fakt prawdopodobnie się nie zmieni, bo fanem tej umierającej instytucji już nie zostanę. Ale ostatnio rośnie we mnie mocna potrzeba odczuwania obecności czegoś większego niż ja sam. Nie chcę być punktem odniesienia swoich wszystkich decyzji. Przez całe życie żyłem dla siebie i szczerze mówiąc bilans nie bardzo jest dodatni. Istnieje bardzo wąska grupa ludzi, którzy mogą powiedzieć, że uczyniłem ich życie lepszym. Dużo ostatnio o tym myślę. Uważam, że większość ludzi jest dziś bardzo dobra w nieustannych i nieudolnych próbach uszczęśliwiania siebie, przy jednoczesnym - czasem nieświadomym - unieszczęśliwianiu innych. I tu leży clou problemu: próbujemy uleczyć duchowy głód poprzez coraz bardziej wyszukane formy samospełnienia. Cierpi na tym całe społeczeństwo. I ono nie przetrwa z jednostkami, które nie są dziś gotowe na prawdziwą miłość. Bo ta wymaga ofiary, poświęcenia, a nie tylko wzajemnej gratyfikacji, lub wygórowanych oczekiwań. Bez prawdziwej miłości i silnej wiary nie będzie dzieci. Wiedzieli o tym nasi przodkowie, co w połączeniu z ciężkimi warunkami zewnętrznymi zaprowadziło nas - dzięki nim - do najlepszego momentu w historii naszego gatunku. Momentu, który wszyscy wspólnie katastrofalnie zaprzepaszczamy.

Histeria Bez Dystansu

15,889 görüntüleme • 8 ay önce

Gdy w ubiegłym roku powiedziałem, że przyczyniłem się do wypromowania w Polsce Brauna, banda aroganckich chamów, w tym także ludzie Korony, ostentacyjnie mnie wyśmiali, rozkręcając starą płytę o moim ego itd. Tymczasem większości z nich w ogóle nie było w eterze, gdy ja wytyczałem nowe horyzonty w Internecie, na gruncie niezależnych mediów. Gdy w 2010 r. zakładałem telewizję eMisja, nie tylko nie miałem żadnej konkurencji na rynku, ale wręcz wyśmiewano mnie, że wierzę w potęgę internetu. Nieliczni, którzy rozumieli przyszłość bardzo chętnie korzystali z naszych ówczesnych zasięgów. Był wśród nich Grzegorz Braun, z którym film właśnie u mnie w eMisji po raz pierwszy dla niego przekroczył 100 tys. wyświetleń. O tym, że zrobiłem pierwszy film dokumentalny o Marszu Niepodległości na ktorym byłem z kamerą od samego początku, czy reportaż o tajemniczym rusztowaniu na tyłach siedziby Samoobrony, opublikowany tuż po śmierci Andrzeja Leppera nawet nie wspomnę. Wiem czego dokonałem i nie pozwolę, by ludzie nie mający pojecia o mojej drodze i dorobku pluli mi w twarz. To, że teraz kpią, bo freakfighty świadczy jedynie o ich ślepocie i zawiści. Sama eMisja jest dowodem, że potrafię patrzeć dalej i rozumieć więcej, niż większość ludzi w danym momencie. Już teraz mam dowody na skuteczność moich działań, bo zasięgi moich nagrań wzrosły stukrotnie i co drugi film, który publikuję na Facebooku dobija miliona odsłon. Zatem żadne szczekanie wściekłych psów mnie nie zatrzyma. Żadne zawistne gnojki nie wpłyną na mój osąd. Całe życie miałem jeden cel i będę zmierzać ku niemu wszelkimi dostępnymi środkami. Nie cofnę się przed niczym i nic mnie nie zatrzyma. A piekło, które przeszedłem w ubiegłym roku tylko mnie zahartowało! Możecie zatem dalej mnie zwalczać robiąc dobrą robotę banderowcom, lewakom i żydom lub w końcu zrozumieć, że Polska długo nie miała tak upartego, niezależnego i odważnego człowieka jak ja. Czas gra jedynie na moją korzyść. Wylali na mnie co tylko mieli, a ja mogę jedynie zapytać: czy to wszystko, na co was stać? Is that all You've got?! Bo nigdy nie byłem silniejszy! A to dopiero początek 😉 Na potwierdzenie wątku z Braunem dodaję filmik sprzed 10 lat, kiedy moja telewizja dzialała już 5 rok, a Braun składał publiczne podziękowanie za to, że mógł korzystać z naszych zasięgów i kamer. Nie będę po raz setny tłumaczyć wątku relacji Brauna z Czarneckim i jego propozycji dla Marianny, by kandydować z Konfederacji. Fanatyków nie przekonam. Być może Braun już dawno utracił niezależność i żadna decyzja nie jest jego, jednak raz jeszcze podkreślam, że miał on pełną świadomość mojej relacji z Marianną, a ja miałem na to jego pełną zgodę. I dlatego zawsze będę podkreślał, że to było zlecenie, by mnie zniszczyć, które ewidentnie im nie wyszło. On o tym wiedział i jak ostatni Judasz zapewniał mmie, że nie ma nic przeciwko, by chwilę później odstrzelić mnie publicznie za to, na co sam wyraził pełną aprobatę i zgodę. A jedyny mój błąd polegał na tym, że dla dobra kampanii, w którą byłem tak zaangażowany, wziąłem całą winę na siebie, przeprosiłem za to, na co sami dali mi zielone światło i do dnia wyborów zniknąłem z eteru. Nie mogłem dać im lepszego prezentu. Sami nie wierzyli jak gładko ze mną im poszło. Wtedy jednak myślałem, że robię to dla dobra Polski i tak powinien zachować się mężczyzna. Dziś wiem, że to był błąd. Że już u Moniki Jaruzelskiej powinienem powiedzieć prawdę zwłaszcza, że powiedziałem jej o wszystkim poza kamerami. Celowo jeszcze zapytała mnie o Skalika, a ja jak ostatni idiota, posypując głowę popiołem, mówiłem o nim jak najlepiej wiedząc jednocześnie, że to on zaplanował tę intrygę, on wykonał na mnie wyrok i on przejął później cały mój okręg wraz z całą dobrą robotą na rzecz Korony, którą tam wykonałem. Teraz to jednak nie ma już znaczenia. Zrozumiałem, że prawda nikogo nie obchodzi. Nie będę więcej do tego wracać. Dziś zaczyna się moje nowe życie i przyszłość, którą zbuduję z nimi lub bez nich, ale dla Polski!

Piotr Korczarowski

11,012 görüntüleme • 27 gün önce

"To właśnie kobiety "redpillują" mężczyzn. Nie inni mężczyźni" - Zuby. Jeśli miałbym wymienić jedną cechę u obu płci, co do której druga płeć się fundamentalnie myli, to wymieniłbym: - Kobiety błędnie zakładają, że dla mężczyzn atrakcyjna jest ich kariera zawodowa. - Mężczyźni błędnie zakładają, że bycie miłym, dobrym, przyzwoitym jest markerem atrakcyjności dla kobiet. To jedna z ważniejszych obserwacji czerwonej pigułki. I najbardziej krytykowana. Kobiety szczerze pragną tylko i wyłącznie "niegrzecznych chłopców", sebixów, mężczyzn rozchwytywanych, z opcjami itd. To za nimi gonią, gdy są w swoim prime. Gdy ja to mówię, jestem wyzywany od mizoginów i inceli. Ale gdy to samo potwierdza np. aktorka Kate Hudson, w największym "kobiecym" podcaście na świecie, to cisza jak makiem zasiał. Dlaczego kobiety lubią bad boyów? Jeśli miałbym zgadywać: podświadomy i pierwotny mechanizm, rozpoznający w niegrzecznym chłopcu cechy zapewniające im (kobietom) przetrwanie u jego boku. Ale moim zdaniem obecnie, na pierwsze miejsce wysunęła się inna dziurawcza i niedoceniania potrzeba: brak nudy. To chyba najgorsze uczucie, jakiego może doświadczyć dzisiejsza kobieta, w bezpiecznych dla niej czasach. Nudne życie, u boku nudnego mężczyzny, który nie potrafi pobudzić i stymulować jej emocji. Dlatego kobieca hipergamia oraz seksualność były tłamszone przez wszystkie znane nam kultury i religie. Spuszczone ze smyczy, dokonują takiego rozpierdolu w międzypłciowych relacjach, że społeczeństwo nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować oraz się rozwijać. Widać doskonale u nas. Zresztą Kate Hudson jest świetnym tego przykładem. Lubię niektóre jej filmy, ona też wydaje się spoko (no i ma zajebistych rodziców) - ale fakty są nieubłagane. Kate Hudson ma 3 dzieci z trzema różnymi mężczyznami. I to może być ekstremalny przykład, ale obserwujemy to samo w różnej skali, na przykładzie całego społeczeństwa. Jednym z najbardziej destrukcyjnych efektów otwartej hipergamii jest samotne macierzyństwo. Cały czas rosnąca plaga w krajach Cywilizacji Zachodniej. W USA co trzecie dziecko wychowuje się bez jednego rodzica. Głównie ojca. W UK co piąte. Winnym rzecz jasna nie jest tylko sama hipergamia, bo z dużą pomocą przyszło społeczeństwo oraz instytucje państwowe: łatwość rozwodów, dekonstrukcja patriarchatu, rzucany w stronę samotnych matek socjal itd. Ale głównym napędowym jest chuć w stronę mężczyzn, którzy są dobrzy do zabawy, ale tragiczni jako materiał na ojca ich dzieci. Dlatego w przeszłości, ten wybór był czyniony głównie przez rodzinę kobiety. Oponenci i sceptycy mogą do woli sobie negować ten smutny i destrukcyjny system doboru partnera, na jaki przeszła Cywilizacja Zachodnia. Nie mam z tym problemu, bo wasza ignorancja i zaprzeczenie jest dokładnie tym, co napędza Red Pill. Dzięki wam tableta rośnie w siłę. Niechęć społeczeństwa do rozwiązania problemu otwartej hipergamii, czy chociaż zauważenia, że ten problem istnieje - pcha mężczyzn w stronę piguły. Piguła to tylko obserwacje, dlatego nie można nazwać jej ideologią. Tych samych obserwacji może dokonać zarówno lewus-feminista, popierający aborcję, jak i turbo prawak. Redpill w tym względzie jest bardzo inkluzywny, ponieważ liczą się tylko obserwacje, a nie kto ich dokonuje. Liczy się wyłącznie prawda. ______ Kate Hudson zrobiła typowy dla samic homo sapiens pivot. Po osiągnięciu pewnego wieku i stwierdzeniu po drugim dziecku, że chyba jednak związki z bad boyami nie służą jej oraz gówniakom - postanowiła znaleźć beciaka. I to nie jakiegoś anonimowego, bo Danny Fujikawa jest znanym muzykiem. I w nagrodę za bycie ratunkowym dla niej i dwóch obcych bękartów, po kilku latach związku oraz jednym wspólnym dziecku, jest ośmieszany w babskim podcaście, który zasięgiem dociera nawet na Wyspy Zielonego Przylądka. "Noo, Danny jest dobrym mężczyzną, ale nie to mnie pociągało kiedyś". (kiedyś = gdy była w swoim prime) Koszmar. Wielu nie zdaje sobie sprawy z rozmiarów tego pocisku. Bo na pierwszy rzut ucha wydaje się niewinny. I wiecie co jest w tym najgorsze? Że Hudson okazała mu brak szacunku całkowicie nieświadomie. Kobiety w związkach "z rozsądku" często to robią, nie wiedząc że to robią. Być może z przyzwyczajenia i jego braku reakcji na okazaną zniewagę. Bety z reguły nie upominają się o szacunek od swojej kobiety. A nawet jeśli to robią, to i tak nie mają umiejętności do jego egzekwowania na dłuższą metę. Jeśli kobieta na przestrzeni całej waszej relacji nigdy nie musiała się starać o twoje zaangażowanie, to nie będzie umiała cię szanować oraz pożądać. To jest fundamentalny problem beciaków. Nie rozumieją zasad układu, w jaki wchodzą z kobietami z takim bagażem, jak Hudson oraz dlaczego zostali wybrani, jaką funkcję mają pełnić itd. Wystarczy trochę okazanego zainteresowania w ich stronę i ci niedoświadczeni mężczyźni będą się starać o względy prawie 40-letniej baby z dwójką dzieci, jakby była ona 18-letnią, płodną dziewicą. Postawią na piedestale, a w nagrodę dostaną cudzą rodzinę, brak pożądania, brak szacunku i w dłuższej perspektywie, przy czarnym scenariuszu - zdradę/rozstanie. Bo chuć na niebezpieczne penisy nigdy tak naprawdę nie znika. Jest trzymana na uwięzi, czasem dożywotnio, a czasem do zaspokojenia drugiej strony hipergamii: zapewnienia bezpieczeństwa jej potomstwu. Jeśli tu wykonasz swoją rolę, to módl się, żeby twoja miłość była już za stara lub zbyt leniwa, żeby wrócić do jedynego stylu życia, który dawał jej radość. Cyndi Lauper kiedyś śpiewała, że "Girls Just Want To Have Fun". Chyba już nigdy nie usłyszę piosenki z tak trafnym tytułem.

Histeria Bez Dystansu

35,112 görüntüleme • 3 ay önce