正在加载视频...

视频加载失败

30,879 次观看 • 1 个月前 •via X (Twitter)

0 条评论

暂无评论

原始帖子的评论将显示在这里

相关视频

‼️‼️Szanowni Państwo. Czekałem półtora roku aby opublikować ten nieznany szerzej filmik, w równą dziesiątą rocznicę jego powstania. Przed Państwem prezentacja raportu PISM przez panią Annę Dyner w sprawie sankcji na Rosję. Główne tezy raportu: - Sankcje przynoszą efekty nadspodziewanie szybko - Sankcje są skuteczne: Banki rosyjskie są w tarapatach, nastąpił odpływ kapitału - Sankcje działają na sektor obronny i energetyczny - Sankcje są potężną bronią EU, bo w sumie są jedyną bronią EU - Sankcje bardzo dużo mówią o słabości Rosji - Sankcje powstrzymują Rosję przed dalszą agresją. - Rosji nie uda się zastąpić kontaktów z Zachodem rozwijając kontakty z Chinami - Jeszcze tylko 3 miesiące, 6 miesięcy, albo 12 miesięcy, w jedności siła i Rosja zostanie pokonana. Jedyne co się spełniło to: "Ukrainie potrzebna jest długofalowa, wieloletnia pomoc bez oczekiwania, że to państwo zmieni się w ciągu 2, 3, 4 lat i będziemy w stanie to obserwować" Tu faktycznie jest to bardzo trafna prognoza. Filmik ten pokazuje poważny problem wiarygodności tzw. ośrodków eksperckich, czy to państwowych, czy prywatnych. O naprawdę niezależnych ośrodkach trudno jest mówić, ponieważ siłą rzeczy ośrodki mają skłonność do nie gryzienia ręki, która je karmi. I taki PISM, jak już jesteśmy przy tym przykładzie, jest finansowany przez państwo polskie, którego rząd jest bardzo dumny, że nałożono sankcje na Rosję. Analiza przedstawiona w raporcie okazała się błędna. Takie są fakty. Ale analitycy PISM musieliby wykazać się nie tylko większą przenikliwością, ale również sporą odwagą cywilną, żeby powiedzieć coś w poprzek obowiązującej narracji rządowej / mainstreamowej. Przecież nasi rządzący dali się niejednokrotnie poznać jako osoby małostkowe, które są zdolne do ścigania analityków, którzy mają inne opinie, niż rząd. W efekcie powstają raporty "eskperckie", które pozytywnie recenzują dokonane działania rządu, a nie doradzają właściwe kierunki przyszłej polityki. Wydawać by się mogło, że prywatne / niezależne ośrodki mogłyby stanowić alternatywę dla "eksperckich ośrodków wsparcia rządu", gdyby nie fakt, że nie mamy ustawy i agentach zagranicznych i niemożliwe jest stwierdzenie, czy niezależni analitycy są niezależni od wszystkich rządów, czy może są ukrytymi lobbystami.

Kapitan Żbik

32,464 次观看 • 8 个月前

Czy Lewica ma wyborców za idiotów? - pyta Anna Świergocka Nie muszę oglądać wypowiedzi młodego polityka Lewicy, którego partia wystawiła na pożarcie, aby sobie odpowiedzieć na to pytanie Ale obejrzałem i muszę powiedzieć, że młody idealnie wpisuje się w bandę tych hipokrytów: ‼️Może radni Lewicy głosowali za podwyżkami biletów w Krakowie, ale idzie kampania i politycy Lewicy potrafią przyznać się do błędu. Cudownie🤦🏼‍♂️ Chłopcze, Wy w każdej kampanii obiecujecie, że obniżycie ceny komunikacji publicznej, więc o jakiej wiarygodności Ty mówisz? Jedynym powodem, dlaczego macie kandydatkę, która ma odmienne zdanie od radnych Lewicy jest to, że ukradliście ją partii RAZEM. Drugi już raz Lewica kradnie polityka partii RAZEM i wystawia go w wyborach prezydenckich. To ma być wasza metoda na pokazanie wiarygodności Lewicy? Podbieranie polityków innej partii, którzy w czasie gdy Wasi radni podnosili ceny biletów, pisali na tweeterze, że się z tym nie zgadzają? ‼️Czy Ty właśnie bronisz Śmiszka, że ten musi latać po świecie, bo nadzoruje wybory w Peru? Czy Ty siebie słyszysz? To wasza partia opowiada, że nie ma planety B i klimat jest najważniejszy, a ludzie muszą ograniczać emisję CO2. Zwykły obywatel ma rezygnować z jazdy samochodem, bo tak głosowała Lewica, a Ty opowiadasz, że Śmiszek może latać sobie po świecie, bo wybory sobie obserwuje. To jest ten wasz wkład walki o klimat? Zwykły obywatel ma się poświęcać, a politycy Lewicy mogą latać sobie po świecie, bo dla Lewicy obserwacja wyborów w Ameryce Południowej jest ważniejsza? ‼️I na konoec najlepsze. Asystent europosłanki od psów ze schroniska, daje ją jako najlepszy przykład podróżowania pociągiem. Ona przynajmniej raz w tygodniu lata do Brukseli samolotem🤦🏼‍♂️ To jest conajmniej 100 lotów rocznie. Czy Ty wiesz ile zwykły Kowalski potrzebuje lat, żeby wylatać tyle, co wasza europosłanka? A Ty ją dajesz jako przykład polityka, co jeździ koleją? Jaja sobie robisz? Przykro mi pisać. Ale Lewica tylko liczy na to, że młodzi ludzie nabierać się będą na piękne hasła Lewicy, a następnie bronić i tłumaczyć hipokryzję tej partii - młody jest idealnym tego przykładem Pani Anno, brawo za punktowanie tych oszustów!

Wolność__Słowa

11,038 次观看 • 3 个月前

Tym razem manipulacyjny materiał pod tezę w TVP! Oto kilka czynników, które mogą sugerować, że materiał promuje narrację korzystną dla branży najmu krótkoterminowego: 1. Proporcje zaproszonych gości W studio mamy do czynienia z pewną asymetrią: Strona branżowa/rynkowa (3 osoby): Ewa Wielgórska (operator), Grzegorz Żurawski (lobby branżowe), Marek Wielgo (ekspert rynkowy, często prezentujący punkt widzenia deweloperów/rynku). Strona społeczna/regulacyjna (1 osoba w studio + 1 zdalnie): Eryk Baczyński (Miasto Jest Nasze 🌳🚊♻️ ) oraz profesor Stanisław Mazur (wiceprezydent Krakowa, obecny tylko zdalnie, co naturalnie ogranicza dynamikę jego wypowiedzi). Taki układ sprawia, że argumenty „wolnorynkowe” i „biznesowe” wybrzmiewają częściej i są silniej wspierane przez pozostałych współrozmówców. 2. Framing (Sposób ujęcia tematu) Debata została osadzona w ramie „prawa własności” i „wolności”, a nie w ramie „kryzysu mieszkaniowego” czy „prawa do miasta”. Prowadzący już na wstępie zadaje pytanie: „Czy ja mam mieszkanie, a sąsiad będzie decydował, co ja w nim robię? Czy to nie jest postawienie sprawy na głowie?”. Takie postawienie pytania ustawia zwolenników regulacji w pozycji „agresora”, który chce ograniczyć święte prawo własności, zamiast w pozycji osoby broniącej spokoju mieszkańców. 3. Rola prowadzącego Wojciech Szeląg stosuje metodę „adwokata diabła”, ale w tym konkretnym materiale wydaje się ona częściej uderzać w stronę społeczną. Przykładem jest komentarz w stronę aktywisty „Miasto Jest Nasze” dotyczący samochodów w centrum, który był klasycznym zabiegiem typu whataboutism (odwrócenie uwagi od tematu najmu poprzez wyciągnięcie innego, kontrowersyjnego postulatu organizacji). 4. Bagatelizowanie twardych danych W materiale wielokrotnie padają sformułowania typu „to nie ta skala”, „to tylko promil”, podczas gdy argumenty o gentryfikacji i realnym wpływie na życie mieszkańców są kwitowane jako „wyolbrzymione przez media społecznościowe”. Branża miała tu dużą przestrzeń do zaprezentowania własnych statystyk (np. 20 tys. mieszkań w skali kraju), które bez kontry ze strony statystyk lokalnych (dzielnicowych) mogą wprowadzać widza w błąd co do powagi problemu. Czy to lobbying? Można odnieść wrażenie, że program miał na celu „oswojenie” opinii publicznej z najmem krótkoterminowym i przedstawienie nadchodzących regulacji jako niepotrzebnej biurokracji, która „zabije polską przedsiębiorczość”. Dobór gości, gdzie prezes stowarzyszenia wynajmu ma najwięcej czasu na prostowanie „mitów”, faktycznie sprzyja lobbowaniu za łagodniejszymi przepisami (np. rejestracja tak, ale zakazy czy weto sąsiedzkie już nie). Podsumowując: Twoja intuicja jest trafna. Materiał jest skonstruowany w sposób, który daje wyraźną przewagę retoryczną zwolennikom status quo lub bardzo miękkich regulacji, spychając postulaty radykalnej ochrony rynku mieszkaniowego do defensywy. Źródło:

Dawid Parzyk

16,218 次观看 • 5 个月前