
Agenda 2030
@_AGENDA_2030 • 30,074 subscribers
Komentator rzeczywistości
Shorts
Videos

"Od trzech lat w mediach słyszymy, że Rosja zaatakowała Ukrainę bez powodu, a my – Polacy – musimy wspierać Kijów, bo to „nasza wojna”. Jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Wojna na Ukrainie nie zaczęła się w 2022 roku, lecz była konsekwencją działań Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, które systematycznie prowokowały Rosję, używając Ukrainy jako pionka w geopolitycznej rozgrywce. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że pucz na Majdanie w 2014 roku nie był spontanicznym zrywem Ukraińców, lecz efektem finansowanej przez USA operacji destabilizacyjnej, czyli tzw. „demokratyzacji” Ukrainy. Stany Zjednoczone przeznaczyły miliardy dolarów na zmianę władzy w Kijowie, a nagrania rozmów amerykańskich dyplomatów ( Victorii Nuland) pokazują, że to oni decydowali, kto stanie na czele rządu po obaleniu legalnie wybranego prezydenta Wiktora Janukowycza. Po tych wydarzeniach Ukraina rozpadła się na dwie części – prozachodnią i prorosyjską, a w Donbasie wybuchła wojna domowa. Przez kolejne osiem lat ukraińskie wojsko, wspierane przez skrajnie nacjonalistyczne oddziały, takie jak Azow i Prawy Sektor, prowadziło operacje militarne przeciwko separatystom, co doprowadziło do około 15 tysięcy ofiar śmiertelnych, według danych ONZ. Media milczały na ten temat, bo nie pasowało to do ich narracji. W odpowiedzi na te wydarzenia, w marcu 2014 roku, Rosja przeprowadziła operację wojskową na Krymie, która doprowadziła do aneksji półwyspu. W referendum, które odbyło się 16 marca 2014 roku, 96,77% głosujących opowiedziało się za przyłączeniem Krymu do Rosji, przy frekwencji wynoszącej 83,1%. Choć organizacje międzynarodowe uznały to referendum za nielegalne, faktem jest, że decyzja ta miała szerokie poparcie mieszkańców Krymu. Dodatkowo ukraińskie władze wcześniej próbowały ograniczyć używanie języka rosyjskiego – w 2014 roku Rada Najwyższa Ukrainy podjęła próbę uchylenia ustawy o językach regionalnych, co wywołało niepokój rosyjskojęzycznej ludności. Kolejną przyczyną konfliktu była kwestia NATO. Rosja od lat ostrzegała, że nie pozwoli na wciągnięcie Ukrainy do Sojuszu, traktując to jako bezpośrednie zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa. Porównanie do Kryzysu Kubańskiego z 1962 roku jest oczywiste – gdy ZSRR próbował rozmieścić rakiety na Kubie, USA groziły wojną. Wtedy ostatecznie statki z sowieckimi rakietami zawróciły, a Moskwa wycofała się pod presją Waszyngtonu. Dlaczego więc Moskwa miałaby pozwolić, aby NATO ulokowało swoje bazy tuż przy jej granicach? Waszyngton i Bruksela nie tylko ignorowały rosyjskie ostrzeżenia, ale też świadomie eskalowały sytuację. Do 2021 roku Ukraina była intensywnie dozbrajana, a na jej modernizację przeznaczono miliardy dolarów. Rosja uznała to za zagrożenie i zareagowała. Co ciekawe, wojna mogła zakończyć się już w kwietniu 2022 roku – w Stambule prowadzono rozmowy pokojowe, a Ukraina była gotowa na kompromis. To jednak Kijów zerwał negocjacje po naciskach USA i Wielkiej Brytanii. Według mnie wojna była Zachodowi na rękę, ponieważ stała się najlepszym wytłumaczeniem fatalnych decyzji gospodarczych i inflacji w czasie COVID-19. W obliczu rosnącego niezadowolenia społecznego w wielu krajach wojna stała się idealnym pretekstem do dalszych wydatków publicznych i tłumaczenia kryzysu gospodarczego „putinflacją". Nie można też pominąć kwestii ideologicznej. Rosja od początku mówiła o „denazyfikacji” Ukrainy i problemie neonazizmu, co początkowo wydawało mi się przesadzone. Jednak fakty są niezaprzeczalne – Ukraina oficjalnie czci Stepana Banderę i UPA, organizuje marsze ku ich czci, a prezydent Zełenski chętnie fotografuje się na tle czerwono-czarnej flagi, symbolu UPA. Dla Polski ten aspekt jest szczególnie ważny, ponieważ UPA była odpowiedzialna za Rzeź Wołyńską – ludobójstwo dokonane na dziesiątkach tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1945. To nie jest „rosyjska propaganda”, lecz rzeczywistość, którą polskie elity polityczne celowo ignorują.
Agenda 2030259,230 Aufrufe • vor 1 Monat

Szach Mat, makao i po makale, czyli jeden wielki kit o kowidowym szale.
Agenda 2030162,135 Aufrufe • vor 1 Monat

Nie znacie dnia ani godziny, jak wam "student" z Lublina wsadzi kosę w szyję w MPK.
Agenda 2030271,163 Aufrufe • vor 4 Monaten

Codzienność przedsiębiorcy, czyli na wojnie ze skarbówką i zusem.
Agenda 203030,865 Aufrufe • vor 14 Tagen

Dobrze i głośno powiedziane o pierogach ruskich i feminatywach.
Agenda 203031,757 Aufrufe • vor 25 Tagen

Funkcjonariusze KAS przechwycili na lotnisku Kraków-Balice 100 kg khatu o wartości ponad 500 tys. zł. Narkotyki ukryte były w czterech walizkach należących do dwóch obywatelek Izraela w wieku 23 i 24 lat, które przyleciały z Tel Awiwu. Kobiety zostały zatrzymane i decyzją sądu trafiły na trzy miesiące do aresztu.
Agenda 2030106,849 Aufrufe • vor 3 Monaten