
𝚂𝚒𝚛 𝚁𝚎𝚝𝚛𝚘 𝙳𝚊𝚍𝚍𝚢 ❦
@archonik • 23,991 subscribers
The artist formerly known as Dark Archon. Chief Editor @arhneu | 🇵🇱🏴 | Autor książki: https://t.co/DU7bBdsr8R | Magazyn: https://t.co/MTcsR2i41w
Shorts
Videos

W sumie nie wiem po co ani dla kogo, ale spędziłem ostatnia godzinę analizując sekcję z motocyklem w Wolverine na różne sposoby, w tym z maksymalnymi ułatwieniami. Na easy i bodajże 135% zdrowia (trwałe ułatwienie z pakietu premium gry - obrzydliwa praktyka btw.). Postarałem się to opisać poniżej możliwie obiektywnie, wtrącając się tylko minimalnie. TL:DR: Czy sekcję da się przegrać? Tak. Czy da się umrzeć, nawet na Easy (tryb Łowca: dla graczy, którzy chcą się cieszyć fabułą)? Tak. Czy jest to trudne? Nie. Ale ponieważ to scenka fabularna, w której to MY jesteśmy zagrożeniem, a nie ofiarą, to gra robi co może, żeby do tego nie dopuścić. Minimum wysiłku wystarczy, żeby przejść dalej. Ponieważ jest to wczesny segment, gra stosuje taktykę "straszenia" pozornym niebezpieczeństwem. Czy sekcję da się przejść bez dotykania pada. Niestety, też tak (choć tu jest mały czynnik losowy - to jak będziemy odbijać się od aut i pobocza), bo ponieważ to scenka fabularna, w której to MY jesteśmy zagrożeniem, a nie ofiarą, to gra robi co może, żeby dać poczucie zagrożenia, ale nie dać nas zabić. Główny problem: Fakt, że autostrada ma pobocza znacznie utrudnia zgon, bo odbiwszy się od bandy, Wolvie będzie często po prostu się nim kierował. Jak najłatwiej przeżyć? Nie wciskać gazu (autoscroller jedzie wtedy z najniższą możliwą prędkością co daje bohaterowi czas na regenerację). Dociśnięcie gazu robiło mi często mocne kuku. Zginąć się da, choć to interaktywna cutscenka - zagrożeń jest mało, bo to my jesteśmy ścigającymi i żeby umrzeć trzeba albo aktywnie aktywnie jeździć na czołówkę, odpowiednio poodbijać się od barierek, albo trafić na RNG aut, które poobija nas szybciej niż jesteśmy w stanie regenerować zdrowie (głupia cecha Wolverine'a) i zrzuci do rowu. Bawiłem się przejeżdżając normalnie, nie ruszając kontrolera oraz próbując umyślnie umrzeć. Mój rekord skoczni to niecałe 20 sekund od startu planszy. Można tu zauważyć sporo sztuczek, które stosują devowie. Np. na początku gracz może jeszcze nie do końca wiedzieć o co chodzi, więc ma coś na wzór "invincibility frames" ze starych gier, gdzie dostaje zmniejszone obrażenia. (Dopiero po ~15 sekundach dopiero w ogóle pojawia się pasek zdrowia!) Ciekawa rzecz do przeanalizowania w kontekście tego jak robi się gry żeby dawały poczucie wyzwania bądź jego braku. Wbrew temu co teoryzowałem wcześniej, nie udało mi się zginać od samych pocisków zaczynając od pełnego zdrowia -- pewnie by się dało podjeżdżając z małą liczbą HP, bo zadają obrażenia, ale raczej nie jako jedyne źródło obrażeń, bo segmenty ze strzelaniem czy granatami są zbyt krótkie. Udało mi się uzyskać oba "cele". Tj. przejść cały segment bez dotykania kontrolera (gra utyka dłuższy czas pod koniec czekając na input gracza, ale wreszcie kończy się ulica i komputer przejmuje kontrolę i odpala się filmik) oraz rozwalić się bez dotykania kontrolera (choć na normalu przy 135% zdrowia było to trudniejsze niż się spodziewałem, Wolverine bardzo często jest na skraju życia, ale zanim zdąży umrzeć zaczyna się regenerować). Segment jest dużo łatwiejszy niż otaczające go sekcje (np. boss fight na początku gry faktycznie wymaga skupienia i reagowania), mimo że ma miejsce na wczesnym etapie gry (11% postępu wg menu). Ale jeśli ktoś interesował się czy w segmencie tym da się zginać: da się. Jest śmiesznie prosty i znajduje się na początku gry, więc to w mojej subiektywnej opinii burza w szklance wody, ale fakt, że kiepskim designem jest, że gracz robiący nic ma większe szanse na przejście planszy niż gracz grający aktywnie. Choć jest to bardzo powszechna filozofia w gamedevie, którą tu zastosowano moim zdaniem nieumiejętnie. Co zrobiłbym żeby to naprawić? Moim zdaniem wystarczyłaby minimalna zmiana. Dodałbym przeszkody na poboczach (np. powalone drzewa), takie jak występują na drodze i bezdrożach. To wystarczyłoby żeby zdrowie Wolverine'a spadało szybciej niż jest się w stanie regenerować nawet grając na Easy. Czy mogło być gorzej? Być może. W ostatnim Metroidzie, po przejściu wszystkich faz ostatniego bossa, jak nie wciśnie się guzika w epilogu trzeba powtarzać ostatnie 30 minut gry w tym CAŁY BOSS FIGHT xD To skrajność w drugą stronę. Ograniczenie: Niestety udało mi się przetestować grę wyłącznie z 135% zdrowia, bo chyba nie da się wyłączyć tego buffa w wersji premium gry (co za absurd!). Być może zgon bez niego byłby jeszcze prostszy.
𝚂𝚒𝚛 𝚁𝚎𝚝𝚛𝚘 𝙳𝚊𝚍𝚍𝚢 ❦123,171 views • 1 day ago
No more content to load