Jan Pawlicki 🇵🇱's banner
Jan Pawlicki 🇵🇱's profile picture

Jan Pawlicki 🇵🇱

@Jan_Pawlicki21,886 subscribers

TV Journalist / Showrunner / Screenwriter / Producer 🎥 / Creator of TV Series „Mission Afghanistan” 🎬 / Views are my own

Shorts

Rafał Trzaskowski niechcący wygadał się skąd ma wiedzę o mieszkaniu Karola Nawrockiego? Posłuchajcie fragmentu rozmowy u Bogdan Rymanowski: "to za PiS-u, przypominam, Nawrocki był prześwietlany i wypełniał tę ankietę ". Być może to tylko przejęzyczenie i chodziło o oświadczenie majątkowe, ale ANKIETĘ to się wypełnia do poświadczenia bezpieczeństwa. Czy Rafał Trzaskowski zna treść ankiety bezpieczeństwa wypełnionej przez Karola Nawrockiego? Cc: Sławomir Cenckiewicz

Rafał Trzaskowski niechcący wygadał się skąd ma wiedzę o mieszkaniu Karola Nawrockiego? Posłuchajcie fragmentu rozmowy u Bogdan Rymanowski: "to za PiS-u, przypominam, Nawrocki był prześwietlany i wypełniał tę ankietę ". Być może to tylko przejęzyczenie i chodziło o oświadczenie majątkowe, ale ANKIETĘ to się wypełnia do poświadczenia bezpieczeństwa. Czy Rafał Trzaskowski zna treść ankiety bezpieczeństwa wypełnionej przez Karola Nawrockiego? Cc: Sławomir Cenckiewicz

99,289 Aufrufe

Nie ma Marszu Niepodległości bez rac. Race zawsze będą i żaden Kierwa tu nie poradzi. Nikomu nigdy nie szkodziły i nie szkodzą. A jedyne zadymy były wynikiem policyjnych prowokacji za pierwszego Tuska – z czego wrzuciła Pani zdjęcia w swojej żałosnej, manipulatorskiej roleczce.

Nie ma Marszu Niepodległości bez rac. Race zawsze będą i żaden Kierwa tu nie poradzi. Nikomu nigdy nie szkodziły i nie szkodzą. A jedyne zadymy były wynikiem policyjnych prowokacji za pierwszego Tuska – z czego wrzuciła Pani zdjęcia w swojej żałosnej, manipulatorskiej roleczce.

38,323 Aufrufe

Videos

Jan_Pawlicki's profile picture

‼️Zastępca dyrektora Instytutu Pileckiego kwestionuje ochotniczą zgodę Rotmistrza na pójście do Auschwitz: „został wrobiony” Łukasz Mieszkowski na spotkaniu „Odwaga w czasach wojny i pokoju” w Muzeum POLIN przeszedł samego siebie – zaczął od stwierdzenia, że podczas okupacji Polacy ratujący Żydów bardziej bali się innych Polaków niż Niemców, a zakończył na podawaniu w wątpliwość odwagi Pileckiego, patrona instytucji, której jest wicedyrektorem: „Myślałem o tym, żeby tutaj opowiedzieć państwu trochę o Witoldzie Pileckim, który czasami uważany jest za najodważniejszego człowieka II wojny światowej, troszkę zniuansować ten kontekst jego kryształowej, jednoznacznej odwagi, opowiedzieć o tym że w gruncie rzeczy zarówno według ustaleń naszego działu naukowego, jak i Roberta Fairweathera (powinno być: Jacka Fairweathera – przyp. JP), autora jego biografii, jak i samego Witolda Pileckiego, bo on to jednoznacznie zawarł w swoich wspomnieniach. On w misję do Auschwitz został w jakimś stopniu wrobiony, co też od razu stawia troszkę w takim... no właśnie, tak jak powiedziałem: bardziej szarym a nie biało-czarnym kontekście to, czego dokonał”. Mieszkowski powołał się na ustalenia działu naukowego Instytutu, których nie zacytował, ale jego wnioski wyciągnięte z książki Jacka Fairweathera „Ochotnik” dość łatwo zweryfikować. Fairweather szczegółowo opisuje sekwencję wydarzeń prowadzących Pileckiego do decyzji o dobrowolnym podjęciu się zadania zinfiltrowania obozu Auschwitz. W okresie poprzedzającym aresztowanie Pilecki odmówił wsparcia deklaracji politycznej Tajnej Armii Polskiej – organizacji założonej wspólnie z Janem Włodarkiewiczem. Pilecki i Włodarkiewicz różnili się co do celów, które należy realizować w pierwszej kolejności. Zdaniem Pileckiego „interesy partyjne należy zostawić na czas po zdobyciu niepodległości”. Czy powstały na tym tle uraz skłonił Włodarkiewicza do „wrobienia” kolegi, jak przedstawił w swojej wypowiedzi Mieszkowski? Fairweather pisze, powołując się na relację samego Rotmistrza, że Włodarkiewicz zaproponował Grotowi (szefowi Związku Walki Zbrojnej) osobę Pileckiego jako najwłaściwszego wykonawcę misji w Auschwitz. Dobrowolna decyzja Rotmistrza nie miała tu znaczenia? Oczywiście że miała: czy gdyby Fairweather sądził coś przeciwnego – zatytułowałby swoją książkę „The Volunteer” – „Ochotnik”? Po co więc wicedyrektor przesunął akcent z ochotniczej zgody Pileckiego na jego nieporozumienia ze współpracownikiem i kolegą z konspiracji – sugerując, że tworzą one kontekst, w którym można podważyć heroizm Rotmistrza? Myślę, że odpowiedzią jest inny kontekst: kontekst spotkania w Muzeum POLIN, podczas którego Jacek Żakowski i Agnieszka Holland stawiali wyżej odwagę „czasów pokoju” nad odwagą „wojenną”, na którym wychwalano… aktywistów z granicy polsko-białoruskiej i tych z Ostatniego Pokolenia, prezentując ich jako kontynuatorów… Mariana Turskiego, Bronisława Geremka i innych postaci z panteonu „Gazety Wyborczej”. Po prostu Pilecki do tego nie pasuje, więc należało go zdezawuować. Mieszkowski starał się odpowiedzieć na potrzebę chwili. Gorliwemu wicedyrektorowi chciałbym zadedykować ostanie słowa raportu z Auschwitz autorstwa człowieka, o którego odwadze wypowiadał się w tak lekceważący sposób: „Nie to jest ważne – co napisałem dotychczas na tych stronach kilkudziesięciu, szczególnie dla tych, co czytać je będą li tylko jako sensację, lecz tutaj chciałbym pisać tak wielkimi literami, jakich niema niestety w maszynowym piśmie, żeby te wszystkie głowy, co pod pięknym przedziałkiem mają wewnątrz przysłowiową wodę i matkom chyba tylko mogą dziękować za dobrze sklepione czaszki, że owa woda im z głów nie wycieka – niech się trochę zastanowią głębiej nad życiem własnym, niech się rozejrzą po ludziach i zaczną walkę od siebie, ze zwykłym fałszem, zakłamaniem, interesem podtasowanym sprytnie pod idee, prawdę, a nawet wielką sprawę.” Nie każde stanowisko jest warte zaangażowania wbrew przyzwoitości, panie Mieszkowski. Twarz ma się tylko jedną. Instytut Pileckiego Magdalena Gawin

Jan Pawlicki 🇵🇱

130,540 Aufrufe • vor 1 Jahr

Keine weiteren Inhalte verfügbar