Redbad 🇵🇱|🇳🇱 Świat to teatr, aktorami ludzie.'s banner
Redbad 🇵🇱|🇳🇱 Świat to teatr, aktorami ludzie.'s profile picture

Redbad 🇵🇱|🇳🇱 Świat to teatr, aktorami ludzie.

@Redbad • 41,961 subscribers

Jestem błędem w systemie. Dziękuję za Twój czas. https://t.co/hY1oJsdrcg Chcesz zmiany? : https://t.co/6TKtG1JBrs

Shorts

Szanowni TXT-owicze, sprawa jest! „Zawsze mogłam na nich liczyć”. Tak znajoma, która zgłosiła do mnie sprawę, powiedziała mi o synach Pani Agnieszki. Od sześciu lat zna rodzinę. Chłopcy pomagają jej na działce. Kiedy się umawiają, przychodzą. Pracują solidnie. Dotrzymują słowa. Teraz ich rodzina potrzebuje ludzi, na których będzie mogła liczyć. W Anielinie, w gminie Magnuszew, spłonęła stodoła i przylegające budynki gospodarcze. Narzędzia, sprzęty, drewno gromadzone przez trzy lata. Według przekazanej mi informacji straż potwierdziła celowe podpalenie. Jeden z synów Pani Agnieszki w ostatniej chwili uratował ciągnik - główne narzędzie ich pracy. Pani Agnieszka jest mamą pięciorga dzieci. Ojca nie ma. Wiem, że codzienność rodziny jest bardzo trudna, ale chce uszanować jej prośbę o nie wchodzenie w szczegóły. Mimo wyzwań, Pani Agnieszka i jej dzieci są znani ze swojej pracowitości i ogólnej kultury osobistej. Jak to powiedział jeden sąsiad: „Godnie niosą swój Krzyż”. Rodzina uprzątnęła już pogorzelisko, kupiła piłę, zamówiła garaż gospodarczy, w którym ma znaleźć miejsce między innymi uratowany traktor. Przygotowują się do dalszej pracy. Sąsiedzi zebrali 8 tysięcy złotych. Gmina przekazała 4 tysiące. Odszkodowanie (7 tysięcy) wciąż nie zostało wypłacone. Wygląda mi na to, że potrzeby są większe niż kwota na jaką został wystawiony cel. Sam garaż zamówiony kosztuje 25 500 złotych. Przygotowanie podłoża kolejne 10 tysięcy. A potrzebne są jeszcze narzędzia, suche drewno przed zimą i zabezpieczenie otwartego terenu. Cel zbiórki wynosi 30 tysięcy,ale chyba zgodzimy się, że powinniśmy go przekroczyć. Przy tych wydatkach licznik może pokazać sto procent, zanim rodzina odzyska podstawowe zaplecze do życia i pracy. Zapraszam Was też do wspólnego ułożenia pomocy: Kto ma sprawne narzędzia, które może przekazać? Kto sprzedaje suche drewno albo zna dostawcę? Kto mógłby pomóc przy ogrodzeniu lub transporcie? Napiszcie w komentarzu (lub na priv albo na mail: redbad.greengood@gmail.com), co konkretnie możecie zaoferować. Przekażę informację sąsiadce, która uzgodni je z rodziną. Będę uzupełniał informacje o potrzebach i o tym, co już udało się zapewnić. Jeśli możecie wpłacić, poniżej jest link. Jeśli możecie udostępnić, dopiszcie od siebie jedno zdanie i zaproście swoich znajomych. Chciałbym, żeby pani Agnieszka mogła za jakiś czas powiedzieć o nas to samo: mogłam na nich liczyć.

Szanowni TXT-owicze, sprawa jest! „Zawsze mogłam na nich liczyć”. Tak znajoma, która zgłosiła do mnie sprawę, powiedziała mi o synach Pani Agnieszki. Od sześciu lat zna rodzinę. Chłopcy pomagają jej na działce. Kiedy się umawiają, przychodzą. Pracują solidnie. Dotrzymują słowa. Teraz ich rodzina potrzebuje ludzi, na których będzie mogła liczyć. W Anielinie, w gminie Magnuszew, spłonęła stodoła i przylegające budynki gospodarcze. Narzędzia, sprzęty, drewno gromadzone przez trzy lata. Według przekazanej mi informacji straż potwierdziła celowe podpalenie. Jeden z synów Pani Agnieszki w ostatniej chwili uratował ciągnik - główne narzędzie ich pracy. Pani Agnieszka jest mamą pięciorga dzieci. Ojca nie ma. Wiem, że codzienność rodziny jest bardzo trudna, ale chce uszanować jej prośbę o nie wchodzenie w szczegóły. Mimo wyzwań, Pani Agnieszka i jej dzieci są znani ze swojej pracowitości i ogólnej kultury osobistej. Jak to powiedział jeden sąsiad: „Godnie niosą swój Krzyż”. Rodzina uprzątnęła już pogorzelisko, kupiła piłę, zamówiła garaż gospodarczy, w którym ma znaleźć miejsce między innymi uratowany traktor. Przygotowują się do dalszej pracy. Sąsiedzi zebrali 8 tysięcy złotych. Gmina przekazała 4 tysiące. Odszkodowanie (7 tysięcy) wciąż nie zostało wypłacone. Wygląda mi na to, że potrzeby są większe niż kwota na jaką został wystawiony cel. Sam garaż zamówiony kosztuje 25 500 złotych. Przygotowanie podłoża kolejne 10 tysięcy. A potrzebne są jeszcze narzędzia, suche drewno przed zimą i zabezpieczenie otwartego terenu. Cel zbiórki wynosi 30 tysięcy,ale chyba zgodzimy się, że powinniśmy go przekroczyć. Przy tych wydatkach licznik może pokazać sto procent, zanim rodzina odzyska podstawowe zaplecze do życia i pracy. Zapraszam Was też do wspólnego ułożenia pomocy: Kto ma sprawne narzędzia, które może przekazać? Kto sprzedaje suche drewno albo zna dostawcę? Kto mógłby pomóc przy ogrodzeniu lub transporcie? Napiszcie w komentarzu (lub na priv albo na mail: [email protected]), co konkretnie możecie zaoferować. Przekażę informację sąsiadce, która uzgodni je z rodziną. Będę uzupełniał informacje o potrzebach i o tym, co już udało się zapewnić. Jeśli możecie wpłacić, poniżej jest link. Jeśli możecie udostępnić, dopiszcie od siebie jedno zdanie i zaproście swoich znajomych. Chciałbym, żeby pani Agnieszka mogła za jakiś czas powiedzieć o nas to samo: mogłam na nich liczyć.

22,318 views

W trzy minuty czekając na autobus:

W trzy minuty czekając na autobus:

29,524 views

Trans formacja

Trans formacja

16,299 views

Videos

No more content to load